„Księga gramatyki intymnej” – Dawid Grosman

Księga gramatyki intymnej, Dawid GrosmanDawida Grosmana można zaliczyć do grona najwybitniejszych współczesnych pisarzy izraelskich. Do tej pory poznałam jedynie „Patrz pod: Miłość” tego autora. Jednocześnie jest to powieść, która przyniosła mu światową sławę. Uznaje się ten tytuł za najlepszy w dotychczasowym dorobku Dawida Grosmana. Jednak „Księga gramatyki intymnej” według mnie jest równie dobra, zresztą bardzo podobna stylistycznie.

W „Księdze gramatyki intymnej” główną postacią jest chłopiec, który staje u progu okresu dojrzewania. Akcja książki rozgrywa się w latach sześćdziesiątych, w żydowskiej rodzinie. Nastoletni Aharon Klajnfeld mieszka w Jerozolimie, ale nie interesuje się tym, co dzieje się w jego kraju. Chłopiec bardziej zajęty jest tym, co dzieje się w jego wnętrzu. Poznaje relacje międzyludzkie i próbuje jakoś je zrozumieć.

Co dzieje się z ludźmi, kiedy przestają być dziećmi? Tracą niewinność. W tym sensie, że przestają widzieć świat idealnym, a takim jaki jest rzeczywiście. Aharon wkracza właśnie w okres dojrzewania i z bólem odkrywa brzydotę oraz zło, jakie wyrządzają sobie ludzie. Uświadamia sobie istnienie śmiertelności, a codzienność okazuje się inna, niż ta z dziecięcej wyobraźni.

W chłopcu rodzi się bunt. Postanawia ukryć się w świecie własnej wyobraźni. Zamyka się na to, co jest na zewnątrz i oddaje się czynności, którą nazywa obłokobujaning. Nazwę zapożycza z języka angielskiego, ponieważ w hebrajskim nie ma odpowiednika czasu present continous. Przestaje też rosnąć, podobnie jak Oskar Matzerath z „Blaszanego bębenka” Güntera Grassa.

Aharon mieszka w rodzinie robotniczej. Jego ojciec pochodzi z Polski, był w gułagu, z którego uciekł do Izraela. Zaopiekowała się nim Hinda, kobieta, która zgarnęła go z ulicy. Mosze zostaje jej mężem, pracuje najpierw w piekarni, potem biurze. Hinda jest bardzo apodyktyczną i zazdrosną żoną, niezadowoloną z tego, że musi się opiekować matką Moszego, która miała bogatą przeszłość. Lili była tancerką w Polsce, a w czasie wojny ukrywała się w piwnicach. Teraz dopadła ją demencja, a Hinda chciałaby ją oddać do domu starców.

Relacje, jakie panują w tej rodzinie polegają na walce. Rodzice gardzą ęteligetami, podkreślają wartość klasy robotniczej. Aharon jako bardzo zdolny chłopiec ma spełniać pewne oczekiwania, ale w pewnym momencie trudno mu zrozumieć, czego chcą od niego dorośli. Jako niezwykle wrażliwa osoba, czuje ogromny ból, kiedy okazuje się, że ludzie są inni, niż się spodziewał. Zawodzi zarówno pierwsza miłość i przyjaźń. Bohater przez to, że zamyka się w swoim świecie, traci kontakt z innymi. Przestaje mieć wspólny język z rówieśnikami oraz najbliższymi.

„Księga gramatyki intymnej” to zapis strumienia świadomości głównego bohatera. Obserwujemy codzienność chłopca i jego rodziców, zresztą została opisana ona w sposób niezwykle drobiazgowy. Aharon poznaje świat dorosłych, ale niewiele z niego rozumie. Doświadczenie Holocaustu pojawia się i w tej książce Dawida Grosmana. Jednak nastoletni chłopiec czuje, że przeszłość nie została przed nim odkryta. Buduje sobie historię rodziny ze strzępków wypowiedzi dorosłych, opowieści padających z ust popadającej w demencję babki. Z nastolatkiem nikt nie chce na ten temat rozmawiać.

W powieści Dawida Grosmana najbardziej zaskoczył mnie rewelacyjny portret psychologiczny dziecka, które odkryło, że świat nie jest doskonały. Jednak jego bunt skierowany jest do wewnątrz, ma charakter autodestrukcyjny. Aharon przestaje się rozwijać, a przecież jego rodzice tak bardzo cenili tężyznę fizyczną. „Księga gramatyki intymnej” kojarzy mi się z „Blaszanym bębenkiem” Grassa, „Kompleksem Portnoya” Rotha, czy do twórczością Marqueza. Nawiązania te pokazują, że Grosman jest niezwykle ambitnym twórcą, ale jego proza jest najwyższych lotów. Nie bez powodu uważa się tego izraelskiego pisarza za ważnego kandydata do literackiego Nobla…

  1. Tego pisarza kojarzę wyłącznie za sprawą Twoich tekstów i widzę, że twórczość autora jest godna uwagi. W powieści, którą opisujesz bardzo wiele rzeczy przykuwa uwagę – świat oglądany z perspektywy dziecka, które stopniowo przekształca się w istotę dojrzałą, a więc bardziej wyrachowaną, tracącą z wolna niewinność; strumień świadomości oraz perypetie starszych członków rodziny, których przeżycia związane są m.in. z wojenną traumą wydają się niezwykle interesujące 🙂

    • Odnoszę wrażenie, że Grosman jest u nas mało znany, a szkoda. Wszędzie jest uważany za ważnego autora, a tematy które podejmuje w swojej prozie są istotne. Mam na myśli jego krytyczną opinię w sprawie militarnych działań Izraela. Zresztą nic dziwnego, bo jego syn, Uri, zginął od rakiety przeciwczołgowej podczas operacji wojskowej w południowym Libanie.

  2. Właśnie uporałam się z „Księgą…” i muszę powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem – przede wszystkim umiejętności autora do stworzenia tak głębokiego portretu psychologicznego dziecka. Powolne popadanie Aharona w obłęd, skupienie się na własnym „ja” pomimo ciągłej ingerencji świata zewnętrznego – Grosman ukazuje to w sposób pełen niedopowiedzeń a przez to tak wymowny.
    Na mojej półce czeka także „Tam, gdzie kończy się kraj” i już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z tym autorem 🙂

  3. Pingback: „Wchodzi koń do baru” – Dawid Grosman | Czytam, bo chcę i już

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *