Bohaterowie książki Chrisa Colfera pt. „Kraina Opowieści. Zaklęcie życzeń” to bliźnięta Alex i Conner. Brat i siostra są zwyczajnymi nastolatkami, ale zostali mocno doświadczenie przez życie. Od roku zmagają się z żałobą po ojcu, który zginął w wypadku samochodowym. Tata prowadził księgarnię i potrafił przybliżyć swoim dzieciom fantastyczny świat baśni. Właśnie historie, które znamy dzięki braciom Grimm, H Ch. Andersenowi staną się w tej powieści niezwykle istotne. Chris Colfer fabułę swojej książki osnuł wokół doskonale nam znanych baśni.
W dzień dwunastych urodzin do rodzeństwa przyjeżdża babcia. Ona, podobnie jak jej syn, wprowadzała bliźnięta w świat baśniowej wyobraźni. Alex i Conner rośli czerpiąc przyjemność i wyciągając wnioski z opowieści swoich bliskich. Kiedy na lekcji języka angielskiego nauczycielka omawiała z uczniami temat baśni, tylko Alex potrafiła odnaleźć się w tym temacie. Reszta klasy znała tylko współczesne przeróbki filmowe. Natomiast Conner postanowił się zdrzemnąć, ale nawet wyrwany do odpowiedzi przez panią Peters, znał odpowiedź nawet na najtrudniejsze pytania. Nauki taty nie poszły w las.
Szybko się okazuje, że znajomość baśniowych opowieści będzie dzieciakom bardzo potrzebna. Rodzeństwo otrzymuje od babci niezwykłą książkę. Taką, która wciągnie nastolatków do tytułowej Krainy Opowieści. Tam Alex i Connor przeżyją niezwykłe przygody, choć nie raz otrą się o śmierć. Bliźnięta będą chciały wrócić do domu, do mamy. Nie będzie to łatwe, bo przed nimi wiele trudnych i niebezpiecznych przygód. Muszą zebrać szereg magicznych przedmiotów, by spełniło się zaklęcie życzeń.
Nie przypominam sobie, czy jako dziecko zastanawiałam się nad tym, co czeka baśniowe postacie po tzw. dobrym zakończeniu? Kim stanie się Czerwony Kapturek, gdy dorośnie, albo Królewna Śnieżka po pokonaniu złej macochy? Chris Colter z baśniowych opowieści stworzył fantastyczny świat, który ze sobą połączył i powiązał. Alex i Connor trafią chyba do każdego z nich. Będą w Królestwie Wróżek, Zatoce Syren, Śpiącym Królestwie, Cesarstwie Elfów i Królestwie Czerwonego Kapturka. Odbywają wielką podróż, bo wierzą, że uda im się zdobyć magiczne przedmioty. Na ich tropie jest Zła Królowa, która nasyła na nastolatki watahę wilków i Łowczynię. Niebezpieczeństwo grozi dzieciakom z wielu stron.
Narracja w powieści jest wartka, ale nie została pozbawiona humoru. Choć autor dotyka poważnych problemów, takich jak dochodzenie do siebie po utracie rodzica, potrafi rozładować napięcie dobrym żartem. W „Krainie Opowieści” Chris Colter odwołuje się do znanych baśniowych motywów i zgrabnie je ze sobą wiąże. Dzięki temu powstaje spójna opowieść, osadzona w świecie doskonale znanym nawet najmłodszym czytelnikom. Wprawdzie książka przeznaczona jest dla młodszej młodzieży, to z pewnością spodoba się nawet nieco starszym miłośnikom fantastyki. Zwłaszcza, że nie brakuje w tej historii nieco trudniejszych momentów, mrożących krew w żyłach, ponieważ Colfer nie ukrywa, że w baśniach zło walczy z dobrem, więc bywają sceny przemocy.
W „Krainie Opowieści” mamy do czynienia z niezwykle ciepłą historią o przezwyciężaniu słabości, zaufaniu i wierze w drugiego człowieka. Widzimy parę bliźniąt przeciwnej płci, które potrafi się wspierać, choć na co dzień różnią się od siebie charakterami. Świetnie się uzupełniają i darzą miłością (do czego pewnie by się nigdy otwarcie nie przyznali). Zaskoczyło mnie, że Chris Colfer, popularny aktor i wokalista, świetnie poradził sobie jako autor książek dla nastolatków. Ciekawa jestem, czy kolejne tomy będą równie intrygujące?
Ja chyba też nie zastanawiałam się co dalej te postacie z bajek robiły:)