„Słonecznikowa 5. Tom 3. Przyjaciele Tuptusia” – Aniela Cholewińska-Szkolik

Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia, Aniella Cholewińska-SzkolikPrzyszedł czas na jesienne lektury, również dla najmłodszych. Kiedy zobaczyłam okładkę książki Anieli Cholewińskiej-Szkolik, trudno było mi oderwać od niej wzrok. Ciepłe kolory z pewnością zwrócą uwagę wielu, niezależnie od wieku. Książeczka „Słonecznikowa 5. Tom 3. Przyjaciele Tuptusia” skierowana jest do kilkuletnich odbiorców, takich w wieku przedszkolnym. Maluchy również potrzebują historii, dzięki którym będą mogły docenić jesień.

Akcja historii zawartych w tomie „Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia” toczy się właśnie o tej porze roku, kiedy można zbierać kasztany, żołędzie, czy grzyby. Bliźnięta Lilka i Krzyś, a także ich młodszy brat Adaś mają ochotę na wszystkie te aktywności. Uwielbiają działać i się bawić. Dlatego na hasło grzybobranie reagują z wielkim entuzjazmem i radością. W mieście wprawdzie trudno o grzyby, ale jeśli dziadkowie mieszkają na wsi, a w okolicy nie brakuje lasów, to wystarczy tylko się spakować i… ruszać w drogę. Niestety, mama dzieciaków zamiast na wieś, musi jechać do szpitala ze zwichniętą kostką. Pociechy jednak nie muszą się martwić, gdyż tata i dziadkowie są kreatywni, wymyślą takie zabawy, które zastąpią prawdziwe grzybobranie.

Dzięki kasztanom, liściom, żołędziom dzieci mają szansę, by uruchomić wyobraźnię. Od stworzenia potwora z liści do przyjaciela i rodziny dla Tuptusia niedaleka droga, jak się okazuje. Przyjacielem Adasia jest maskotka jeża, ale przecież jesienią te prawdziwe szukają miejsc do zimowania. Żeby było jeszcze przyjemniej, mama upiecze ciasteczka jeżyki. Dzieciaki będą zachwycone.

Jesienią łatwo o deszcz. Kiedy rodzinę złapie ulewa, okazać się może, że jeden parasol na cztery osoby, to za mało. Pani Natalia kupi dla każdego domownika parasolkę. Zaskoczyć nas może, jak dzieciaki wykorzystają je w domu.

Bohaterami książki „Słonecznikowa 5. Tom 3. Przyjaciele Tuptusia” są dzieci, które cenią dobrą zabawę. Nie czekają na pomysły, ale same wymyślają dla siebie aktywności. Kiedy rodzice proponują, że zrobią dla nich latawce, to pomagają w ich tworzeniu, a potem wymyślają dla nich inne zastosowania. Widzimy, że nigdy się nie nudzą. Wystarczy towarzysz zabawy, jakiś mały impuls i pomysły rodzą się same. Oczywiście kontrola rodzica jest potrzebna, by sprawy nie zaszły za daleko.

Aniela Cholewińska-Szkolik podzieliła książkę na kilka opowiadań, dzięki czemu opowieści nie są za długie. Każdą z nich można czytać na głos jednego wieczora. Tematem przewodnim jest jesień, co warto wtedy robić, jak się bawić i jakie przeżywać przygody. Taka książka stanowi małą podpowiedź dla rodziców i maluchów, w co się bawić o tej porze roku, jakie wybierać aktywności domowe i na zewnątrz. Autorka opisuje rzeczywistość bliską dziecku. Całość napisana została w sposób przystępny, więc kilkulatki nie będą miały problemów ze zrozumieniem tych historii. W książce „Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia” nie brakuje też pięknych ilustracji. Dominują ciepłe, jesienne kolory. Ilustratorka, Marta Kulesza, zastosowała stonowane kolory, a obrazki przybliżają dzieciom świat przedstawiony w tekście. Maluchy, które poznają te opowieści powinny być zachwycone. Z pewnością chętnie będą wracać na Słonecznikową 5.

Słonecznikowa 5. Przyjaciele Tuptusia, Aniella Cholewińska-Szkolik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *