Sympatyczny psi bohater, którego znamy jako Pan Pies, wraca w kolejnej części. Ben Fogle jest autorem popularnej serii dla dzieci, a także znanym w anglojęzycznych mediach prezenterem i poszukiwaczem przygód . „Pan Pies i jeżyk Perzyk” to już trzeci tom perypetii pokojowo nastawionego czworonoga. Choć częściej trafiają do mnie przygody kocich bohaterów, Pan Pies również skradł moje serce.
W trzeciej części nasz bohater wędruje po Szkocji i wsiada na prom. Niezauważony przez nikogo trafia na wyspę Evan. Dzieje się tam coś dziwnego. Ludzie polują na sympatyczne jeże. Komu przeszkadzają i dlaczego? Pan Pies, miłośnik humoru językowego, postanawia rozwikłać tę tajemnicę. Chce dowiedzieć się dlaczego na promie było mnóstwo transporterów dla zwierząt? Czy znajoma psa, Lizzie, też chce zrobić jeżom krzywdę?
Szybko się domyślimy, że na wyspie jeże są szkodnikami. Trafiły tam przez przypadek, a przez to że uwielbiają ptasie jaja, mogą zagrozić populacji ptaków znajdujących się pod ochroną. Dlatego niektórzy polują na jeże. Podczas swojej wędrówki po wyspie, pies poznaje jeżyka Perzyka. Ratuje go przed groźnymi psami. Nasi bohaterowie szybko się zaprzyjaźniają. Tytułowi bohaterowie przeżyją mnóstwo przygód, a przy okazji Pan Pies poznaje zwyczaje jeży i sporo dowiaduje się na ich temat.
Historia opowiedziana w książce „Pan Pies i jeżyk Perzyk” musi skończyć się dobrze. Okazuje się, że Lizzie wcale nie chce robić krzywdy jeżom. Wręcz przeciwnie, zadbała o to, by znalazły się pod ochroną. Tak naprawdę stała się ich wybawicielką, ponieważ te zwierzaki mają być wyłapywane w bezkrwawy sposób i transportowane do nowych siedzib.
Ben Fogle poprzez ciepłą historię pełną przygód, uwrażliwia dzieci na kwestie ekologii. Pokazuje, że zwierzęta powinny żyć w swoim środowisku naturalnym, a jeśli trafią gdzie indziej, mogą stać się zagrożeniem dla lokalnych gatunków. Widzimy też, jak rozwiązuje się takie kwestie. Potrzebne są programy, dzięki którym takie „szkodniki” bezpiecznie zostaną wyłapane i przeniesione we właściwe miejsce. Autor książki „Pan Pies i jeżyk Perzyk” pisze o tych kwestiach prostym językiem, w sposób zrozumiały nawet dla sześciolatków. Psi bohater służy pomocą, kiedy tylko może. Nie przejmuje się przeciwnościami w postaci kolców jeża, czy ostrymi kłami psów, które polują na Perzyka. Myślę, że historia spodoba się młodym, początkujący czytelnikom nie tylko ze względu na ciekawe perypetie bohaterów, ale również sporą ilość dialogów oraz duże litery, a także czarno-białe ilustracje. Widzimy, że zaprzyjaźnić może się każdy, byle tylko tego chciał.