„8+2 i domek w lesie” – Anne-Cath. Vestly

8+2 i domek w lesie, Anne-Cath. VestlyJeśli miałabym wymienić najpopularniejszą pisarkę dla dzieci ze Szwecji, byłaby to Astrid Lindgren. W Norwegii podobną popularnością cieszyła się Anne-Catherine Vestly. Książka „8+2 i domek w lesie” to druga część serii. W Norwegii wydano dziewięć tomów przygód nietypowej rodziny żyjącej w małym domku, w Polsce można sięgnąć po dwa tytuły.

Wszyscy znamy „Dzieci z Bullerbyn”, ale o jedenastoosobowej rodzince mieszkającej w środku lasu mało kto słyszał. Chyba nie ma osoby, która by choć przez chwilę nie marzyła o życiu w środku głuszy. W tym przypadku można się przenieść do lasu w okolicy Trilltoppen za sprawą literatury. 

Maren, Martin, Marta, Mads, Mona, Milly, Mina i Morten do tej pory mieszkali w malutkim mieszkaniu w Oslo. Rodzina zamieniła się na mieszkania z parą staruszków, którzy woleli zamieszkać w mieście, by nie czuć się samotnie. To ostatnie nie grozi bohaterom książki. Samotności czasami mają zbyt mało, a życie w lesie okazuje się dla nich wielką przygodą. Teraz co jakiś czas wszyscy wybierają się do miasta. Kiedy mieszkali w Oslo, jeździli na wakacje do lasu. Dzięki ciężarówce, którą posiada tata wyjeżdżać mogą razem. Prawie wszyscy – tylko pies Rurek musi zostać.

W powieści Anne-Cath, Vestly można zauważyć stereotypowe role społeczne. Nic dziwnego, ponieważ książka powstała dawno temu – w 1958 roku. Jednak najbardziej nietypową bohaterką staje się babcia. Najpierw sprawia wrażenie nieco nieobecnej, szybko okazuje się osobą niezwykłą: bawiącą się z maluchami, tak jakby sama była dzieckiem. Nie boi się jeździć na nartach, prowadzi niedzielny sklepik z goframi, pomaga mamie przy ósemce dzieci, nawet wstępuje na wojenną ścieżkę.

Przygody i zabawy opisane w książce „8+2 i domek w lesie” nie są obce tym, którzy dorastali na wsi. Sama wspinałam się na drzewa, biegałam po lesie udając Czerwonoskórą. Czy dzisiaj dzieci mają szansę na podobną swobodę i tego typu rozrywki? Pewnie nieczęsto. Co nie znaczy, że historie opisane przez Anne-Catherine Vestly stały się nieaktualne. Moje dzieci z uwagą śledziły przygody ósemki dzieci, których imiona zaczynają się na „M”. Przy okazji świetnie się bawiły, ponieważ historie są bardzo zabawne.

Za parę dni wakacje, więc po lekturze „8+2 i domek w lesie” niektóre dzieci mogą poczuć pewną potrzebę swobody. Domek na drzewie można zbudować pod stołem, a reszta zależy tylko od inwencji i wyobraźni dzieciaków. Książka Anne-Cath. Vestly została napisana tak, by podkreślać wartość prostych radości. Rodzina opisana w powieści nie potrzebuje wiele do szczęścia. W domu się nie przelewa, a źródłem dochodów jest ciężarówka, którą jeździ tata. Okazuje się, że w tak licznej rodzinie każdy jest ważny i czuje się kochany. A bawić można się niemal wszystkim i dzięki niczym nieograniczonej wyobraźni przeżywać liczne przygody – tego dzieciakom trzeba nie tylko w wakacje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *