„Hotel Ziemia. Żyć i mieszkać dobrze” – Joanna Jurga

Hotel Ziemia, Joanna JurgaJoanna Jurga jest projektantką przestrzeni, badaczką oraz edukatorką. W centrum jej zainteresowań znajduje się relacja człowieka z przestrzenią. Zainteresowała mnie najnowsza książka Joanny Jurgi pt. „Hotel Ziemia. Żyć i mieszkać dobrze”, choć nie mam pojęcia o architekturze, ale chciałabym wiedzieć, czy możliwa jest jeszcze harmonia między tym, jak powinna być projektowana przestrzeń, a tym jak to wygląda w rzeczywistości. Jo Jurga napisała już wcześniej publikację o tym, czym powinien być dla nas własny dom. Zawarła te informacje w książce “Szałas na hałas”. Teraz przyszedł czas na kolejny tytuł.

Książka „Hotel Ziemia. Żyć i mieszkać dobrze” zabiera czytelnika do rzeczywistości, która nie zawsze jest wygodna. A przecież tak bardzo nam na tym zależy, żeby nasze otoczenie było ładne i funkcjonalne. Okazuje się, że kłopot jest z tym ostatnim. Jak to możliwe? Przecież współczesna technologia daje nam tak wiele możliwości. Niestety mało osób zajmuje się, tak jak Joanna Jurga, projektowaniem przestrzeni i obiektów ułatwiających nam funkcjonowanie. Wprawdzie wiedza jest na wyciągnięcie ręki, a jednak często dajemy się zwieść pięknym instagramowym obrazkom na temat mieszkań i domów, które niewiele mają wspólnego z wygodą i ekologią.

Joanna Jurga postanowiła zatem zacząć od podstaw. Pokazuje nam w „Hotelu Ziemia” człowieka z jego zmysłami i potrzebami. Choć tak wielu z nas całymi dniami pracuje przed ekranami monitorów, to potem jeszcze sytuacja powtarza się w domu. Tymczasem nasze zmysły domagają się ruchu i otwartej przestrzeni. Nie bez powodu lubimy oglądać nadmorskie widoki, najlepiej w połączeniu z niebieskim niebem, ewentualnie górami w tle. Trudno to znaleźć w wielkich miastach i przestrzeni ograniczonej do biura czy własnego pokoju. Autorka opisuje ludzkie potrzeby w kontekście ewolucyjnym i biologicznym, a także przypomina, że jako gatunek nie dostosowaliśmy się ewolucyjnie do tego, w czym się sami osadziliśmy, czyli w zamkniętej przestrzeni, jak kury w chowie klatkowym.

Każdy z nas jest jednak nieco inny i żyjąc w miastach trudne okazuje się dostosowanie pewnych rozwiązań architektonicznych do potrzeb wszystkich ludzi, w tym osób neuroatypowych. Nie chodzi tylko o podjazdy czy windy dla niepełnosprawnych na wózkach, ale także rozwiązania umożliwiające właściwe funkcjonowanie tych mieszkańców, którzy gorzej sobie radzą w hałaśliwych miejscach, czy przestrzeniach pełnych krzykliwych czy migających reklam. Również w domu, we własnych mieszkaniach powinniśmy zadbać o możliwość wyciszenia, czyli bezpieczną przestrzeń, w której możemy zregenerować organizm.

Autorka książki nie opowiada o przestrzeni luksusowej, dostępnej tylko dla bogatych, a możliwych rozwiązaniach dostępnych dla każdego zarówno w przestrzeni prywatnej, jak i publicznej. Pokazuje nam miejsca, gdzie zastosowane zostały potrzeby mieszkańców. Wiele pomysłów jest prostych i dostępnych na wyciągnięcie ręki. Inne wymagają współpracy małych społeczności. Joanna Jurga pisze o tym wszystkim w przystępny sposób. Poznamy liczne przykłady tego w jakich miejscach i w jaki sposób udało się poprawić komfort życia mieszkańców z uwzględnieniem potrzeb mniejszości czy innych gatunków istot żywych. Autorka przypomina, że nie jesteśmy na naszym globie sami i powinniśmy nieustannie pamiętać, że należymy jedynie do tymczasowych gości hotelu Ziemia. Dlatego na co dzień powinniśmy przestrzegać pewnych reguł i zasad. Oczywiście Joanna Jurga doskonale zdaje sobie sprawę, że po ten tytuł nie sięgną wszyscy, ale książka została napisana dla każdego. Nie znajdziemy w niej rozkazującego tonu, a zauważymy sporo humoru i wrażliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *