„Dziwna myśl w mej głowie” – Orhan Pamuk

Dziwna myśl w mej głowie, Orhan PamukKilka dni temu premierę miała książka Orhana Pamuka pt. „Dziwna myśl w mej głowie”. Powieść, na którą miłośnicy prozy tureckiego noblisty musieli poczekać pięć lat. Jednak w nagrodę za cierpliwość, czytelnicy otrzymują książkę liczącą niemal 700 stron. Opowieść jest z jednej strony sagą rodzinną, a z drugiej historią Stambułu. Miasta, które na przestrzeni czterdziestu lat zmienia się i przeobraża oraz łączy nowoczesność i tradycję. Czy któraś z tych sił zwycięży, a może uda się je pogodzić?

Ostatnio czytaną przeze mnie książką Orhana Pamuka był „Dom ciszy”, a jeszcze wcześniej „Śnieg”. W żadnej z nich jednak bohaterem literackim nie było miasto. W powieści „Dziwna myśl w mej głowie” własnie ono staje się główną postacią, traktowaną na równi z Mevlutem Karataşem, który jako nastolatek przybywa do stolicy razem ze swoim ojcem.

Tata i syn zajmują się sprzedażą na ulicach Stambułu jogurtu oraz buzy. Tak właściwie robią coś co odchodzi do historii. Przecież wszystko w pewnym momencie dostępne jest w sklepach. Tyle, że buza stanowi pewien tradycyjny napój, który zawiera w sobie odrobinę alkoholu. Tak mało, że można było ją kupować w Imperium Osmańskim, kiedy wszystkie napoje alkoholowe stały się zakazane. Tajemnicą poliszynela było, że w buzie właśnie owa odrobinka procentów jest, więc napój był bardzo popularny. We współczesnej stolicy kupowanie buzy ma już tylko sentymentalne znaczenie.

Mevlutem Karataş przybywa do miasta nad Bosforem w 1969 roku. Zostawia matkę i siostry, żeby z ojcem zamieszkać w gecekondu, czyli prowizorycznej chatce, naprędce skleconej – samowolce, zbudowanej na bezprawnie zajętej działce. Ludzie z terenów wiejskich masowo przybywają do stolicy, by poprzez ciężką pracę odmienić swój los. Miasto rozrasta się w niekontrolowany sposób.

Główny bohater czuje się obcy w Stambule. Biedny jak mysz pod miotłą, chodzi do szkoły, a popołudniami ciężko pracuje. Roznosząc towar na własnych ramionach stopniowo poznaje wszystkie mroczne zakątki miasta, staje się częścią jego krwiobiegu. Próbuje pogodzić pracę i naukę, choć ani jedno, ani drugie nie wychodzi mu zbyt dobrze. Jednak pewnego dnia, na wiejskim weselu, zakochuje się w pięknych oczach młodziutkiej dziewczyny. Postanawia pisać do niej listy, ale nigdy nie otrzymuje odpowiedzi. W końcu decyduje się ją porwać, oczywiście za zgodą ukochanej. Czeka go jednak wielka niespodzianka. Zamiast dziewczyny, w której się zauroczył, na umówione miejsce przychodzi jej starsza siostra Rayiha. Jednak bohater nie daje po sobie poznać, że doszło do pomyłki i poślubia dziewczynę. Rodzą im się dwie córeczki.

Historia Mevluta byłaby zwyczajną opowieścią o mężczyźnie, gdyby nie sposób, w jaki Orhan Pamuk pisze o uczuciach głównego bohatera. Poznajemy też historię całej jego rodziny tak, że mamy do czynienia z sagą. Inna kultura, inne obyczaje, ale jednak miłość na całym świecie jest taka sama. Nawet w aranżowanych małżeństwach można odnaleźć szczęście. Mevlut jest człowiekiem, który poznał to co tradycyjne, ale doświadczył też nowoczesności. Obserwuje przemiany obyczajowe, polityczne i społeczne zachodzące w Turcji.

Czytelnik poznając historię Karataşa, staje się świadkiem wydarzeń historycznych. Pucze, zamachy bombowe wpływają na bohatera i na miasto. Zresztą z jakiegoś konkretnego powodu Orhan Pamuk nazywany jest komentatorem społecznym. Członkowie rodziny Mevluta stopniowo porzucają handel obnośny, niektórzy ulegną korupcji. Na miejscu rozpadających się chatek powstaną kilkunastopiętrowe bloki, a życie bohaterów staje się coraz lepsze, choć niepozbawione tragicznych wydarzeń. Mevlut nie potrafi porzucić sprzedaży buzy, ponieważ jest to jego sposób na życie.

„Dziwna myśl w mej głowie” jest książką w której narracja prowadzona jest powoli. Poznajemy życie głównej postaci, ale przerywane jest to bezpośrednimi wypowiedziami bliskich Mevluta, którzy pokazują swoją perspektywę danej historii. Brak dynamicznej akcji sprawia, że skupiamy się na emocjach bohaterów. Odbiorca staje się kimś w rodzaju degustatora słowa oraz całej opowieści. Ma czas, by się zastanowić nad sensem historii. Kim jest Mevlut, człowiek żyjący w Stambule? Czy przez ponad czterdzieści lat mieszkania w wielomilionowej metropolii poczuje się jego częścią? Okazuje się, że Karataşa i Stambuł wiele łączy – starają się pogodzić nowoczesność i tradycję. Orhan Pamuk pisze o stolicy Turcji z wielkim uczuciem. Saga rodzinna, oda na cześć miasta, opowieść o miłości do ludzi i miejsca: to wszystko odnajdziemy na kartach książki.

  1. Jeśli chodzi o Pamuka, to również czytałem „Dom ciszy”, tyle, że w moim przypadku jest to jedyna powieść tego noblisty. „Dziwna myśl w mojej głowie” na podstawie Twojej recenzji jawi się jako b. kusząca lektura – cenię sobie dzieła, w których zastosowano zabieg, by głównym bohaterem uczynić miasto. Kusi także ta niespieszna narracja – lubię „otulać” się powieścią, w czym niewątpliwie pomaga leniwie rozwijana akcja 🙂

Skomentuj Qbuś pożera książki Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *