„Moc Amelki” – Barbara Gawryluk

Moc Amelki, Barbara GawrylukKiedy sięgam po książki Barbary Gawryluk, spodziewam się ciekawych historii, które można śmiało czytać dzieciom. Często zabieram ze sobą te tytuły przy okazji głośnego czytania, ponieważ wiem, że maluchy (i starszaki) z uwagą będą czekały na rozwój wydarzeń. Gdy wybuchła wojna w Ukrainie, świetnie sprawdziła się opowieść „Teraz tu jest nasz dom”. Czytałam tę historię dzieciakom w młodszych klasach szkoły podstawowej, ale i szóstoklasiści z uwagą śledzili rozwój wydarzeń. Potem ukazała się wersja polsko-ukraińska. Ona także spodobała się dzieciakom z Ukrainy. Najnowsza publikacja autorki nosi tytuł „Moc Amelki” i związana jest z tematyką wojenną.

Historia tytułowej bohaterki obiegła cały świat. Filmik przedstawiający dziewczynkę śpiewająca piosenkę w schronie, trafił do sieci i obejrzały go tysiące, jak nie miliony widzów. Amelka w lutym 2022 roku wykonała utwór z bajki dla dzieci. Piosenka „Mam tę moc” pochodzi z filmu „Kraina lodu” i znają ją chyba wszystkie maluchy, niezależnie skąd pochodzą. Dziewczynka zaczarowała swoim śpiewem ludzi, którzy ją słuchali. Wzruszyła ich, ale także dodała im tego, co najbardziej potrzebowali, czyli otuchy.

Co się stało z Amelką?  Barbara Gawryluk opowiada o tym, w jaki sposób doszło nagrania utworu, ale poznajemy beztroską Amelką, kiedy jeszcze nie wiedziała, że wkrótce będzie musiała schodzić do piwnicy w obawie przed wybuchami. Kijów znalazł się pod ostrzałem Rosjan, więc cywile dla swojego bezpieczeństwa musieli się skrywać. Poznajemy też dalsze losy dziewczynki. Po tym jak Amelka zaśpiewała „Mam tę moc”, udała się z babcią do Polski. Tam mogła pójść do szkoły, ale również zrealizowały się jej marzenia. Jeszcze tylko jedno czeka na spełnienie. Warto sprawdzić jakie.

Barbara Gawryluk po raz kolejny dała dzieciom opowieść, w której pokazała wojnę oczyma dzieci. Tym razem jest to współczesny konflikt. Niestety nie trzeba daleko szukać, by poznać opowieści ludzi dotkniętych wojną. Amelka jej doświadczyła. Oczywiście autorka pisze w taki sposób, by nie wystraszyć małych odbiorców, a zainteresować historią niezwykłej dziewczynki. Widzimy bohaterkę, która mimo przeciwności, spełnia swoje marzenia. Posiada talent i go rozwija. Dzięki temu poprawia swoją sytuację, gdyż to właśnie marzenia dają jej tytułową moc. Oczywiście dziewczynkę wspierają mądrzy dorośli. To oni wiedzą, jak otoczyć ciepłem Amelkę, tak by czuła się kochana. „Moc Amelki” okazała się taka, jak się spodziewałam. Historią opowiedzianą z wielką wrażliwością. Wzbogaconą klimatycznymi ilustracjami Oli Krzanowskiej. Barbara Gawryluk napisała w posłowiu, że śpiew Amelki Anisovych sprawia, że „ludziom miękną serca”. Tak dzieje się również podczas czytania tej opowieści. Warto podsunąć „Moc Amelki” dzieciakom, które już chodzą do szkoły, by zobaczyły także, co mogą czuć ich nowi koledzy z Ukrainy, którzy trafili do ich klasy czy placówki. Moc Amelki, Barbara Gawryluk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *