„Merci, monsieur Dior” – Agnès Gabriel

Merci monsieur Dior, Agnes GabrielParyż kojarzy mi się ze sztuką i modą. Czy dzisiaj stolica Francji jest nadal miejscem, gdzie znajdziemy największe sławy ze świata kultury i najwybitniejszych projektantów to już inna kwestia. Choć nie podążam za nowinkami ze świata mody, lubię poznawać ciekawe postacie. Wielu projektantów właśnie do takich osób się zalicza. Niedawno czytałam książkę „Dom Gucci”. Autorka, Sara Gay Forden, przedstawiła w niej historię tego domu mody i rodziny. Jednak „Merci, monsieur Dior” Agnès Gabriel to książka zupełnie inna. Przede wszystkim otrzymujemy powieść.

Główną bohaterką książki jest Célestine, młodziutka kobieta, która przyjeżdża w 1946 roku do Paryża. Właśnie straciła matkę i zrezygnowała ze ślubu z dobrze sytuowanym mężczyzną. Co ją skłoniło do przyjazdu do stolicy Francji? Tu szuka lepszego jutra. Naiwna dziewczyna raczej nie poradziłaby sobie, gdyby nie mocno stąpająca po ziemi koleżanka. Marie przygarnia przyjaciółkę do swojego skromnego pokoiku. Teraz Célestine może spokojnie szukać pracy. Okazuje się, że znajduje ją u… Christiana Diora.

Kiedy kobieta trafia na rozmowę kwalifikacyjną, liczy na pracę sekretarki. Tymczasem Dior poszukuje gosposi. Choć Célestine miała nadzieję na bardziej ambitną pracę, nie ma jeszcze pojęcia, że właśnie trafiło jej się wyjątkowe zajęcie. Osoba, którą się zajmie, za chwilę stanie się wielką sławą w świecie mody. Młoda dziewczyna, podobnie jak właściciel domu, pochodzi z Normandii, więc Christian ceni kuchnię Célestine. Gosposia jednak staje się kimś więcej, niż zwykłą kucharką. Awansuje na sekretarkę, a nawet doradczynię projektanta. Ma także okazję nosić sukienki zaprojektowane przez Diora.

Oczyma młodej kobiety oglądamy, jak rozwija się marka stworzona przez projektanta mody. Célestine przygląda się pierwszemu pokazowi od kulis. Zaglądamy w szkice sukienek, widzimy, co mogło inspirować Diora do tworzenia niepowtarzalnych kreacji. Młoda kobieta ma również swoje życie. Posiada nowoczesne podejście do życia, szczególnie do roli kobiety w społeczeństwie. Chce być niezależną osobą. W przeciwieństwie do przyjaciółki nie szuka kogoś, kto ją będzie utrzymywał. Jednocześnie to właśnie Célestine nazwałabym nieco naiwną młodą osobą. Idealistkę, która bywa oderwana od rzeczywistości.

Książka „Merci, monsieur Dior” Agnès Gabriel zdecydowanie nie wystarczy tym, którzy szukają biografii słynnego projektanta mody. Otrzymujemy zbeletryzowaną historię kobiety, która wprawdzie jest dosyć blisko Diora, ale nie zna szczegółów dotyczących jego życia. Wiele tajemnic odkryje, ale nie wszystkie. Kobieta wpatrzona jest jak w obraz w projektanta, zachwyca się swoim szefem, a wszelkie wady mężczyzny tłumaczy stresem. Czytelnicy mają natomiast okazję oglądać zmieniający się Paryż i jego mieszkańców. Historia głównej bohaterki wydaje się nieco zbyt baśniowa, choć na Célestine często spadają nieszczęścia. Potrafi jednak zachwycać się klimatem miejsca, jakie wybrała sobie do życia. Zakochuje się w Paryżu (co łatwo zrozumieć), a mężczyzn dobiera nieco bardziej ostrożnie, niż jej przyjaciółka. Mimo to również boleśnie się sparzy, natomiast my śledzimy jej życie osobiste oraz świat Christiana Diora.

PS Książkę z języka niemieckiego przetłumaczyła Anna Kierejewska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *