„Magiczne drzewo. Czas robotów” – Andrzej Maleszka

Magiczne drzewo. Czas robotów, Andrzej MaleszkaKsiążki z serii „Magiczne drzewo” cieszą się wielkim powodzeniem. Czytałam, że sprzedano już ponad 1,5 mln egzemplarzy całego cyklu. Nawet tu, na tym blogu, recenzje dotyczące powieści Andrzeja Maleszki są najbardziej popularne i znajdują się w pierwszej piątce najczęściej odwiedzanych postów. Dzieciaki pokochały bohaterów kolejnych części. Właśnie wydany został dziesiąty tom, pt. „Czas robotów”. Myślę, że to świetna propozycja dla fanów książek z tej serii, a także dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z „Magicznym drzewem”, gdyż wszystkie powieści można poznawać niezależnie od siebie. Jeśli dzieciaki znajdą ten tytuł pod choinką, z pewnością się nie zawiodą. Wręcz odwrotnie, „Czas robotów” to taka książka, która sprawia, że młodzi ludzie polubią czytanie.

Bohaterami dziesiątego tomu z serii „Magiczne drzewo” są Idalia, Alik, Julka i Budyń. Ten ostatni to gadający pies, który ma więcej rozumu w głowie niż niejeden człowiek. Historia zaczyna się od tego, że Budyń wraz z parą kotów biorą udział w akcji ratunkowej. Udaje im się wyciągnąć ze szponów Androida Idę i Alika. Groźny Android ma zamiar zamienić wszystkich ludzi w roboty. W tym celu chce wypuścić mechaniczne osy. Dzieciaki spróbują pokrzyżować jego plany.

Udaje im się przejąć walizkę z owadami. Bohaterowie postanawiają udać się tam, gdzie jest czynny wulkan, by stopić niebezpieczne osy. Ich wyprawa na Etnę może się nie udać, gdyż na drodze Idalii, Alika i Budynia stanie mała Julka. Dziewczynka jest rozpieszczoną pięciolatką, w ręce której wpadnie drewniane berło (to z poprzedniej części). Za sprawą nieprzemyślanego życzenia, magiczny przedmiot ulegnie zniszczeniu, a jego moc przejmie dziewczynka. Czy Ida i Alik będą w stanie przekonać pięciolatkę, by korzystała z magii w dobry sposób?

Sprawy się skomplikują, gdy osy wydostaną się z walizki. Prócz Julki, Alika oraz Idy (i psa) wszyscy ludzie zamienią się w roboty. Jest tylko jedna postać, która może im pomóc w walce z Androidem. Pościg za dziećmi trwa… Kto zwycięży w tej nierównej walce?

Andrzej Maleszka w swojej najnowszej książce dał dzieciom to, co lubią najbardziej. Młodzi czytelnicy w powieści „Czas robotów” mają do czynienia z wartką akcją, wzbogaconą elementami fantastycznymi. Przygody, w których biorą udział bohaterowie, są niesamowite, dopełnione magią, choć sam świat przedstawiony jest bliski odbiorcom, nie różni się od tego, który znamy. Bohaterowie podejmują trudną walkę ze złem. Muszą się wykazać inteligencją, by sprostać trudnemu zadaniu. Dzięki współpracy i zaufaniu świetnie sobie radzą, a ich przyjaźni nic nie jest w stanie złamać. Przygody to tylko jeden z elementów, za które młodzi czytelnicy docenią książkę. Drugą sprawą jest humor. W powieści „Czas robotów” mimo żywej akcji oraz niebezpiecznych sytuacji, nie zabraknie zabawnych momentów, zwłaszcza pies Budyń będzie potrafił rozładować napięcie i bawić swoimi wypowiedziami.

Dzięki powieści „Magiczne drzewo. Czas robotów” dzieciaki pobudzają swoją wyobraźnię, a fantastyczne przygody bohaterów sprawiają, że książkę pochłania się w kilka chwil. Andrzej Maleszka po raz dziesiąty pokazał, jak pisać, by młodzi odbiorcy polubili czytanie. Wartka akcja i humor to jednak nie wszystko. W swoich książkach pisarz podkreśla istotne wartości, między innymi pokazuje siłę przyjaźni. Robi to jednak w naturalny sposób, bez pouczania. Istotny jest również styl. W książkach Andrzeja Maleszki język jest dostosowany do wieku odbiorców. Zdania są proste, nie ma żadnych zbędnych słów, a jednocześnie opowieść jest barwna i przemawia do czytelników. Idealna propozycja dla dzieci od ósmego roku życia i młodszych nastolatków.Magiczne drzewo. Czas robotów, Andrzej Maleszka

Skomentuj W pociągu Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *