„Nomadzi. Długa podróż do domu” – Iza Klementowska.

Nomadzi, Iza KlementowskaIza klementowska jest reporterką i dziennikarką. Jej teksty były publikowane w znanych polskich pismach, a także w antologiach: „Swoją drogą”, „Pytania, których się nie zadaje”, „Odwaga jest kobietą”. Napisała „Samotność Portugalczyka”, „Szkielet białego słonia”, „Skóra. Witamy uchodźców”, „Zapach trawy. Opowieści o dzieciach hipisów”, „Minuty. Reportaże o starości”, „Cztery strony drzewa” oraz „Szczęście i inne przypadki”. Teraz możemy sięgnąć po jej kolejną publikację pt. „Nomadzi. Długa podróż do domu”, choć dla mnie to pierwsza jej książka.

Czym jest dom? Co dla nas oznacza? Dla wielu jest to miejsce, które do nas należy, z którym jesteśmy w jakiś sposób związani. Iza Klementowska zabiera nas do Stanów Zjednoczonych. Pokazuje nam ludzi często pozbawionych domu, czy szukających miejsca do życia w związku z poszukiwaniem pracy. Posiadamy niejednokrotnie poczucie zakorzenienia, ale osoby opisywane przez Izę Klementowską często są wyrwani z przestrzeni, jaką nazywali domem.

Podczas lektury reportażu przemierzamy wiele tysięcy mil, spotykając ludzi z przeróżnych warstw społecznych. Choć Stany Zjednoczone wciąż są celem ucieczek ludzi biednych do lepszego świata, widzimy, że to wielki mit. Taki, który niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Iza Klementowska odsłania jego nieprawdziwość zabierając nas do osób znajdujących się w kryzysie bezdomności. Jedni mieszkają w samochodach, inni są pracownikami tymczasowymi bez szans na stałą pracę. Poznajemy też osoby mieszkające w jednym miejscu. Reportażystka ukazuje wielowymiarowy obraz współczesnej Ameryki: kraju, w którym nie brakuje ludzi wykluczonych, samotnych i doznających przemocy.

Sporo miejsca autorka poświęca rdzennym mieszkańcom USA. Ludziom, którzy doznali wielu krzywd ze strony białych. Często są to osoby, którym odebrano wszystko, łącznie z tym, co najważniejsze. Reportaże spina pewna klamra ukazująca nam życie Ishiego, ostatniego ze swojego plemienia. Iza Klementowska uświadamia nam, że Stany powstawały w taki sposób, że zabierano miejscowym dom. Wciąż się to dzieje, tylko dotknąć może każdego. Dziś ludzie tracą domy w różny sposób.

Jacy są współcześni Amerykanie? Iza Klementowska pokazuje wszechobecną ksenofobię, rasizm, przemoc instytucjonalną, ubóstwo oraz rozpad wspólnot. Niewiele trzeba, by człowiek ze sporym zapasem pieniędzy na koncie, stabilną pracą, utracił cały dobytek. Autorka spotyka ludzi żyjących w kamperach, ponieważ podczas kryzysu zostali zwolnieni z dobrze płatnych prac, a teraz nie są w stanie wrócić do tego poziomu życia. Stabilizacja nie jest dana na stałe, ale nie wszystko zależy od pracowitości człowieka, niekiedy wystarczy mała iskra, by doszło do utraty wszystkiego.

Kolejnym problemem staje się brak zaufania. Iza Klementowska podczas swoich podróży spotyka się z nienawistnymi komentarzami. Nawet ona, biała kobieta, czyli ktoś uprzywilejowany, jest traktowana jako obca ze względu na podejrzany akcent. Imigranci nie są tu mile widziani, choć przecież na imigrantach ten kraj został zbudowany. Zresztą autorka przybliża nam też nieco i tę kwestię.

W książce Izy Klementowskiej dostrzegamy pewien złożony obraz. Widzimy, kim są tytułowi nomadzi w USA. Autorka reportażu odbywa podróż po nieznanej Ameryce, która nie ma nic wspólnego ze stereotypowym obrazem kraju mlekiem i miodem płynącego. Nie brakuje tu jedynie biedy, a każdy może znaleźć się w kryzysowej sytuacji. Iza Klementowska pisze o tym również z socjologicznej perspektywy, jednocześnie dostrzegamy kraj wielkich kontrastów. Autorka książki „Nomadzi” nie daje nam jednak klasycznej formy reportażu. Pisze w sposób nastrojowy, co szybko nam się udziela i łatwo wpadamy w klimat opowieści. Choć reportażystka nie ocenia i nie komentuje, jednocześnie jest obecna w tej książce. Jej przemyślenia dotyczą jednak kwestii osobistych i własnego poszukiwania zrozumienia znaczenia słowa „dom”. To sprawia, ze my również po lekturze książki będziemy zastanawiali się nad tą kwestią oraz tym, co dla nas oznacza tytuł i jak postrzegamy współczesną Amerykę w tym kontekście.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *