„Żywoty wykluczonych” – Ananda Devi

Żywoty wykluczonych, Ananda DeviLubię literackie podróże w rejony, do których nigdy nie zaglądałam. Zresztą trudno być wszędzie, za to myślę, że warto poszerzać horyzonty i za pomocą książek poznawać historie nawet fikcyjnych osób. Na samym początku okresu wakacyjnego sięgnęłam po „Żywoty wykluczonych” Anandy Devi, cenionej pisarki pochodzącej z Mauritiusa. Książka jest zbiorem w skład którego wchodzą trzech krótkie powieści: „Pagli – Szalona”, „Ja, wyklęta” oraz „Żywot Józefina Szalonego”. Historie łączy temat obcości i odrzucenia przez społeczeństwo. Choć akcja tych opowieści rozgrywa się na drugim końcu świata, znajdziemy w nich wiele uniwersalnych problemów.

Tytułowa bohaterka z minipowieści „Pagli – Szalona” ma na imię Daya, ale nikt tak jej nie nazywa. Kobieta wyszła za mąż za swojego kuzyna. Miała zaledwie trzynaście lat, a jeszcze wcześniej została przez niego zgwałcona. Wszystko to odciska piętno na dziewczynie, wywołując w niej gniew i doprowadza do zachowania uznanego za szalone. Tylko dzięki temu może utrzymać jakąś namiastkę własnego ja. Pagli jest zakochana w innym mężczyźnie. Jednak w społeczności, w jakiej przyszło jej się urodzić, związek z Zilem jest zakazany. Mężczyzna prawdopodobnie ma inny kolor skóry, więc para nie może być razem.

W powieści „Ja, wyklęta” poznajemy kobietę, która urodziła się z zajęczą wargą. Główną bohaterkę odrzucili rodzice, a ona cudem przeżyła dzięki babci mieszkającej na strychu. Potem dziewczyna zostaje zamknięta w piecu wapiennym i zaprzyjaźnia się z psem, wręcz zaczyna się upodabniać do zwierzęcia. Ich wyjątkowa relacja w pewnym momencie przejdzie pewną próbę, gdyż Muna zakocha się w bezdomnym mężczyźnie, którego uważa za księcia z baśni.

Głównym bohaterem trzeciej powieści pt. „Żywot Józefina Szalonego” jest odmiennie niż w pozostałych – osoba płci męskiej. Na czym polega szaleństwo tytułowej postaci? Chłopiec przyszedł na świat, choć nikt go nie chciał. Młodociana matka nie potrafiła go pokochać, a dziecko doznawało krzywd zarówno z jej ręki, jak i ze strony mężczyzn, którzy nawiedzali kobietę. Po jednym z uderzeń w głowę dziecko przestało mówić, by w końcu uznać morze za swoją matkę. Woda obmyła rany chłopca, a on z czasem stał się podobny do ryby. Jakże ludzka potrzeba bliskości przetrwała w Józefinie, co doprowadza do tragedii.

Ananda Devi w trzech opowieściach, jakie otrzymujemy, nie tylko pokazuje ludzi odrzuconych. Daje nam brutalny obraz tego, jak ludzkość karze wszelkie oznaki inności. Odmienna kultura czy obyczaje na Mauritiusie wcale nie oddalają tych historii od tego, co znamy z własnego podwórka. Pisarka w niezwykły sposób przybliża nam postacie uznane za szaleńców, oddając im jednocześnie głos. Każdy z bohaterów ma swój język. Odbiorca wpada w tę formę i zagłębia się w metaforyczną, pełną symboli, a jednocześnie poetycką opowieść. Pisarka nie wabi nas obrazami rajskiej rzeczywistości. Wprawdzie okolice mogą być piękne, morze oczyszcza z ran i daje ukojenie, ale źródłem opresji staje się człowiek. On w miejscu przypominającym Eden, stwarza innym istotom piekło. Ananda Devi znajduje właśnie tych wykluczonych, na których nikt nie zwraca uwagi, by skłonić nas do refleksji. Emocji nie brakuje podczas lektury, gdyż trudno śledzić los tak silnie krzywdzonych ludzi. Zastanawiamy się, czy ich szaleństwo staje się czymś w rodzaju ucieczki od opresji, a może okaże się ich źródłem, czymś w rodzaju zamkniętego kręgu zła?

Dzięki książce „Żywoty wykluczonych” miałam okazję zagłębić się w wyjątkowy rodzaj prozy. Chwilami poetyckiej, z elementami fantastyki, innym razem brutalnie realnej. Warto także poznać wywiad z autorką umieszczony na końcu publikacji oraz posłowie, by lepiej zrozumieć niuanse opowieści. Jedno jest pewne: zapamiętam na długo te historie, ponieważ Ananda Devi potrafi pisać w mistrzowski sposób.

PS. „Żywoty wykluczonych” przełożył i opracował Krzysztof Jarosz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *