
Słowo mafia kojarzy mi się z powieściami Mario Puzo takimi jak „Ojciec chrzestny” i „Sycylijczyk”. Okazuje się jednak, że również w Kalabrii istnieje organizacja przestępcza, która sięga swoimi mackami poza Europę docierając do Australii, Kanady czy Hong-Kongu. Włoski dziennikarz i reporter, Antonio Talia, postanowił przyjrzeć się bliżej drodze krajowej numer 106, gdzie swoje źródła ma kalabryjska mafia. Czytaj dalej