„Sekretne życie pszczół” – Sue Monk Kidd

Sekretne życie pszczół, Sue Monk Kidd, Książka Sue Monk Kidd pt. „Sekretne życie pszczół” ukaże się dziewiętnastego marca nakładem Wydawnictwa Literackiego. Do tej pory miałam okazję poznać powieść „Czarne skrzydła” tej autorki, ale czy debiutancka książka Kidd ma coś wspólnego z tym tytułem? Okazuje się, że bardzo wiele, choć akcja obu książek rozgrywa się w zupełnie innych czasach.

Główną bohaterką powieści „Sekretne życie pszczół” jest czternastoletnia Lily Owens. Kiedy miała cztery lata w tragicznych okolicznościach straciła matkę. Wychowuje ją ojciec – T. Ray. Jednak właściwą opiekę nad dziewczynką sprawuje czarnoskóra Rosaleen. Opiekunka nie może jednak Lily zastąpić matki, a ojciec nie zwraca na dziewczynę uwagi. Lily brakuje matczynej i ojcowskiej miłości. Za tym najbardziej tęskni. Nosi też w sobie wielki ból po wydarzeniach sprzed dekady, kiedy miało miejsce tragiczne zdarzenie. Co się stało w chwili, kiedy dziecko straciło matkę. Dlaczego Lily czuje się winna?

Po rodzicielce zostało dziewczynce niewiele pamiątek. Tylko jedno zdjęcie i święty obrazek z Czarną Madonną. Dla Lily są to niemal relikwie, ale musi ukrywać je przed nieobliczalnym ojcem. Mamy 1964 rok. Właśnie prezydent USA podpisał ustawę o prawach obywatelskich, dzięki której czarnoskórzy mogą wziąć udział w wyborach. W rzeczywistości droga do pełni swobód wciąż jest daleka, a rasizm kwitnie w najlepsze.

Rosaleen wpada w tarapaty, ponieważ chce się zarejestrować w jednym z komitetów wyborczych. Zostaje aresztowana, a wtedy na pomoc rusza nastoletnia Lily. Po tym czego dowiedziała się od ojca, postanawia ruszyć w świat. Tyle, że nie ma dokąd pójść. Posiada jedynie obrazek z wizerunkiem Maryi, pamiątkę po matce, ale na nim znajduje się wskazówka. Dzięki niemu trafia do pasieki Czarnej Madonny prowadzonej przez siostry Boatwright.

Za sprawą tych niezwykłych czarnoskórych kobiet Lily znajduje azyl. Miejsce, w którym może skryć się przed złym światem i odnaleźć siebie. Pracując przy pszczołach, uczy się życia i dojrzewa. Poznaje też problem rasizmu, widzi, jak wiele osób potrafi skrzywdzić innych tylko dlatego, że mają inny odcień skóry. Dla dziewczynki ważne staje się to, że ktoś potrafi zaakceptować ją taką jaka jest. W domu nie zaznała zbyt wiele dobrego. Teraz ma okazję, by zrozumieć, że świat zewnętrzny może być okrutny również dla innych. Przebywanie z rodziną Boatwright, daje jej siłę, by nauczyć się tolerancji – działa to w obie strony. Przecież warto zrozumieć drugiego człowieka, a nie czarno-, czy białoskórego.

Powieść „Czarne skrzydła” również związana była z problemem rasizmu. Jednak jej akcja rozgrywa się na początku dziewiętnastego wieku. Po stu latach okazuje się, że czarnoskórym w USA wciąż na niewiele się pozwala. W „Sekretnym życiu pszczół” mamy jedną główną bohaterkę, która przygląda się niesprawiedliwemu światu, a właśnie u czarnoskórych kobiet znajduje to, czego tak bardzo szukała.

Debiutancka powieść Sue Monk Kidd w obu powieściach porusza problem rasizmu. W „Sekretnym życiu pszczół” widać już, jakie wartości chce nam przekazać autorka. Dyskryminacja rasowa w południowych stanach Ameryki stanowi poważny problem. Choć pisarka dotyka tak bolesnych spraw, nieco te udręki osładza – dzięki tytułowym pszczołom i bohaterkom zamieszkującym pasiekę. Lily znajduje tu azyl. Odgradza się od świata zewnętrznego, choć na chwilę. Jak poważnym problemem stał się rasizm można dowiedzieć się dzięki powieściom Toni Morrison – autorki uhonorowanej literackim Noblem. Jednak książka Sue Monk Kidd daje czytelnikom powieść łatwiejszą w odbiorze, w której najważniejsze są emocje. Właśnie na nich skupia się czytelnik, a przy okazji przygląda się pewnemu momentowi w historii świata.

PS Pszczoły nie tylko robią miód – ot, takie banalne stwierdzenie. Pamiętam z dzieciństwa pszczeli kit, którym mnie wzmacniano. Natomiast od Wydawnictwa Literackiego otrzymałam świeczkę z pszczelego wosku, ale w tym samym czasie mąż nabył od pszczelarza kilka innych i właśnie jedną z nich wykorzystałam do wykonania zdjęcia. Wszystkie pachną niesamowicie…

  1. Oj, tematyka, którą bardzo lubię, chociaż przyznaję, że dotychczas czytywałem wyłącznie prozę czarnoskórych Amerykanów (osobników płci męskiej). Przy okazji zaznaczę, że mówiąc czy dyskutując o rasizmie, warto pamiętać także o kwestii rasizmu wtórnego, którego problem poruszał w swojej twórczości choćby James Baldwin. W USA chyba o tym zapomniano i widać, że im to na dobre nie wyszło – w tym kraju cały czas tlą się problemy na tle rasowym (bardzo często agresorami są także murzyni), o których jednak mało się mówi w Polsce (zdecydowanie częściej czyta się doniesienia o nadużywaniu przemocy wobec czarnych przez policję).

    • Tutaj wspomniano również o tym, że i czarnoskórzy doprowadzeni do ostateczności potrafią być agresywni wobec białych. Pojawia się choćby taka scena, w której jeden z bohaterów zastanawia się, czy nie zostać członkiem Czarnych Panter.

  2. Już lektura „Czarnych skrzydeł” przekonała mnie do twórczości autorki, „Sekretne życie pszczół” koniecznie muszę przeczytać! Niby tematyka dość oklepana, ale Kidd potrafi ująć ją w taki sposób, że rzeczywiście porusza, robi wrażenie i zapada w pamięć.

    • Tym bardziej, że sposób w jaki pisze, może trafić do szerszej rzeczy odbiorców. A przecież o to chodzi, by wiele osób sięgnęło po powieść niebanalną, poruszającą ważne problemy.

  3. Bardzo wiele pozytywnych recenzji czytałam o tej książce. Cieszy mnie i Twoja. W końcu się na tę książkę skuszę 🙂 Świece z wosku pszczelego uwielbiam 🙂 A oprócz nich oczywiście miód i pyłek, który dodaję do jogurtu 🙂

  4. Pingback: „Opactwo świętego grzechu” – Sue Monk Kidd | Czytam, bo chcę i już

  5. Pingback: „Podróże z owocem granatu” – Sue Monk Kidd, Ann Kidd Taylor | Czytam, bo chcę i już

Skomentuj Dominika Fijał Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *