„Socjalizm jest piękny” – Lijia Zhang

Socjalizm jest piękny, Lijia ZhangPRL kojarzy mi się z szarością. Wystarczy, że sięgnę pamięcią do czasów wczesnej młodości, zaraz przypominam sobie bure ubrania, zeszyty, szare ulice. Dobrze, że chociaż mundurki szkolne były granatowe, bądź niebieskie. Trudno porównywać sytuację, jaka była w Polsce z tym, co działo się w tym samym czasie w Chinach. Lijia Zhang urodziła się w 1964 roku, w Nankinie, dawnej stolicy Chin. Tam się wychowywała i dorastała. Książka „Socjalizm jest piękny. Wspomnienia robotnicy z czasów nowych Chin” pozwala zobaczyć, jakie zmiany zachodziły w tym kraju z perspektywy zwykłego człowieka. Czytaj dalej

„Wisłocka, czyli jak to ze Sztuką kochania było” – Konrad Szołajski

Wisłocka, Konrad SzołajskiPamiętam z dzieciństwa, że książka Michaliny Wisłockiej znajdowała się w każdym domu, tyle że była głęboko ukryta, gdzieś poza zasięgiem dziecięcych oczu. Wcale nie było łatwo ją zdobyć w czasach PRL-u. Wtedy brakowało wielu towarów, a książki nie należały do wyjątków. Pamiętam, że kupowało się nie to, co się chciało, ale to co akurat było dostępne. Jeśli chodzi o „Sztukę kochania” Michaliny Wisłockiej, łatwo się domyślić, że ta pozycja znikała ekspresowo z półek w księgarniach, choć z nieco innych powodów. Pechowcy, którym nie udało się jej nabyć, musieli ją pożyczać od przyjaciół. Czytaj dalej