„Przeszłość” – Tessa Hadley

Przeszłość, Tessa HadleyPisarze często w swoich książkach podejmują problem relacji rodzinnych. Temat jest szeroki jak rzeka, w związku z czym łatwo popaść we wtórność. Jednak jeśli czytelnik sięgnie po powieść „Przeszłość” Tessy Hadley, dostrzeże trudne związki uczuciowe między dorosłym rodzeństwem, które przybywa na wakacje do rodzinnego domu. Otrzymamy historię nastrojową, przywołującą skojarzenia z filmem „Ukryte pragnienia” Bernardo Bertolucciego. Tyle, że nie będzie Toskanii ani idyllicznych obrazów. Pisarka zabierze nas na angielską wieś, gdzie najważniejsze okażą się skrywane emocje.

Dorosłe rodzeństwo postanawia spędzić wspólnie urlop. Idealnym miejscem wydaje się dom odziedziczony przez nich po dziadkach. To w nim spędzili wiele wspólnych chwil, więc wydaje się, że wspólny pobyt może przywołać miłe wspomnienia i zacieśnić więzi. Alice, Roland, Harriet i Fran nie są jednak sami. Fran zabiera ze sobą dwoje dzieci. Roland nową żonę i nastoletnią córkę z poprzedniego małżeństwa. Alice zaprasza na wakacje Kasima, syna byłego partnera. Tylko Harriet przyjeżdża sama.

Trzytygodniowy wspólny pobyt staje się swoistym testem dla rodzeństwa. Sprawdzianem, który pokazuje, jakie są ich wzajemne relacje. Szybko widzimy, że bohaterów łączy coraz mniej. Zostaje im jedno, wspólna przeszłość i niewiele więcej. Trudno oczekiwać po tej powieści zwrotów akcji, choć w pewnym momencie dojdzie do zaskakujących wydarzeń. Tessa Hadley zbudowała swą powieść przede wszystkim na emocjach i na tym co niedopowiedziane. Widzimy jak trudno rodzeństwu się porozumieć, ponieważ starają się tłumić swoje uczucia. Jednak udaje im się to zrobić tylko do pewnego stopnia, a napięcie między nimi narasta.

Powieść „Przeszłość” podzielona została na trzy części. Pierwsza i ostatnia dotyczy teraźniejszości. Druga to przeszłość, w której zobaczymy pewien wycinek z życia matki rodzeństwa. Poznamy też jej rodziców i ten sam dom, w którym po latach spotyka się rodzeństwo. Przeszłość jest bardzo ważna, bo kształtuje kolejne pokolenia. Własne życiowe doświadczenia to jedno, inną kwestią są wybory dokonywane przez naszych przodków.

Drogi rodzeństwa stopniowo się rozchodzą. Dom jest tym ostatnim bastionem, który spaja tę czwórkę, ale wkrótce ma zostać sprzedany. Kiedy spędzają w nim wakacje mają świadomość, że coś się kończy. Próbują nawiązać bliższy kontakt, ale zbyt wiele ich dzieli. Różnią się charakterami, posiadają za wiele sekretów. Z jednej strony znają swoje czułe punkty, a z drugiej nie zależy im, by się w nie zagłębiać.

Tessa Hadley wprowadza czytelnika w nieco nostalgiczny nastrój. Obserwujemy bohaterów przepełnionych tęsknotą za tym, co utracone. Przeszłość z dalekiej perspektywy wydaje się sielska. Im bliżej się jej przyglądają, tym więcej widzą pęknięć i rys. Różne są też akcenty tej rodzinnej historii. Dane zdarzenie co innego oznacza dla brata, a co innego dla najstarszej siostry. Pisarka skupia się przede wszystkim na emocjach postaci, pokazuje jak trudna jest próba wzajemnego porozumienia. Rozpadający się dom to metafora ich rodzinnych relacji. Wakacje na wsi mają też wielkie znaczenie dla ich dzieci. One obserwują swoich rodziców, ale tutaj też spędzają czas na wspólnej zabawie. Czy po latach będą wspominali to, co im się tu przytrafi z tęsknotą? Widzimy, że są skupione na teraźniejszości. Domyślamy się, że wydarzenia będą miały wpływ na ich dalsze życie. Tessa Hadley pisze o tym w klimatyczny sposób, skupiając się na emocjach, a nie na warstwie fabularnej. Kreśli historię, w której zobaczymy, jakie skutki niesie za sobą tłumienie namiętności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *