„Hanka Ordonówna. Miłość jej wszystko wybaczy” – Anna Mieszkowska

Hanka Ordonówna. Miłość jej wszystko wybaczy, Anna MieszkowskaGwiazdę okresu międzywojennego, Hankę Ordonówną kojarzymy właśnie dzięki piosence „Miłość ci wszystko wybaczy” z filmu „Szpieg w masce”. Zanim sięgnęłam po biografię tej artystki, nie miałam pojęcia o tym, jakie było jej życie. A przecież stała się ikoną przedwojennej piosenki, choć wtedy nikt nie nazwałby jej piosenkarka, a raczej pieśniarką. Była również aktorką i tancerką. Kobietą, która wykreowała własną legendę. Dzięki książce Anny Mieszkowskiej będziemy mieli okazję przyjrzeć się jej bliżej. Autorka dotarła do prywatnych zapisków i listów Ordonówny i na tej podstawie ją poznajemy. Jaka była artystka intymnie?

Maria Anna Pietruszyńska, tak się właściwie nazywała. Zwykła, przeciętna dziewczyna, która marzyła o wielkiej karierze, choć początki wcale nie były takie łatwe. Jak to się stało, że jej gwiazda zaczęła błyszczeć? Okazuje się, że Ordonówna wiele zawdzięcza człowiekowi, który pracował w słynnym kabarecie Qui Pro Quo, jako konferansjer. Artystka nawiązała z nim romans. Z czasem dla Ordonki piosenki pisali najwybitniejsi poeci dwudziestolecia międzywojennego, między innymi Julian Tuwim, Marian Hemar, Andrzej Włast, Jan Lechoń, Emanuel Schlechter, Jerzy Jurandot. Nawet jeśli tekst nie był rewelacyjny, to artystka potrafiła stworzyć z tego wielkie wydarzenie.

Pseudonim Marii Pietruszyńskiej oficjalnie po raz pierwszy pojawia się w programie Qui pro Quo w 1923 roku. Wcześniej artystka przez dwa sezony występowała w kabaretach lwowskich. Dopiero w Warszawie mogła w pełni się rozwinąć, ale konkurencja w teatrach rewiowych była w tym czasie spora. Kabaret zyskał wielką popularność, również dzięki wybitnym aktorom. Ordonówna choć nie wykazywała się ani wielkim głosem, ani zjawiskową urodą, zaczęła pracę nad sobą. Kiedy pytano Járosy’ego, jak doprowadził Ordonównę na szczyt, to stwierdził, że artystka wszystko zawdzięcza talentowi, a on był tylko reżyserem jej sławy.

Hanka Ordonówna stawała się gwiazdą, a kiedy zakochał się w niej Michał Tyszkiewicz, przyjęła jego oświadczyny, ale nie zamierzała zrezygnować z kariery artystycznej. Mężczyzna zdecydował się na mezalians, musiał darzyć Ordonównę wielkim uczuciem, ponieważ mimo głośnych romansów jego żony, nie opuścił jej. Szczyt sławy aktorki nastąpił w latach trzydziestych XX wieku, w 1937 roku wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie koncertowała. Tam również leczyła chore płuca. Do Polski wróciła krótko przed wybuchem drugiej wojny światowej. Kiedy została aresztowana przez gestapo i osadzona na Pawiaku, mąż zrobił wszystko, by ją uratować. Pomogły arystokratyczne koneksje. W sprawie Ordonówny interweniował król Włoch Wiktor Emanuel II u samego Adolfa Hitlera.

Tyszkiewiczowie wyjechali na wschód, na Litwę. Tym razem aresztowany został hrabia. Ordonówna ruszyła za mężem, a kiedy miała przyjąć obywatelstwo ZSRR, odmówiła. Za karę trafiła do sowchozu, tam odnowiła się jej gruźlica. Kiedy na skutek układu Sikorski-Majski małżeństwo odzyskało wolność, artystka przejęta losem osieroconych polskich dzieci, postanowiła zorganizować dla nich pomoc. Opublikowała pod pseudonimem książkę „Tułacze dzieci”, w której opowiedziała o ich przeżyciach. Nigdy już nie powróciła do śpiewania, ze względu na pogarszające się zdrowie. Skupiła się na pisaniu i malowaniu. Zmarła przedwcześnie w 1950 roku w Bejrucie. Ile miała lat? Nikt nie wie dokładnie, choć autorka przypuszcza, że Hanka Ordonówna urodziła się w 1899 roku.

Biografia napisana przez Annę Mieszkowską nie jest pierwszą książką, którą napisano o Ordonce. „Pieśniarka Warszawy. Hanka Ordonówna i jej świat” to wcześniejsza publikacja. Jej autorem jest Tadeusz Wittlin, człowiek, który artystkę znał osobiście. Najnowsza publikacja jest oparta na nieznanych wcześniej materiałach źródłowych, do których Anna Mieszkowska miała dostęp. Są to listy, fragmenty dziennika i prywatne zapiski Hanki Ordonówny. Niestety, część uległa zniszczeniu, ale na podstawie tego, co pozostało, na podstawie rozmów z ludźmi, którzy znali artystkę osobiście (autorka książki pracowała nad otrzymanymi materiałami od 1995 roku), wyłania się obraz wrażliwej kobiety, dla której miłość była najważniejszym uczuciem. Poznajemy ciekawą postać, która żyła w trudnych czasach i pozostawiła po sobie trwały ślad.

  1. Zgadzam się, że dzisiaj Hanka Ordonówna to przede wszystkim postać kojarzona z karierą piosenkarską w okresie 20-lecia międzywojennego. A po raz kolejny okazuje się, że za pseudonimem kryje się niezwykle intrygujący życiorys – najbardziej zaciekawił mnie ten wątek wileński. Ogromne wrażenie robi też hart ducha artystki – przetrwać pobyt i w Pawiaku i sowchozie to naprawdę ciężka sprawa.

    • Nie miałam pojęcia o tym, jak wyglądało życie tej artystki. Okazała się postacią niezwykle intrygującą. Potrafiła pomagać nawet wtedy, gdy sama potrzebowała wsparcia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *