Nigdy nie byłam w Berlinie, muszę to przyznać, choć po lekturze książki „Berlinowanie. Zapiski z doświadczania miasta” Bernadetty Darskiej czuję, jakby to również było moje miasto. Autorka książki jest profesorką Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, krytyczką literacką, literaturoznawczynią. Od wielu lat śledzę jej blog „Nowości książkowe”, który często inspiruje mnie do wybierania tych tytułów, które zostały docenione przez Bernadettę Darską. W mediach społecznościowych pisarki pojawiają się jednak nie tylko informacje o ciekawych książkach, ale również fotografie z podróży. Jednym z ważnych miejsc stał się dla autorki książki Berlin. Do tego miasta Bernadetta Darska często wyjeżdżała, a dzięki podróżom mogła powstać książka „Berlinowanie. Zapiski z doświadczania miasta”.
Bernadettę Darską i mnie samą łączy to samo pokolenie. Dlatego doskonale rozumiem, co mogła czuć przyszła pisarka, gdy dowiedziała się o tym, że upadł Mur Berliński. Dla mnie samej było to miejsce, do którego jeździło sporo ludzi z okolicy w celach zarobkowych. Przywozili towary, które wtedy były dla nas obiektem marzeń. Z wypiekami na twarzy oglądaliśmy te piękne czekolady, żelki, gumy do żucia, sprzęt elektroniczny. Nie wiedzieliśmy jeszcze, że kiedyś w sklepach będzie można wszystko normalnie nabyć. Bliscy, którzy jeździli do Berlina po te bajecznie kolorowe rzeczy, opowiadali nam o tym, co się stało z murem i wtedy dziwiliśmy się po co przywieźli ze sobą kawałki betonu.
Oczywiście wydarzenia z 1989 roku były dla nas dzieci czymś, czego wagi jeszcze nie rozumieliśmy. Gdzieś w pamięci zostały te wrażenia i uczucia, które przypominamy sobie po latach. Może to być też pamięć zapośredniczona, ale przecież tak samo pozwalająca na przeżywanie tego, co wydarzyło się w Berlinie w związku z postawionym tam murem. Dlatego, kiedy Bernadetta Darska udaje się do Berlina, nie może zapomnieć o podziale. Mur Berliński rozdarł miasto na dwie części, oddzielając brutalnie jednych od drugich. Przez 28 lat mieszkańcy wschodniej i zachodniej części choć mogli znajdować się całkiem blisko, zostali odseparowani od siebie.
W książce „Berlinowanie. Zapiski z doświadczania miasta” Bernadetta Darska kreśli historię miejsca, które stało się jej bliskie. Robi tego jednak w sposób pośredni, gdyż opowiada o swoich wrażeniach, które towarzyszą jej, gdy odwiedza miejsce pamięci. Odkrywa przed nami to, co pozostało po Murze Berlińskim. Nie pomija nawet takich elementów, które mogłyby umknąć przypadkowemu turyście. By zobaczyć te miejsca, czasami trzeba się wysilić. Zerknąć uważnie pod nogi, albo w górę. Są nawet tabliczki upamiętniające słynne króliki ze strefy śmierci. Najważniejsi są jednak ludzie. Berlińczycy pamiętają o ofiarach związanych z Murem Berlińskim. Upamiętnione są poszczególne osoby, ale też miejsca.
Eseistyczna opowieść przypomina w swej formie również pamiętnik. Bernadetta Darska opisuje swoje wrażenia związane z tematem, który silnie na nią oddziałuje. Mur Berliński staje się pretekstem do rozważań na temat pamięci. Autorka książki czuje się związana z miastem właśnie dlatego, że interesuje ją temat Muru Berlińskiego. Jej zapiski mają być z założenia nieuporządkowane, ale gdy czytamy „Berlinowanie” nie mamy wrażenia chaosu. Wręcz przeciwnie, każdy rozdział przybliża nam kwestie, które rozważa autorka. Widzimy, że berlińczycy inaczej podchodzą do miejsc pamięci, niż my. Bernadetta Darska podkreśla też ulotność tego, co widzi. Za chwilę wiele z opisywanych miejsc, murali, obiektów może zniknąć. Pozostaną po nich fotografie. W książce znajdziemy ich wiele. Wszystkie są w instagramowym formacie, co jeszcze bardziej podkreśla intymną relację pisarki z opisywanym miejscem. Prywatne emocje są tu obecne, a dzięki nim jeszcze mocniej doświadczamy tego miejsca. Mam nadzieję, że Bernadetta Darska jeszcze nie postawiła kropki nad i, ale jeszcze wróci do Berlina, by pokazać nam, jak zmienia się to miasto.
Dzień dobry, poszukuję tej książki w wersji na czytnik, ale nigdzie nie mogę znaleźć. Czy może mi Pani podpowiedzieć gdzie można ją kupić?
Nie jestem pewna, czy został wydany ebook. Jak się dowiem, dam znać.
Już wiem. Niestety, książka nie jest dostępna w wersji elektronicznej.