„Tylko Lola” – Jarosław Kamiński

Tylko Lola, Jarosław KamińskiKsiążka „Tylko Lola” Jarosława Kamińskiego została uznana przez magazyn „Polityka” za najlepszą polską powieść roku 2017. Teraz znalazła się w półfinale Angelusa, czyli Literackiej Nagrody Europy Środkowej. Historia Niny Molskiej oraz Lidii Kowal to dwie narracje, które się przeplatają i dają nam obraz powojennej polski, choć cofamy się również do dwudziestolecia międzywojennego, by poznać tytułową Lolę i zobaczyć życie rodziny żydowskiej. Najważniejsze okazują się wydarzenia z 1968 roku, dostrzegamy wybuch antysemickich działań i ich konsekwencje.

Tytułowa Lola jest niezwykle ważna dla Lidii. Jako młoda dziewczyna podążyła za Lolą. Dzięki temu poczuła na czym polega wolność. Choć nie trwało to zbyt długo, bo młode kobiety jako anarchistki wzięły udział wojnie domowej w Hiszpanii. Miało to określone konsekwencje, a Lidia Kowal by przeżyć, musiała się dostosować. Zmieniła poglądy i po latach stała się kimś zupełnie innym, niż chciała w młodości. Po drugiej wojnie stała się komunistycznym aparatczykiem w służbie ideologii. Teraz ona dyktowała warunki. Nie zapomniała jednak o swojej ukochanej Loli. Postanowiła spisać wspomnienia. Jej zapiski zaskakują, ponieważ kobieta posługuje się niedoskonałym językiem. Emocje są tu bardzo istotne, a jednocześnie Lidia pragnie zapanować nad tymi słowami, którymi się posługuje.

Nina Molska dorasta z ojcem, ponieważ matka przedwcześnie zmarła. Wojna sprawiła, że nikt z pozostałych członków rodziny nie przeżył. Jednak Nina nie dowiaduje się zbyt wiele o swoich przodkach. Ojciec nie opowiada o niej, a gdy dziewczyna go wypytuje, zbywa ją. Córka nie rozumie dlaczego tak się dzieje. Tajemnice intrygują i sprawiają, że czuje się niekompletna, pozbawiona przeszłości. Problem tożsamości jest tu bardzo istotny, gdyż dziewczyna zapytana przez swojego chłopaka, kim jest, nie umie odpowiedzieć na to pytanie.

Zarówno Lidia i Nina będą musiały zastanowić się nad swoją tożsamością. Kiedy młoda panna Molska dostaje pracę w telewizji, czuje, że może dokonać niemal wszystkiego. Udało się jej znaleźć w wymarzonym miejscu dzięki protekcji Lidii. Ta ostatnia widzi w Ninie swoją ukochaną Lolę sprzed trzech dekad. Jednak kiedy zacznie się nagonka antysemicka, Molska odczuje jej skutki na własnej skórze. Jedna ze spontanicznych imprez w pracy skończy się wydaleniem Niny z pracy. Ktoś zdradzi dziewczynę, a ona dowie się, że skrywana przez ojca tożsamość, może stać się dla innych pretekstem do nagonki. Antysemityzm wciąż okaże się żywy. Jaki będzie miał wpływ na Molskich?

Jarosław Kamiński w powieści „Tylko Lola” oddaje głos swoim bohaterkom. Otrzymujemy narrację pierwszoosobową. Głosy Niny i Lidii przeplatają się. Choć historia nie jest opowiedziana w sposób chronologiczny, z czasem poznamy przeszłość Lidii i Niny. Od początku wiemy, gdzie trafi Nina. Jednak najbardziej istotne jest tutaj nie tylko odkrywanie przed czytelnikiem historii, ale ukazanie tego, co łączy obie kobiety. Na pierwszy rzut oka Nina i Lidia są zupełnie różne. Podkreślone jest to również przez język narracji, ponieważ kobiety wyrażają się zupełnie inaczej. Z czasem poznamy co jest między nimi wspólne.

Autor książki posługuje się językiem w sposób niezwykły. Podporządkowuje go osobom, którym oddaje głos. Narracja na początku wydaje się trudna w odbiorze, ale intryguje od pierwszych słów. Akcja powieści prowadzona jest niechronologicznie, zdarzenia przedstawiane są paralelnie. Z czasów międzywojennych trafiamy do 1968, albo 1986 roku, ale szybko takie skoki w czasie stają się zaletą. Dzięki temu możemy zastanowić się nad opisywanymi epokami. W jaki sposób oddziaływały na losy kobiet? Historia wpływa na nie, ale Jarosław Kamiński nie opisuje konkretnych wydarzeń. Nina i Lola odczuwają skutki wielkiej historii, a my widzimy ją gdzieś daleko w tle. Bardziej istotne stają się emocje kobiet. Jak zareaguje Nina na zdradę i opresje? Kto pozostanie wierny sobie? Dzięki powieści „Tylko Lola” dostrzegamy przed jakimi dylematami stał człowiek w czasach PRL-u. Jak trudno było zachować twarz, bo przecież niemal każdy musiał jakąś część siebie zatracić i dostosować się do systemu. Jarosław Kamiński pisze o tym w sposób wyjątkowy, bo porusza w tej książce wiele kwestii. Ważne są tu emocje, tożsamość, płeć, a wszystko opowiedziane zostało świetnym językiem.

Pisząc o książce „Tylko Lola” dotknęłam tylko niewielkiej części poruszanych tu problemów. Ciekawa jestem, co powie o tej książce Jarosław Kamiński, 18.08 tego roku podczas spotkania Literacki Sopot, w czasie rozmowy z Michałem Nogasiem.

Skomentuj księgozbiór kasiny Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *