Po przeczytaniu „Stulecia” miałam ogromną ochotę sięgnąć po następne powieści Herbjørg Wassmo. Właśnie udało mi się przeczytać „Te chwile” i myślę, że był to bardzo dobry wybór. Zwłaszcza, że w pewnym sensie otrzymujemy dalszy ciąg „Stulecia”, ponieważ tam mowa była między innymi o dziewczynce, czyli samej autorce. Teraz miałam okazję poznać, jak potoczyły się losy małej Hebbe, a przede wszystkim poznać uczucia, których doświadczyła. Czytaj dalej
Archiwa tagu: Skandynawia
„Stulecie” – Herbjørg Wassmo. Z zaległości czytelniczych…
Książkę „Stulecie” Herbjørg Wassmo przeczytałam dawno temu. Dostałam tę powieść na spotkaniu „A może nad morze? Z książką 3”. Pisarka zdobyła już wielką sławę na świecie, nie tylko w Norwegii. W Polsce stała się znana za sprawą „Księgi Diny”. Zresztą w 2002 roku ten tytuł doczekał się ekranizacji. „Stulecie” jest książką, która opowiada o kilku pokoleniach kobiet. Herbjørg Wassmo odkryła, że dokładnie sto lat przed nią, urodziła się jej prababka Sara Susanne. Od tej historii wziął się pomysł na opisanie losu trzech pokoleń kobiet z rodu, z którego pochodzi Herbjørg Wassmo. Ale oprócz tego dochodzi głos dziewczynki, przyszłej pisarki. Czytaj dalej
„Odpływ” – Lars Saabye Christensen
Literatura skandynawska cieszy się wielką popularnością, głównie za sprawą kryminałów. Jednak ostatnio wydawane są tytuły z najwyższej półki, pisarzy uznawanych za poważnych kandydatów do Literackiej Nagrody Nobla. Najpierw zachwycił mnie Karl Ove Knausgård „Moją walką”, ale słyszałam też wiele pozytywnych opinii o „Półbracie” Larsa S. Christensena. Teraz udało mi się sięgnąć po inną powieść tego ostatniego autora – „Odpływ”.
Najnowsza dostępna w Polsce książka Larsa Saabye Christensena rozbita została na trzy części. „Błystka” – tak zatytułowana jest pierwsza. Główny bohater, nastoletni Funder, przyjeżdża wraz z matką do domku letniskowego nad zatokę Oslofjorden. Tam zbliża się nieco do Ivera Malta, chłopca, którym wszyscy pogardzają za to, że jego matka w czasie wojny zadawała się z Niemcami. Chris (każe się nazywać Funder) nie ma ochoty zaprzyjaźniać się z chłopcem outsiderem, tyle że sam różni się od rówieśników. Przezwisko Charlie, które do niego przylgnęło, związane jest z niepełnosprawną stopą – główny bohater chodzi jak sławny komik. Czytaj dalej