„Amelia i Kuba. Kuba i Amelia. Nowa szkoła” – Rafał Kosik

Amelia i Kuba, Kuba i Amelia,  Nowa szkoła - Rafał KosikDzisiaj Dzień Dziecka, więc nie może zabraknąć wpisu na temat książki dla młodszych odbiorców. Wprawdzie u nas książki pojawiają się bez okazji, ale każdy pretekst jest dobry, by sięgnąć po coś ciekawego do czytania. Tym razem trafiła w nasze ręce najnowsza powieść Rafała Kosika, który kojarzony jest przez nastoletnich odbiorców, jako autor serii „Felix, Net i Nika”, a przez dorosłych jako osoba publikująca powieści science fiction. Jednak okazuje się, że pisarz nie zapomniał też o odbiorcach w wieku szkolnym.

Rafał Kosik napisał już o Amelii oraz Kubie dwie książki, które łączy podtytuł „Godzina duchów”. Jedna to historia widziana oczyma dziewczyny, druga z punktu widzenia chłopaka. Bardzo ciekawy pomysł, moim zdaniem. Tym razem w książce również poznajemy te same wydarzenia z perspektywy tytułowych bohaterów. Wszystko jednak umieszczono w jednym tomie: „Amelia i Kuba. Kuba i Amelia. Nowa szkoła”.

Tytułowi bohaterowie mają po jedenaście lat. Amelia i Kuba to dobrzy przyjaciele, którzy właśnie rozpoczynają rok szkolny w nowej szkole. Zamieszkali na nowym osiedlu, w apartamentowcu nazywanym Zamkiem. Amelia ma brata Alberta. Chłopak jest niezwykle inteligentny, ale cierpi na zespół Aspergera, więc nie potrafi odnaleźć się w grupie rówieśniczej, nie rozumie emocji u innych ludzi.

Z kolei Kuba ma zwariowaną siostrę Mi. Moim dzieciom natychmiast skojarzyła się z Małą Mi z „Muminków”. Ta sześciolatka cierpi na alergię na zwierzęta (futerkowe), próbuje więc z jaszczurki zrobić psa. Z mizernym skutkiem. Żeby pobawić się z kotami, czy psami, wymyśla specjalny strój. A kiedy sąsiadka ją zobaczy w tym antyalergicznym uniformie, będzie  przekonana, że na podwórku wylądowali kosmici.

Wracając do głównych bohaterów. Amelia i Kuba spodziewają się, że w nowym roku szkolnym ich przyjaźń będzie kwitła. Jednak pewne wydarzenia sprawią, że między tą dwójką dojdzie do pewnych nieporozumień. Nie będzie łatwo utrzymać tej przyjaźni – dojdzie do spięć. Wszystko przez wrednych kolegów z klasy i pewnych niedopowiedzeń. Sprawy bardzo się skomplikują i w pewnym momencie wydaje się, że bohaterowie nie mają szans na dogadanie się.

W książce „Amelia i Kuba. Kuba i Amelia” zobaczymy jak wygląda świat z perspektywy jedenastolatków. Ich problemy nie są bagatelizowane, a ukazane z wielką uwagą. Nie brakuje trudnych tematów. Życie w szkole nie jest łatwe. Zwłaszcza jeśli się dołącza do nowej grupy klasowej, a dyrektorka okazuje się być mało przyjemną osobą. Łatwo wtedy utknąć w kłopotach po uszy.

Rafał Kosik skierował swoją książkę do dzieci od siódmego do dwunastego roku życia. Sprawdziłam oczywiście lekturę na własnych pociechach – pierwszaku i trzecioklasistce. Okazało się, że książka bardzo je zainteresowała. Świat przedstawiony w powieści był im bardzo bliski. Jednak oprócz odniesień do współczesnej rzeczywistości, nie zabrakło w książce zabawnych sytuacji i dowcipnego języka. Równie dobrze bawiłam się podczas lektury powieści Hanny Ożogowskiej, czy Edmunda Niziurskiego dwie dekady temu. Książka „Nowa szkoła” pokazuje, jakie wartości są ważne, a jakie nie, czego unikać, a co należy cenić. Nie ma tu jednak prostego moralizatorstwa, odbiorcy muszą sami się zastanowić, jak należy postępować.

W powieści „Nowa szkoła” historia została rozpisana na dwa głosy: Amelii oraz Kuby. Dzięki temu można śmiało polecić książkę każdemu, kto chodzi do szkoły podstawowej. Wartka akcja, dowcipny i prosty język to nie jedyne atuty tej powieści. Ważne jest to, że uczy empatii. Moim dzieciom podobał się duża czcionka oraz ciekawe postacie. A problemy bohaterów były im bardzo bliskie. Oprócz tego autor wymyślił ciekawy sposób, by wzbogacać słownictwo młodych czytelników – sześcioletnia Mi popełnia wiele gaf językowych, dlatego zakłada słowniczek trudnych wyrazów. Teraz tylko należy podsunąć dzieciakom jakiś ładny zeszycik…

  1. Niewiele jest książek, na naszym rynku, dla dzieciaków w tym przedziale wiekowym, poruszających ich problemy i dylematy.
    Książka na pewno warta uwagi. Ciekawy pomysł z tym słowniczkiem językowym 🙂

    • Świat się zmienia, ale pewne wartości są niezmienne. Tu zostały przedstawione w taki sposób, by były wiarygodne w XXI wieku. Przy okazji okazuje się, że warto pytać i rozmawiać z drugim człowiekiem – nawet jeśli ma jedenaście lat.

  2. Pingback: „Amelia i Kuba. Godzina duchów” oraz „Kuba i Amelia. Godzina duchów” – Rafał Kosik | Czytam, bo chcę i już

  3. Pingback: „Amelia i Kuba. Stuoki Potwór” – Rafał Kosik | Czytam, bo chcę i już

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *