PocketBook Era – czy to jest czytnik, którego szukasz?

PocketBook EraCzas na małą zmianę klimatu, więc zamiast pisać o książce, będzie recenzja czytnika PocketBook Era. Zanim zajęłam się tym tematem, sprawdziłam, czy korzystacie z czytników. Według ankiety, którą przeprowadziłam, 58 procent z Was używa czytników. Reszta nie jest przekonana, a może po prostu nie posiada takiego urządzenia? Sama korzystam z czytnika od bardzo dawna, kiedyś nawet na tym blogu testowałam czytnik PocketBookTouch Lux 3. Było to niemal osiem lat temu i przez ten czas naprawdę wiele się zmieniło. Jedno jednak nie. Te urządzenia służyć mają do czytania i sprawiać, że jest ono łatwe i przyjemne. Czy tak stanie się w przypadku nowego urządzenia, które miałam okazję testować? 

W domu posiadamy 3 czytniki różnych firm, ale każdy z nas ma inne potrzeby. Sama korzystam z Onyx Boox Note 2, jest też Kindle oraz InkBook. Pierwszy ma wiele zalet, doceniam go szczególnie ze względu na dziesięciocalowy wyświetlacz. Niestety  jego cena jest nieporównywalnie wyższa od tych pozostałych. Jednak do małej torebki, w bliską czy daleką podróż, lepiej sprawdzą się urządzenia mniejsze i co za tym idzie, tańsze. PocketBook era nie jest jednak typowym maluszkiem, ponieważ ma 7 cali. Jak na pierwszy rzut oka, prezentuje się całkiem znośnie.PocketBook Era

Pierwszą rzeczą, która jest dla mnie istotna, przy wyborze urządzenia służącego do czytania, to wyświetlacz. PocketBook Era pokazuje wyraźne i ostre teksty. A to idzie w parze z mniej zmęczonymi oczyma. Podświetlenie ekranu jest regulowane, dzięki czemu można dostosować je do własnych preferencji. Czytanie na tym ekranie okazało się bardzo komfortowe, zarówno wewnątrz pomieszczeń, jak i na zewnątrz, nawet w pełnym słońcu. To ostatnie warto podkreślić. Latem w plenerze, czy na plaży czytniki sprawdzają się znacznie lepiej niż książki. A ten jest na dodatek wodoodporny. Chociaż przyznam szczerze, że pod prysznic z nim nie wchodziłam, a tym bardziej z nim nie pływałam. 😉

PocketBook Era dzięki swoim kompaktowym wymiarom i niskiej wadze, może być łatwo trzymany w jednej ręce, można go też wszędzie ze sobą zabierać. Bateria również trzyma się dobrze, umożliwiając długie godziny czytania bez potrzeby częstego ładowania. Świetnie sprawdziła się szersza ramka. Po raz pierwszy nie zmieniałam stron przez przypadek. W PocketBook Era są również przyciski, które pozwalają na wygodne zmienianie stron. Tu działają dwa sposoby – dotykowy ekran oraz obsługa za pomocą wspomnianych przycisków.PocketBook Era

Standardem jest, że obecnie czytniki obsługują wszystkie najważniejsze formaty tekstowe od pdfów, ma plikach MOBI kończąc. Pozytywnie zaskoczyło mnie, że w PocketBook Era jest możliwość słuchania audiobooków i to wcale nie za sprawą parowania sprzętu ze słuchawkami (oczywiście je też można podłączyć), a dzięki słuchaniu w urządzeniu, które posiada wbudowane głośniki. Brzmi to całkiem dobrze.PocketBook Era

Co więcej, czytnik ten oferuje wiele funkcji dodatkowych. Jest nawet kalkulator. Dla mnie ważniejsze od tych fajerwerków jest możliwość korzystania z aplikacji typu Legimi, a z nią czytnik też sobie radzi. PocketBook Era działa bardzo szybko. Nie trzeba obawiać się zawieszania. Jedyne na co mogłabym narzekać to cena. Często chcemy, by sprzęt był zaawansowany technologicznie, by szybko i sprawnie działał, a to oznacza niestety wyższą cenę. Dlatego w tym przypadku kupowałabym najtańsze urządzenie, ponieważ nie potrzebuję ogromnej pamięci, a i tak będę zadowolona z możliwości tego sprzętu. Podsumowując. Czytnik PocketBook Era działa naprawdę dobrze i szybko. Posiada wyraźny tekst oraz ilustracje. Jest niezwykle poręczny dzięki szerokiej ramce i możliwości korzystania z przycisków. Działa intuicyjnie, a tekst się dostosowuje, gdy po czytnik sięga osoba leworęczna. Przyznam szczerze, że trudno mi się było z nim rozstawać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *