Należę do tej grupy miłośników książek, która lubi spotkania z twórcami. Cieszy mnie każda ciekawa powieść, a z autografem to już podwójnie. Natomiast Festiwal Literacki Sopot to wydarzenie, które zadowoli wielu miłośników nie tylko słowa pisanego. Oprócz licznych spotkań z twórcami, można było wziąć udział w koncercie zespołu Kafka Band, wysłuchać fragmentów powieści Šabacha, obejrzeć kilka filmów, pokazywano np.: „Grandhotel”, czy „Śmierć pięknych saren”. Tematem wiodącym tegorocznego Festiwalu była literatura (i kultura) czeska. Jednak nie zabrakło też autorów nominowanych do Nike, albo też innych ciekawych pisarzy. Impreza cieszyła się sporą frekwencją. Z roku na rok przybywa gości, którzy chcą posłuchać swoich ulubionych autorów. Puste krzesła jak na obrazku powyżej szybko się zapełniały. Na niektóre spotkania organizatorzy musieli je zwyczajnie donosić. Czytaj dalej
Archiwa tagu: Michał Nogaś
Literacki Sopot dla dzieci i dorosłych
Dzisiaj udało się nam pojawić na Festiwalu Literacki Sopot. Impreza trwa od wczoraj, czyli 21 sierpnia. Jako, że impreza w ubiegłym roku spodobała się dzieciom, więc i w tym razem nie mogliśmy przepuścić okazji.
Najpierw warsztaty od Z do A w Muzeum Sopotu. Sześcioletni syn rozglądał się za Lottą Geffenblad i Moni Nilsson, które były tu rok temu. Był troszkę zawiedziony, że tym razem nie spotka szwedzkich pisarek. Nikt mu nie wytłumaczył, że co rok organizatorzy wymyślają coś innego. A i tak z nadzieją rozglądał się za starymi znajomymi.
Wracając do tematu. Aktorzy: Edyta Janusz-Ehrlich i Piotr Kłudki z Teatru Miniatura czytali książkę ?Król zwierząt? Małgorzaty Kur (Wydawnictwo Bis). Wszystkie obecne dzieci były zachwycone wykonaniem, zresztą nasze pociechy poznały, że pani Edyta grała w Balticu. Po lekturze odbywały się zajęcia warsztatowe. Osobno dla dzieci i dorosłych. Było o gender, czy też o rolach społecznych i współczesnej rodzinie.
Nie udało nam się zdążyć na kolejne warsztaty dla maluchów, bo niestety odbywały się w innej lokalizacji, a trudno być o tej samej porze w dwóch różnych miejscach. Dlatego trzeba było zorganizować sobie inaczej czas.
Przed kolejnym wydarzeniem literackim spotkałam Beatę z Cowartoczytać. Udało nam się zobaczyć profesor Boel Westin, autorkę biografii: „Tove Jansson: Mama Muminków”. Na Kulturalną Plażę Trójki przybyła spora ilość osób, które chciały posłuchać zarówno autorki książki, ale też Michała Nogasia oraz tłumaczki. Kiedy z nieba spadło na nas kilka kropel deszczu, prowadzący zaprosił wszystkich uczestników spotkania na scenę. Rozmowa okazała się wręcz intymna.
Jako, że lubię obserwować, jak rozwija się współczesna literatura polska, to nie mogłam pominąć rozmowy z Patrycją Pustkowiak i Łukaszem Orbitowskim. Okazuje się, że nominowani do Nike mają sporo do powiedzenia na temat swojej prozy. Sama muszę jednak przeczytać „Nocne zwierzęta” Patrycji Pustkowiak. Natomiast pisałam już o „Szczęśliwej ziemi” i „Horror Show” Łukasza Orbitowskiego.
W tym czasie, kiedy przysłuchiwałam się wypowiedziom młodych pisarzy, niedaleko mnie w Parku Zatoki Sztuki, dzieciaki przygotowywały na papierowych talerzach kolaże. Były to bulaje, które następnie zostały doczepione do makiety statku. Maluchy wykonały je z materiałów organicznych, przy użyciu ogromnej ilości kleju. Mogły popracować, ale i pomarzyć, dokąd chciałyby wyruszyć w podróż.
Szkoda, że nie mogę jeszcze uczestniczyć w spotkaniach, które odbywają się późnym wieczorem. Czas jechać do domu i położyć maluchy spać. Ale mam nadzieję, że za parę lat zobaczę więcej. Teraz czekam na relacje i wrażenia z Literackiego Sopotu na blogach innych miłośników literatury…