„Pożegnanie dla początkujących” – Anne Tyler

Pożegnanie dla początkującychKsiążka Anne Tyler pt. „Pożegnanie dla początkujących” przez swój tytuł może sprawiać wrażenie jakiegoś poradnika. Nic bardziej mylnego. Mamy bowiem do czynienia z powieścią obyczajową bardzo płodnej autorki, która zdążyła wydać w Stanach koło dwudziestu książek. Za jedną z nich – „Lekcję oddychania” – została wyróżniona Nagrodą Pulitzera (1989). Dzisiaj, dzięki Wydawnictwu Świat Książki, premierę ma „Pożegnanie dla początkujących”.

Główny bohater tej powieści – Aaron – przeżył wielką stratę. Jego żona Dorothy zginęła w ich własnym domu. Tragiczny wypadek spowodował, że mężczyzna musi od tego momentu żyć z wielkim bólem. Czy uda mu się dojść do siebie? Początkowo wszystko wskazuje, że możemy mieć do czynienia z horrorem, albo thrillerem, ponieważ żona wraca do świata żywych. A przynajmniej tak się wydaje Aaronowi, gdyż nikt zdaje się nie zauważać Dorothy. Bohater tłumaczy sobie, że ludzie są skonsternowani na jej widok, więc pomijają jej osobę milczeniem.

Aaron snuje opowieść o sobie. Czytelnik zaś ogląda obrazki z amerykańskiego podwórka typowej klasy średniej. Główny bohater pracuje jako redaktor w wydawnictwie specjalizującym się w wydawaniu poradników. Żeby nie obrażać przyszłych klientów, postanowiono w tytule zawrzeć słowo: początkujący. Brzmi to zdecydowanie lepiej niż durny, czy oporny. Powstają więc książki typu: Emerytura, czy Kolka dla początkujących. Podczas pracy nad redakcją tytułu na temat raka, Aaron poznaje Dorothy, która jest lekarzem. Zakochuje się w niej, a po czterech miesiącach znajomości bohaterowie pobierają się.

Choć wszystko co wyżej napisałam brzmi jak banalny romans, historia ta wcale nim nie jest. Anne Tyler skupia naszą uwagę na czymś innym – na problemie straty. Żona Aarona zginęła, więc bohater stara się uporać z żałobą. Dopiero jednak po śmierci ukochanej zaczyna analizować, co go łączyło z żoną. Wydaje mu się, że ich związek był niemal doskonały. Jednak powrót Dorothy do świata żywych uświadamia mu, że może jednak powinien się bardziej zastanowić nad tym, co próbuje mu przekazać żona.

Problemem głównego bohatera jest jego podejście do życia i ludzi. Przez swą niepełnosprawność odrzuca wszelką pomoc, którą oferują mu bliscy ludzie. Matka chciała go chronić, więc dorosły Aaron szuka w życiu partnerki będącej jej przeciwieństwem. Idealna wydaje się być Dorothy, która nie dąży do tego, by rozpieszczać męża. Nie gotuje mu obiadów, nie pierze, obowiązkami dzielą się po partnersku. Aaron nigdy się nie zastanowił nad przyczyną takiego stanu rzeczy. Wydawało mu się, że zachowanie Dorothy wynika z jej charakteru. Dopiero po głębszej analizie zachowania kobiety, okazuje się, że dostosowała się do jego oczekiwań. Choć wiele poświęciła, czy tyle samo otrzymała w zamian? Wydaje się, że nie. Główny bohater zbyt był skupiony na sobie, by zauważać potrzeby ukochanej żony.

Książka Anne Tyler pokazuje, jak trudno żyć w związku, w którym jedna osoba stara się dominować nad drugą. Często dzieje się to niemal bezwiednie, zwłaszcza dla strony narzucającej swoją wolę. Brak rozmowy, dyskusji, powoduje poczucie osamotnienia. Aaron dopiero kiedy stracił żonę, zdał sobie sprawę z tego, co ona mogła czuć. Jego strata prowadzi do czegoś nowego, do zmian. Bohater początkowo nie potrafi nawet wrócić do domu, w którym zginęła Dorothy. Odtrąca również pomocne dłonie, które wyciągają się w jego kierunku. Kiedy zda sobie sprawę, jak bardzo potrzebuje drugiego człowieka, ma szansę na to, by prawdziwie pożegnać się z żoną.

Zaskakujące w „Pożegnaniu dla początkujących” jest to, że choć opowieść dotyczy tragedii rodzinnej, posiada pozytywne przesłanie. Dopiero po swej stracie bohater uświadamia sobie, że warto zbliżyć się do innych ludzi i wpuścić ich do swego świata. Anne Tyler snuje delikatną opowieść o pamięci, żalu, więziach rodzinnych, pojednaniu, a przede wszystkim o miłości. Pokazuje prawdziwe oblicze życia, nie pomijając jego ostatecznego etapu, jakim jest śmierć. Pisarka posługuje się prostym językiem, pisze w nieco melancholijny sposób. Jednocześnie świetnie wnika w relacje międzyludzkie, dzięki czemu historia staje się wiarygodna i piękna.

Dziękuję za powieść Wydawnictwu Świat Książki.

  1. Lubię książki, które dogłębnie i rzetelnie opowiadają o relacjach łączących dwójkę ludzi. Z tego typu lektur zawsze można dowiedzieć się czegoś ciekawego na własny temat 🙂

  2. Pingback: „Obiad w restauracji dla samotnych” – Anne Tyler | Czytam, bo chcę i już

Skomentuj Ambrose Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *