„Moja walka 2” – Karl Ove Knausgård

Moja walka 2, Karl Ove KnausgårdDwudziestego pierwszego maja premierę ma drugi tom „Mojej walki” Karla Ove Knausgårda. Pierwsza część dała czytelnikom pewną podpowiedź, czego można się spodziewać. Przede wszystkim zacznę od tego, że autor napisał autobiografię składającą się z sześciu tomów – około 4000 stron o życiu mężczyzny dobiegającego do czterdziestki. Co tym razem serwuje nam norweski pisarz?

W pierwszej części dowiedzieliśmy się tego jak wyglądały relacje głównego bohatera z ojcem. Karl Ove pisał o niezwykle trudnych sprawach. Obnażał tematy tabu – szczegółowo opisywał alkoholizm, a potem śmierć ojca i swoje uczucia w stosunku do niego. W drugiej części Knausgård skupia się na swojej roli, jako głowy rodziny. Pisze o miłości do drugiej żony, Lisy, o wzlotach i upadkach tego związku.

Miłość rodzicielska – jakże wzniosłe to uczucie. Natomiast autor nie boi się obnażać prawdy na ten temat. Okaże się, że bycie ojcem to nie tylko przyjemności. Upadki następują równie często, ale są bardziej bolesne, bo prowadzą do poważnych konsekwencji. Przede wszystkim można źle wpływać na dziecko, po drugie zyskać opinię złego ojca. A Karl Ove chce być wiarygodny, więc nie ukrywa, jak trudna jest to rola. Pojawia się zmęczenie, wrażenie, że się nie da rady. Stąd poirytowanie i frustracja, która odbija się oczywiście na dzieciach. Ewentualnie na żonie.

Gdzie tu wolność, miejsce na własne ja? Knausgård opisuje bal urodzinowy, na którym przebywa z kilkuletnią córką – Vanją. Sam fakt, że musi tam pójść go przeraża. Do tego przebywanie z nieznanymi mu ludźmi, z którymi nic go nie łączy. Po co? By córka nawiązała relacje z rówieśnikami. Jednak Vanja nie ma takich oporów, by wyrazić, co myśli na ten temat. Jakim rodzicem jest Karl? Czy, to co jemu się wydaje, patrząc z boku również jest takie samo? Okazuje się, że choć czuje się źle, kiedy musi pchać wózek, potem, kiedy rodzą się kolejne dzieci, już się nad tym nie zastanawia. Musi jakoś przetrwać. Bycie ojcem to walka, z którą musi się zmagać na co dzień. Chociaż ubrana została we współczesne rozwiązania, niczym się nie różni od tej, kiedy mężczyźni ruszali na polowania z łukami i włóczniami.

Karl Ove porzuca Norwegię, rozstaje się z pierwszą żoną. Przenosi się do Szwecji i w tym kraju próbuje odnaleźć siebie. Szybko poznaje Lindę i się zakochuje. Samotność może być kusząca, ale prawdziwa miłość jeszcze bardziej. Jak zmienia się uczucie pod wpływem codzienności? Również staje się walką. Każdy z partnerów próbuje znaleźć takie miejsce dla siebie w związku, by mógł uzyskać dla siebie jak najwięcej. Romantyzm przegrywa stopniowo z egoizmem.

Codzienność w dużym mieście. Taki alternatywny tytuł mogłaby nosić ta książka. Karl Ove Knausgård opisuje w sposób niezwykle realistyczny swoje życie. Czytając „Moją walkę 2” odnosiłam wrażenie, że wszystko zostało opisane w sposób niemal ekshibicjonistyczny. Bez upiększania, skrępowania i pozoranctwa. Przygląda się sobie przez powiększające szkiełko i opisuje wszystko. Zamiast magdalenki Prousta, otrzymujemy szczegółowy opis życia Karla. Inny niż ten, który prezentujemy w sieci na swój temat. Nie będzie żadnych najładniejszych dań, najlepszych samochodów, czy największych osiągnięć. Tylko zwykła szara rzeczywistość. Tak opisana, że czyta się o niej, jak byśmy mieli do czynienia z najbardziej wciągającym kryminałem. A przecież to niemal banalna historia. Emocje, walka z codziennością, przełamywana krótkimi felietonami na temat literatury i sztuki. „W ostatnich latach coraz bardziej traciłem wiarę w literaturę, Czytałem i konstatowałem, że ktoś to po prostu wymyślił”. (s. 709) Karl Ove postanowił to naprawić i zamiast fikcji dać czytelnikowi prawdę. Myślę że łatwo odnaleźć w tej prozie cząstkę siebie.

  1. Codzienność (ta szara, zwykła, pozbawiona fajerwerków) w wielkim mieście, literacki ekshibicjonizm, obnażanie zakamarków własnej duszy – jak na razie tylko czytam o książkach Karla Ove Knausgårda, ale zaczynam mieć coraz większą ochotę, by poznać je osobiście 🙂

Skomentuj anna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *