„Tajemnicze inskrypcje” – Alexis Panselinos

Tajemnicze inskrypcje, Alexis PanselinosWspółczesna literatura grecka nie jest tak popularna jak choćby anglojęzyczna, ale co jakiś czas warto zwrócić swoją uwagę na południe Europy, żeby zobaczyć, co prozaicy z tej części świata mają do zaoferowania czytelnikom. Powieść „Tajemnicze inskrypcje” została napisana przez Alexisa Panselinosa i moim zdaniem jest warta uwagi. Natomiast dzięki wydawnictwu Książkowe Klimaty, mamy możliwość sięgnięcia po inne książki ciekawych greckich pisarzy.

Główny bohater powieści „Tajemnicze inskrypcje”, podczas spaceru zauważa dziwny napis na jednym z budynków. Co oznacza ciąg dziwnych znaków O7A sEFO? Czy mamy do czynienia z ukrytą wiadomością, czy może podpisem jakiegoś początkującego grafficiarza? Janis rozpoczyna własne śledztwo, ponieważ uważa, że to nie jest żaden tag, tylko szyfr, być może skierowany właśnie do niego.

Dzięki temu dochodzeniu odbywamy podróż po mało znanych zakamarkach Aten. Wędrujemy także w czasie, gdyż bohater wspomina swoje życie i odkrywa przed nami stopniowo, czego doświadczył, jak potoczyła się jego historia. Janis nie tak dawno temu owdowiał. Nie jest już najmłodszym człowiekiem, więc wiele może opowiedzieć o sobie oraz o ludziach, z którymi los go splótł.

Dzięki pozostałym bohaterom mamy też możliwość spojrzenia na główną postać z innej perspektywy. Zobaczymy dlaczego niektórzy byli mu bardziej bliscy, a inni mniej. Najważniejszą osobą była dla niego żona. Kiedy odeszła, nagle okazało się, że egzystencja Janisa stała się pusta. Cierpi z powodu utraty Chloe – tak bardzo, że jedynie śledztwo pozwala mu choć na chwilę stłumić ból. Oczywiście inni patrzą dziwnie na starszego mężczyznę, który próbuje rozszyfrować znaczenie napisu na ścianie. Uważają takie zachowanie za nieszkodliwe dziwactwo, choć w pewnym momencie zaczyna robić się poważna.

W książce „Tajemnicze inskrypcje” szybko okaże się, że wątek z poszukiwaniem znaczenia napisu schodzi na dalszy plan. Najbardziej istotna okazuje się postać samego bohatera oraz jego relacje z innymi ludźmi. Stopniowo poznajemy go coraz lepiej. Jego przeszłość, drogę, którą podążył, by stać się mężem Chloe, potem ojcem, wreszcie emerytem. Czy jego życie było świadomym wyborem, czy może kwestią przypadków? Alexis Panselinos stosuje liczne niedomówienia, a gdy już nam się wydaje, że poznaliśmy prawdę o danym wydarzeniu z przeszłości, za chwilę się okazuje, że jest jeszcze coś, co ją dopełnia. Ukazanie jej z innej perspektywy, może zmienić nasze spojrzenie na opisywaną kwestię.

Śledzenie tej historii uświadamia nam, że nie żyjemy w pustce, a nasze życie dopełniają inni ludzie. Jednocześnie z ich punktu widzenia może wyłaniać się inny obraz nas samych, nigdy natomiast nie będzie on jednoznaczny i całkowity. Zawsze znajdzie się coś, czego nie wiemy o sobie, czy innych, a powieść „Tajemnicze inskrypcje” właśnie na tych niedomówieniach jest oparta.

Historię opisaną w „Tajemniczych inskrypcjach” Alexisa Panselinosa przenika melancholia. Głównego bohatera przepełnia lęk przed tym, co nieznane, czyli zbliżającym się kresem życia. Jednak najbardziej cierpi z powodu samotności i tęsknoty za ukochaną żoną. Pisarz układa tę historię w sposób niechronologiczny. Poznajemy również kilka głosów, z których najważniejszy opowiada nam o Janisie. Narracja co jakiś czas się zmienia, w pewnym momencie również żona otrzyma możliwość wypowiedzenia się. Przez powieść przewinie się wiele wątków oraz postaci, a życie głównego bohatera poznamy z retrospekcji. Warto zwrócić uwagę na tę lekturę, która wymaga od czytelnika uwagi i skupienia. Tłumaczka, Alicja Biaduń, miała trudne zadanie – ponieważ otrzymujemy prozę, w której nie brakuje poetyckości. Alexis Panselinos skupił się nie tyle na rozszyfrowywaniu wątku sensacyjnego, co na ukazaniu uczuć jednostki, osadzonej w konkretnym miejscu i czasach.

PS Tytułowe „tajemnicze inskrypcje” istnieją naprawdę. Można zobaczyć je w Atenach, albo na wewnętrznej stronie okładki.

    • Statystycznie rzecz biorąc, hiszpańskojęzyczna powinna być niemal równie popularna. Jednak wydaje mi się, że angielska jest bezkonkurencyjna.

  1. Czytałam tę powieść krótko po premierze, z tego co pamiętam. Bardzo podobała mi się ta tajemnicza strona Grecji i głównego bohatera, niejednoznaczność i poetycki styl. Wtedy dopiero poznawałam Książkowe Klimaty i była to jedna z pozycji, która przekonała mnie do tego wydawnictwa.

Skomentuj Olga Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *