„Pół życia” – Mats Strandberg

Pół życia, Mats StrandbergKiedy wydaje nam się, że żyjemy w najgorszych czasach, nie tak jak byśmy chcieli, lubimy się użalać nad sobą. Rozpamiętywanie własnych problemów bywa bolesne. Jak jednak się zachować, gdy osoba, którą znało się krótko, ale mocno pokochało, nagle znika? Jessica, główna bohaterka książki „Pół życia” nie umie zapomnieć o Jakobie. Mats Strandberg, autor powieści, kreśląc historię młodej kobiety, daje nam coś więcej. Zabiera nas w podróż do lat pięćdziesiątych w Szwecji i pokazuje, jak zmieniała się obyczajowość i w jaki sposób konwenanse mogły niszczyć życie.

Jessica jest znaną dziennikarką, panią od rozwiązywania problemów uczuciowych. Pracuje w szwedzkiej telewizji i choć podpowiada jak radzić sobie w związku, to jej samej pod tym względem wcale się nie układa. Przez chwilę wydawało się, że ma szansę na prawdziwą miłość. Kiedy poznała Jakoba, pokochała go z całych sił, jak się jej wydawało – z wzajemnością. Jednak pewnego dnia jej chłopak zniknął. Zostawił po sobie lakoniczne pożegnanie. Zdanie, które naapisał Jakob, utkwi w pamięci Jessiki. Wydarzenie zrani kobietę, a także sprawi, że trudno jej będzie zbudować trwały związek z innym mężczyzną.

To, co ją spotkało dziennikarkę, doprowadziło do załamania, ale stopniowo Jessica wraca do życia. Nie udało się jej zapomnieć o Jakobie, a mężczyzna zniknął jak kamień w wodę. Dziennikarka nie potrafiła już być szczęśliwa. Pewnego dnia dowiaduje się o śmierci babci Violi. Udaje się na pogrzeb, a dodatkowo postanawia spędzić jakiś czas w jej domu na południu Szwecji. Dziadek i brat babci wyjeżdżają, a kobieta pozostaje z własnymi myślami i pamiętnikiem Violi. Babka spisała swoje wspomnienia w formie listów skierowanych do wnuczki. Ich treść zaskoczy Jessicę. Okaże się, że wnuczka wiodła życie nieświadoma historii swojej rodziny. Dzięki zapiskom babci skrywane i przemilczane tajemnice.

Główna bohaterka dowie się, jak wyglądało życie w Szwecji pół wieku temu. Zobaczymy ludzi, którzy nie mogli być sobą, ponieważ bali się, że mogłoby to ich zniszczyć. Przyjęte konwenanse doprowadziły do tego, że ludzie, którzy choć trochę różnili się od pozostałych, musieli się dopasować. Tracili wolność, co zatem otrzymywali w zamian? Mats Strandberg pokazuje, jak zmieniała się obyczajowość w Szwecji. Oglądamy ludzi, których nie sposób nazwać inaczej niż hipokrytami. Dla dobrej opinii gotowi byli tkwić w związkach opartych na kłamstwie, ale nie na uczuciach. Viola poświęciła własne pragnienia i marzenia, by choć na pozór żyć jak inni. Zobaczymy, że przez to nie mogła być w pełni sobą.

Mats Strandberg oparł swoją powieść na ciekawym pomyśle: od zniknięcia do zniknięcia. Taka konstrukcja wiąże tę sagę rodzinną i historię miłosną. Zobaczymy również inny zabieg, ponieważ na początku poznajemy przede wszystkim Jessicę i do połowy możemy uznać, że w zasadzie nie otrzymujemy nic nowego, tylko opowieść o kobiecie, która nie potrafi odnaleźć sensu w życiu, a przede wszystkim traci czas na rozdrapywanie ran. Kiedy jednak dziennikarka zobaczy, jak wyglądało życie jej babci, zrozumie nieco więcej. Dostrzeże, że istnieją inni ludzie, którzy przeszli jeszcze więcej. Dzięki Violi Jessica pojmie, że nie tylko ona cierpiała w życiu, a przez to, że skupiała się na sobie, nie zauważyła, ile przeszła jej babka. Czy wnuczka byłaby w stanie znieść tyle, co babcia?

Pisarz opowiada o tym, jak cenna jest wolność i możliwość bycia sobą. Dzięki jego książce przyglądamy się przemianom społeczno-obyczajowym w Szwecji. Mats Strandberg burzy pewne stereotypowe myślenie o skandynawskich rodzinach. Sielankowe życie ludzi Północy okazuje się mitem. Za murami domów toczy się bowiem życie pełne emocji. A dzięki powieści „Pół życia” widzimy ile człowiek jest gotowy poświęcić dla poczucia bezpieczeństwa, które zapewniają konwenanse. Książka zaintrygowała mnie również formą. W powieści oprócz warstwy fabularnej otrzymujemy listy wnuczki do babci, nie zawsze kompletne. Narracja przebiega spokojnie, wręcz powoli (choć emocji nie brakuje), kiedy pod koniec książki autor dokona pewnego zabiegu, który przyspieszy akcję. Być może Mats Strandberg chciał również zadowolić miłośników powieści z nutką sensacji. Jednak dla mnie najbardziej istotny jest wątek przemian obyczajowych w Szwecji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *