„Żywoty wykluczonych” – Ananda Devi

Żywoty wykluczonych, Ananda DeviLubię literackie podróże w rejony, do których nigdy nie zaglądałam. Zresztą trudno być wszędzie, za to myślę, że warto poszerzać horyzonty i za pomocą książek poznawać historie nawet fikcyjnych osób. Na samym początku okresu wakacyjnego sięgnęłam po „Żywoty wykluczonych” Anandy Devi, cenionej pisarki pochodzącej z Mauritiusa. Książka jest zbiorem w skład którego wchodzą trzech krótkie powieści: „Pagli – Szalona”, „Ja, wyklęta” oraz „Żywot Józefina Szalonego”. Historie łączy temat obcości i odrzucenia przez społeczeństwo. Choć akcja tych opowieści rozgrywa się na drugim końcu świata, znajdziemy w nich wiele uniwersalnych problemów. Czytaj dalej

„Moja Polska” – Katarzyna Sołtyk

Moja Polska, Katarzyna SołtykZauważyłam, że ostatnio na blogu dominuje historia, chyba ten maj ze swoimi świętami taki ma wpływ na mój wybór lektur. Nawet kiedy sięgałam po książkę do czytania na głos dzieciom, to poszłam podobnym tropem. Zdecydowałam się na tytuł „Moja Polska” Katarzyny Sołtyk. Autorka postanowiła zebrać w tej publikacji dla młodych czytelników to, co wiąże się z polskimi dobrami narodowymi, znanymi postaciami i wszystkim tym z czego możemy być dumni. Z czego (dobrego) jesteśmy znani na świecie?  Czytaj dalej

„Zapiski Nosorożca” – Łukasz Orbitowski

Zapiski Nosorożca - Łukasz OrbitowskiŁukasz Orbitowski zdobył już opinię dobrego pisarza. Wydał sporo tekstów, a sprawdzał się w wielu gatunkach literackich, które do tej pory wybierał. Trudno uwierzyć, że napisał aż trzynaście książek. Do tej pory miałam do czynienia z jego „Horror Show” oraz nominowaną do Paszportów Polityki „Szczęśliwą ziemią” . Tym razem pisarz postanowił zaskoczyć czytelników, dając im coś wcale nie z gatunku fantastyki, czy grozy, a relację z podróży.

Skoro sam Henryk Sienkiewicz pisał „Listy z Afryki”, dlaczego Łukasz Orbitowski nie miałby opowiedzieć o swojej podróży do RPA? Tyle, że autor kreśli raczej pocztówki ze swej wyprawy, ale zaskakuje najbardziej tym, iż opowiada legendy i baśnie z tamtych terenów, wprowadzając nas w jakże inny od europejskiego świat magii, wierzeń i symboli. Czytaj dalej

Edukacyjnie i trochę patriotycznie

Moje poszukiwania niebanalnych książek trwają. Tym razem kupiłam pozycję z cyklu: „To moja Polska. Symbole”. Jest ona kierowana dla dzieci od pięciu do siedmiu lat. Chociaż znam sporo 12 latków, którzy nie mieliby takiej wiedzy, która pojawią się w książeczce. Na 24 stronach maluchy uczą się jak wygląda Polska, poznają najważniejsze miejsca – Od Gniezna po Warszawę. Uczą się imion najważniejszych królów i poznają najistotniejsze wydarzenia z historii Polski. Oczywiście nie mam zamiaru robić z sześciolatka patrioty, ale chciałabym żeby pewne rzeczy były dla niego naturalne. Jak wygląda flaga naszego kraju każdy niby wie, ale jeszcze czwartoklasiści malują ją odwrotnie. Historie w książeczce są krótkie, ale to co najistotniejsze, podają – kto był pierwszym królem Polski, kto założył dynastię Jagiellonów i zwyciężył pod Wiedniem.

Autorzy wykorzystali nawet okładkę książki, bo jest przecież ze sztywniejszego kartonu, niż zwykła kartka, żeby mozna się było pobawić – na końcu jest gra podsumowująca, czego nauczył się maluch. Do tego w książeczce są naklejki, jednak nie w przesycie, no i zadania utrwalające wiedzę. Dzieci mają nawet memo do samodzielnego wykonania. Z serii „To moja Polska” są jeszcze dwie książeczki: „Krajobrazy” i „Niezwykłe miejsca i ludzie”. Dzięki ciekawym zadaniom córka miała kilka zajętych wieczorów, sama przychodziła, żeby jej czytać i tłumaczyć polecenia, więc myślę, że książeczka spodoba się nie tylko rodzicom, ale również małym czytelnikom.