„Felix, Net i Nika oraz (nie)Bezpieczne Dorastanie” to już czternasty tom autorstwa Rafała Kosika o trójce nastoletnich przyjaciół. Oczywiście książki można czytać niezależnie, sama poznałam na razie tylko dwie części z tej serii, ale nie przeszkadzało mi to w odbiorze. Rafał Kosik proponuje współczesnej młodzieży książki, w których mowa będzie nie tylko o ich problemach, ale też nie zabraknie przygód o charakterze fantastycznonaukowym.
Do tytułowej trójki dołączyła Laura, dziewczyna Felixa i przyjaciele we czwórkę spędzają wakacje w Londynie. Tylko, że pieniądze dawno temu się skończyły, więc żeby nie prosić rodziców o pomoc, młodzi ludzie postanawiają pracować. Udaje im się znaleźć zajęcie, ale niekoniecznie odnoszą sukces w tym, co akurat robią. W końcu wszyscy trafiają do pracy w hotelu. Ku ich zaskoczeniu zostają zatrudnieni na niezwykle odpowiedzialne stanowiska. Winny jest Net, więc on aż tak bardzo nie jest zdziwiony… Jednak słabo sobie radzą i to wcale nie dlatego, ze są nieodpowiedni do wykonywanych przez siebie zadań. Ogarnia ich jakieś dziwne otępienie umysłu. Tak trudno im działać, że Net nawet nie potrafi powiedzieć, jakie zadania były na olimpiadzie informatycznej.
Paczka znajdzie trop pewnej afery. Ktoś chce kontrolować świat. Podpowiem tylko, że będzie mowa o urządzeniach lokalizujących młodzież. Niepozorne komplanty okażą się jednak czymś bardzo niebezpiecznym. Jakby kłopotów było mało, nagle znika Nika. Czy dzieciakom uda się odnaleźć przyjaciółkę?
Jako, że superpaczka przeżywa zaćmienie umysłów, akcja powinna również być spowolniona. Ale nic z tego. Przygód nie brakuje i tym razem. Oczywiście wiele z nich będzie niezwykle niebezpiecznych. Żeby przechytrzyć złoczyńców trzeba być bardzo sprytnym i mieć głowę na karku. W zasadzie cały czas coś się dzieje, w pewnym momencie bohaterowie nie będą mieli czasu na zasłużony odpoczynek. Przyjaciele popadają w tarapaty, ale jednocześnie starają się wyśledzić tego, kto stoi za całym zamieszaniem związanym z Bezpiecznym Dorastaniem. Pytanie brzmi, kto będzie wygranym w tym wyścigu?
Rafał Kosik oprócz wartkiej akcji, dał czytelnikom sporą dawkę humoru. Bohaterowie posługują się językiem młodzieżowym, ale nie jest im obca ironia i cięta riposta. Dzięki temu nie tylko z wypiekami na twarzy śledzimy to, co się akurat dzieje, ale co jakiś czas śmiejemy się na głos. Jako matka prawie nastoletniej córki, próbowałam zobaczyć świat młodzieży z ich perspektywy, niejako od środka. Pisarz jednak postawił na coś jeszcze – jego książka osadzona jest w świecie współczesnym, ale bardzo nowoczesnym. Londyn to już nie tylko osnute mgłą tajemnicy wielkie miasto. Tutaj nie brakuje też nowinek technologicznych. Wszyscy ci, którzy czytali jakieś książki z tej serii, doskonale wiedzą, że sztuczna inteligencja, teleportacje, to dla bohaterów nic niezwykłego. Jednak bez prawdziwej przyjaźni, umiejętności poświęcenia się dla innych, cóż by to wszystko znaczyło?
Pingback: „Amelia i Kuba. Stuoki Potwór” – Rafał Kosik | Czytam, bo chcę i już
Pingback: Literacki Sopot 2016 | Czytam, bo chcę i już
Czy można przeczytać część 1i ostatnią czyli czternastą ? Czy to będzie miało senś czy będę wszystko wiedzieć ?
Można czytać książki niezależnie. Sama tak zrobiłam i nie miałam problemu ze zrozumieniem.