„Weź z nią zatańcz” – Filip Zawada

Weź z nią zatańcz, Filip ZawadaFilip Zawada z pewnością ma talent do wymyślania niekonwencjonalnych tytułów dla swoich powieści. „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” czy „Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna” mocno zwracają na siebie uwagę. Jednak myślę, że to nie przez tytuł książki autor znalazł się w finale Nagrody Nike. Teraz wydana została najnowsza powieść Filipa Zawady: „Weź z nią zatańcz”.

Pisarz w „Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna” poruszał temat relacji rodzinnych. Dotyczyła ona toksycznego związku między dziadkiem Szczepanem, a jego wnukiem. W literaturze nieczęsto mamy okazję zobaczyć taki obraz. O dziadkach pisze się dobrze, albo wcale. Tymczasem pisarz dotknął kwestii, które mogą być nam znane z własnego doświadczenia, ale niezbyt często się o nich wspomina. Czy rzeczywiście każdy z nas miał wspaniałego dziadka, który opowiadał mu bajki na dobranoc?

Podobnie dzieje się w przypadku powieści „Weź z nią zatańcz”. Główny bohater jest mężczyzną dojrzałym, ponad czterdziestoletnim. Właśnie dowiaduje się, że zmarł jego ojciec, ale Stanisław nie miał z nim kontaktu. Teraz jednak ma pomóc w pogrzebie. Dostaje też w spadku mieszkanie, a wewnątrz czeka na niego niespodzianka. Pies Rambo, agresywna i gryząca bestia, którą trudno ujarzmić. Jednak to nie relacja z nieobecnym ojcem zajmuje najwięcej miejsca, a z matką. Czterdziestoletni facet okazuje się osobą całkowicie zależną od własnej rodzicielki. Kobieta podporządkowała sobie syna, posługując się szantażem emocjonalnym. W ten sposób sprawiła, że kochający ją syn, nie potrafi odmówić matce. Czuje, że gdyby tak zrobił, byłby wyrodnym potomkiem. A on przecież kocha swoją matkę ze wszystkich sił.

Relacja, jaka połączyła matkę i syna jest dla tego ostatniego rozwiązaniem komfortowym. Nie trzeba od siebie za wiele wymagać. Wystarczy podporządkować się woli matki. Kobieta podejmie za Stasia najważniejsze decyzje i podsunie odpowiednie rozwiązanie dla każdego problemu. Śmierć ojca może stać się początkiem nowej życiowej drogi bohatera. Mężczyzna znajduje w mieszkaniu rodzica pewne zapiski. Okazuje się, że ojciec Stanisława napisał książkę przygodową dla młodzieży o Indianach. Z tych zapisków potomek próbuje dowiedzieć się czegoś o ojcu Stefanie. Kiedy wreszcie Stanisławowi uda się oswoić Rambo, podczas spacerów spotykają znajomego rodzica. Wprawdzie to tylko pijaczek, który wyciąga od głównego bohatera drobniaki, a jednak z jego wypowiedzi Stanisław buduje sobie pewien obraz ojca.

Syn ukrywa przed matką swoje wypady do mieszkania ojca. Są one dla Stanisława pewną ucieczką przed nadopiekuńczością matki. Wreszcie ma swój azyl i własne miejsce. Mężczyzna choć jest niezwykle mocno związany z rodzicielką, odkrywa również, że i ona posiada tajemnice. Kobieta zaczyna chorować, cierpi na demencję, więc Stanisław musi się nią zaopiekować. Widzi jednak, że choć ufał matce bezgranicznie, ona również skrywała przed nim sporą cząstkę siebie. Czy to co mu opowiedziała, było prawd? Ile tajemnic uda mu się odkryć?

„Weź z nią zatańcz” to opowieść o trudnych relacjach, a także o znikaniu. Główny bohater nigdy nie uniezależnił się od matki, widzimy jak trudno mu po jej odejściu. Stanisław jest postacią, którą raczej byśmy nie polubili. Jednocześnie współczujemy mu, gdyż toksyczna relacja z matką, uniemożliwiła mu bycie sobą. Bohater stał się kreacją własnej rodzicielki. Dlaczego tak się stało? Odpowiedź odnajdziemy podczas lektury powieści.

Filip Zawada w powieści porusza problem trudnych relacji między dziećmi a ich rodzicami. Pokazuje nam osobę, która nigdy nie odcięła pępowiny i się nie uniezależniła. Choć opowiada o toksycznych więzach krwi, posługuje się stylem łączącym tragizm z komedią. Wiele z przedstawionych sytuacji jest zabawnych, a jednocześnie oglądamy ich niezbyt pozytywne skutki. Skupiamy się na emocjach głównego bohatera i wraz z nim uczestniczymy w tym nierównym związku z matką, próbując odpowiadać sobie na wiele pytań. Filip Zawada potrafi pokazywać te nawet najtrudniejsze relacje w taki sposób, że trudno się oderwać od powieści.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *