„Pani Anglików”- Elizabeth Chadwick

Pani Anglików, Elizabeth ChadwickPowieści historyczne Elizabeth Chadwick, które czytałam do tej pory osadzone są w czasach średniowiecza, a ich głównymi bohaterkami są zazwyczaj kobiety. Nie takie zwyczajne, a władczynie lub pretendentki do tronu. Trudno sobie wyobrazić tamten świat, zwłaszcza że w kronikach opisywny był z perspektywy mężczyzn. Elizabeth Chadwick pokazuje, że nawet dziewięć wieków temu istniały silne jednostki płci żeńskiej, które potrafiły poradzić sobie w tym męskim świecie i chociaż nie było im łatwo, podejmowały ten wysiłek, przełamując stereotypy.

Bohaterką powieści „Pani Anglików” jest Matylda, wnuczka Wilhelma Zdobywcy. W momencie, kiedy rozpoczyna się ta historia, zdążyła stracić męża. Choć kobieta miała zaledwie 23 lata, to od jedenastu była żoną Henryka V Salickiego. Dzięki temu małżeństwu została królową Niemiec, a następnie cesarzową Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Kiedy owdowiał,a wróciła do Anglii, ponieważ ojciec Matyldy miał wobec niej ambitne plany. Choć zazwyczaj synowie zostawali dziedzicami tronu, to dzięki córkom zawierano sojusze.

Godfryd z Andegawenii, którego miał poślubić Matylda, był dużo od niej młodszy. Kobieta niesety nie otrzymała żadnego wyboru, ana dodatek szybko się okazało, że małżonkowie nie byli dla siebie stworzeni. Matylda postanowiła uciec od Godfryda i realizuje swój plan przy pierwszej nadarzającej się okazji. Niestety pod wpływem nacisków ojca musiała wrócić do męża. Jednocześnie właśnie Matylda ma zostać następczynią tronu po śmierci Henryka. Król stracił syna w nieszczęśliwym wypadku. Następca tronu utonął, po tym jak rozbił się statek, którym płynął. Druga żona Henryka nie dała mu dzieci. Dlatego król zmusił możnych do złożenia przysięgi wierności wobec córki Matyldy oraz jej syna.

Kiedy jednak władca Anglii umarł, tron przejął Stefan z Blois, kuzyn Matyldy. Oczywiście Matylda nie pogodziła się z tym i domagała się zwrotu korony. Rozpoczęła się wojna domowa, która trwała wiele lat. Niestety Stefan miał poparcie duchownych, z kolei Matyldę wspierał jej przyrodni brat. Jednocześnie kobieta pokazała, że jest nieprzeciętną osobą – niezwykle zdolną i przewidującą.

W powieści „Pani Anglików” mamy okazję dowiedzieć się na czym polegała wyjątkowość tytułowej bohaterki. Została wychowana na władczynię, a jako ambitna jednostka dążyła do tego, by otrzymać to, co uważała, że jej się należy. Jej silna osobowość nie wpisywała się w schemat tego, jak postrzegano kobiety. Co więcej Matylda potrafiła dominować, a jej decyzje były dalekowzroczne. Choć nigdy nie została królową, używała tytułu „Pani Anglików”. Udało jej się zapewnić tron synowi, który znany jest jako Henryk II Plantagenet.

Elizabeth Chadwick opisując historię Matyldy, nie tylko przybliżyła nam losy ciekawej postaci, ale również pokazała, o ile trudniej było kobietom w zdobyciu władzy, nawet jeśli im się należała zgodnie z prawem. Cesarzowa Matylda nie była jednak kobietą, która poddaje się woli mężczyzn. Autorka powieści podkreśla wyjątkowość Pani Anglików. Matylda swoim zdecydowaniem w dążeniu do celu pokazała, że władza może być również w rękach kobiet. Kiedy nie otrzymała tyle, ile jej się należało, postanowiła zawalczyć o swoje. Swoimi działaniami udowodniła, że potrafi walczyć i przewidywać.

Pisarka przedstawiła Matyldę w sposób współczesny, bez stylizacji językowej. Dzięki temu nie mamy problemu z odbiorem powieści. Zobaczymy bohaterkę, która walczy o realizację swoich celów. W średniowieczu nie było to takie oczywiste. Jednocześnie Chadwick pozwala nam porównać tę postać z równolatką Matyldy, jej macochą. Adelajda z Louvain po śmierci męża, króla Anglii, także pragnie ułożyć sobie życie. Czy musi to być klasztor? Okazuje się, że bohaterka znajdzie dla siebie inną drogę, która pozwoli jej na to, by poczuć się spełnioną.

„Pani Anglików” to powieść historyczna, w której istotne są nie tylko wydarzenia, ale również emocje bohaterów i ukazanie obyczajowości oraz życia codziennego. Elizabeth Chadwick oczywiście posłużyła się wyobraźnią, jeśli chodzi o charakterystykę postaci, bo przecież dane z kronik są lakoniczne, a oceny władców niekoniecznie sprawiedliwe. Tak też było z Matyldą – nie miała dobrej opini wśród kronikarzy. Pisarka jednak przedstwia bohaterkę w sposób wiarygodny, dzięki czemu rozumiemy ją i widzimy, co mogło nią kierować przy dokonywaniu takich a nie innych wyborów w średniowiecznej rzeczywistości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *