„Córeczka” – Romy Hausmann

Córeczka, Romy HausmannKsiążka Romy Hausmann pt. „Córeczka” pojawia się wszędzie. Tak się dzieje, gdy powieść jest dobrze promowana przez dział marketingu wydawnictwa, albo kiedy wywołuje emocje. Postanowiłam sprawdzić, jak jest w tym przypadku i sama przeczytałam ten tytuł. Zacznijmy jednak od początku. Kim jest Romy Hausmann? Urodziła się w Niemczech, jeszcze w czasach, kiedy istniało NRD. Jej debiutancki thriller psychologiczny, pt. „Ukochane dziecko” stał się bestsellerem w kraju autorki. Ponadto został wydany w ponad trzydziestu krajach i doczekał się ekranizacji na platformie Netflix. Kolejna powieść, czyli thriller „Perfect Day”, również okazała się bardzo popularna. Nie czytałam tych tytułów, za to zaczęłam od „Córeczki”.

W powieści Romy Hausman zastanawiałam się na początku, kto jest głównym bohaterem. Poznajemy perspektywę kilkorga postaci, z których część mówi w pierwszej osobie. Innych oglądamy dzięki narracji trzecioosobowej. Ten zabieg może być nieco mylący, ale w toku akcji będzie miał znaczenie. Pozwoli nam bowiem „zajrzeć” do umysłu Theo. Mężczyzny, którego córka została porwana przed dwudziestu laty. Nie byłoby w tym sposobie opowiadania nic wyjątkowego, gdyby nie fakt, że Theo Novak cierpi na demencję. Wcześniej wybitny lekarz, ordynator Kliniki Kardiochirurgi, teraz zmaga się z niedomaganiem własnego umysłu.

Prawdę o zaginięciu Julie Novak chciałaby odkryć para prowadząca podcast true crime. Są chętnie słuchani, ale wciąż próbują zdobyć jeszcze większą popularność. Liv i Phil ogłaszają w mediach, że są na tropie czegoś nowego w sprawie uprowadzonej przed laty nastolatki. Czy blefują, czy mają nadzieję, że zachęcą Theo do współpracy i tak dojdą do nowych odkryć? Starszy pan chciałby dowiedzieć się, co się stało z jego córką. Wierzy, że ona wciąż żyje i uda się ją odnaleźć. Zaczyna się walka z czasem, gdyż stan Theo się pogarsza.

Na rozmowy podcasterów z Novakiem nie za bardzo chce się zgodzić jego córka, Sophia. Dorastała w cieniu tragedii. Zastanawiamy się, jak wpłynęła na nią ta trauma. Widzimy jak trudno jej teraz, kiedy musi opiekować się chorym ojcem. Jej obawy, że wywiady mogą pogorszyć jego stan, są zrozumiałe. Jednak izolowanie mężczyzny od Liv Keller przynosi jeszcze gorsze skutki. Dlatego ostatecznie dojdzie do spotkań Novaka z podcasterką. To głównie ona będzie rozmawiać ze starszym panem i dla niej również będzie to miało określone skutki.

Jak widać w tej historii jest sporo osób, ale poznamy też Daniela. Dawnego chłopaka Julie, któremu życie zniszczyły podejrzenia, że jest mordercą zaginionej. Zastanawiamy się, co skrywa Daniel i jak jego naznaczyła sprawa Julie? Tak właściwie Romy Hausman pokazuje nam, że właściwie każda z postaci może ukrywać przed nami jakiś istotny element układanki, albo celowo kłamie. Stajemy się nieufni. Theo próbuje sobie wszystko przypomnieć, ale jego umysł najlepiej utrwalił sobie specjalistyczna wiedzę medyczną. Ta jest mało pomocna w przywoływaniu zdarzeń sprzed dwudziestu laty. Jego żona Vera już nie żyje, a Sophia i Daniel zostali mocno poturbowani przez to, co spotkało Julię.

„Córeczka” jest określana jako thriller psychologiczny. Liczy się nie tylko zagadka kryminalna i akcja, a psychika postaci. Widzimy, jak na bohaterów wpłynęła sprawa porwania Julie. Ale przede wszystkim intryguje to, w jaki sposób został przedstawiony Theo. Trudno sobie wyobrazić, co czuje i myśli człowiek, który traci pamięć. Tu otrzymujemy bezpośrednią relację, co pozwala nam się zastanowić nad naturą ludzkiej pamięci. Zastanawiamy się, czy demencja jest ratunkiem dla mężczyzny, czy wręcz odwrotnie. Emocji podczas lektury nie brakuje, są one jeszcze bardziej istotne, niż zagadka, która sama w sobie też przecież jest tak wciągająca, że nie sposób odłożyć książki.

Romy Hausman daje czytelnikom opowieść mroczną, w której oglądamy pewien dramat rodziny i to, jak traumatyczne wydarzenie wpłynęło na ich dalsze funkcjonowanie. Ponadto autorka w ciekawy sposób przedstawia parę podcasterów. Widzimy, jak podchodzą do sprawy: najpierw chcą zwiększyć swoje zasięgi oraz przychody, ale stopniowo rozumieją, że ta historia dotknęła prawdziwych ludzi. Zwłaszcza Liv angażuje się emocjonalnie i zaczyna współczuć Theo. Starszy mężczyzna czuje się przy podcasterce dobrze i zdobywa ona jego zaufanie. W „Córeczce” nie znajdziemy prostych rozwiązań, a autorka nie raz będzie nas zwodzić, jednak nie chodzi tu o efektowne zwroty akcji, a o zaglądanie w duszę bohaterów i odpowiedź na pewne pytania, które pojawią się zwłaszcza w finale tej historii.

PS Powieść przełożyła na język polski Agata Teperek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *