“Spirit Animals. Upadek bestii. Szeptacz Burz. Tom 7” – Christina Diaz Gonzalez

Spirit Animals. Upadek bestii. Szeptacz burz, Christina Diaz GonzalezPomysł na cykl powieści o przygodach przyjaciół, których łączą niezwykłe więzi ze zwierzętami okazał się strzałem w dziesiątkę w moim domu. Sięgnęłam po siódmy tom serii „Spirit Animals” , ale dzieci podebrały mi „Szeptacza burz” już dawno temu, ponieważ chętnie śledzą losy Conora, Abeke, Meilin i Rollana. Tym razem autorką książki jest Christina Diaz Gonzales, znana na świecie amerykańska autorka powieści dla młodzieży. „Szeptacz burz” to pierwsza jej książka przetłumaczona na język polski. Przekładu dokonał  Bartosz Czartoryski.

Bohaterowie powieści kontynuują swoją walkę o przywrócenie honoru. Mimo że uratowali świat przed zagładą, zostali posądzeni o zbrodnię, którą nigdy by się nie zhańbili. Nikt nie może im pomóc, sami muszą znaleźć kolejne symbole więzi. Tym razem ich celem jest tytułowy Szeptacz Burz. Misja nie należy jednak do łatwych. Po pierwsze: cały czas są zwierzyną łowną dla Przysięgłych. Po drugie: artefakt został ukryty, by nie wpadł w niepowołane ręce. Trudno nawet znaleźć jego ślad, a jeszcze trudniej go zdobyć.

Przyjaciele się nie poddają. Mają wzajemne wsparcie i mogą na siebie liczyć. Towarzystwo zwierzoduchów pozwala im przetrwać najgorsze chwile, nie tylko ze względu na więzi, ale również dlatego, że pozwala im wydobyć z siebie szczególne moce. Walka ze złymi siłami okazuje się jednak nierówna. Przysięgli posługują się chwytami poniżej pasa, a Zielone Płaszcze postępują zgodnie z zasadami. Przyjaciele z jakiegoś powodu nie mogą się pozbyć wrogów, którzy ciągle depczą im po piętach.

Odnalezienie Szeptacza Burz wydaje się niewykonalne. Jedyną szansą jest wspaniała biblioteka ukryta na pustyni. Zobaczymy czy bohaterowie znajdą wskazówki oraz czy trafią na magiczny przedmiot. Wielokrotnie przyjdzie im walczyć, często będą musieli się ratować ucieczką. Tym razem towarzyszą im jeszcze dwie osoby spoza grupy. Czy wykażą się równie zdeterminowani w walce, jak czwórka Zielonych Płaszczy?

Powieść „Szeptacz Burz”, podobnie jak było to w poprzednich części, wyróżnia się wartką akcją. Bohaterowie dosłownie nie mają chwili na sen. Wciąż muszą uciekać przed wrogami. Ci ostatni okazują się niezwykle sprawni w śledzeniu przyjaciół. Mimo że dzieciaki robią wszystko, by zmylić Przysięgłych, oni są tuż, tuż… A kiedy na chwilę uda się ich zwieść, pojawiają się inne przeciwności losu. Mimo to przyjaciele się nie poddają. Zawsze mogą na siebie liczyć. Nawet jeśli przegrywają walkę, czekają na kolejną, bo wojna o honor i zwycięstwo dobra wciąż trwa. Mimo, że nie wszyscy okazują się godni zaufania…

Christina Diaz Gonzalez świetnie poradziła sobie z tą historią. Napisała „Szeptacza Burz” w taki sposób, że pochłania się go bardzo szybko. Wartka akcja to jedna z wielu zalet. Młodsi nastolatkowie chętnie sięgają po fantastyczne opowieści, w których ich rówieśnicy walczą ze złem. Również tutaj znajdziemy ten schemat, ale zobaczymy bohaterów z krwi i kości, którzy nie zawsze wygrywają, ale mogą liczyć na wsparcie ze strony przyjaciół. Otrzymujemy historię w której pojawia się walka dobra ze złem. Istotne są również wartości, o których wspomniałam wcześniej. Prócz przyjaźni, będzie tu mowa o lojalności, czy radzeniu sobie z porażkami oraz przeciwnościami losu poprzez współpracę. Między innymi właśnie z tego powodu warto podsunąć nastolatkom całą serię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *