„Księga Diny” – Herbjørg Wassmo

Księga Diny, Herbjørg WassmoHerbjørg Wassmo jest cenioną norweską pisarką. Jej książki otrzymały wielu nagród, zostały uznane zarówno przez czytelników jak i krytyków. „Księga Diny” należy do najbardziej popularnych powieści tej autorki, doczekała się filmowej adaptacji, w której zagrali między innymi Gérard Depardieu, czy wtedy jeszcze mało znany Mads Mikkelsen. Książki Wassmo według mnie mają niezwykły klimat, w tej powieści również go nie zabraknie.

Dzięki powieści „Księga Diny” przeniesiemy się w czasie do XIX wiecznej Norwegii. Daleko na północy mieszkają ludzie, którzy walczą z surowym klimatem. Są zależni od morza, dzięki niemu docierają do niedostępnych miejsc i tam żyją. Główna bohaterka tej powieści to tytułowa Dina. Jako dziecko przyczyniła się do śmierci matki. Choć nikt z bliskich Diny nie powiedział na głos, że uważa ją za winną wypadku, bohaterka potrafi wyczuć te niedopowiedzenia. Czuje się odrzucona przez ojca, a brak kontaktu z bliskimi sprawia, że staje się dzika i niekiełznana. Dina rośnie bez zasad, nikt nie jest w stanie zmusić jej do posłuszeństwa.

Na zewnątrz Dina wygląda jakby była ze skały. Siłą i wzrostem dorównuje mężczyznom, ale to nie wszystko. Jasno wyraża swoje zdanie i nie znosi sprzeciwu. Jej ojciec, referendarz, szybko się nauczy, że z dorastającą Diną nie wygra siłą. Kiedy tylko nadarza się okazja, wydaje Dinę za mąż. Choć jest młodziutka, nie zna uczucia wstydu, obce są jej utarte zasady, role i konwenanse. Dina robi to, co chce i kiedy chce. Zachowuje się w taki sposób, że trudno ją polubić. A jednak dużo starszy mąż jest nią zafascynowany. Podoba mu się jej dzika namiętność, z czasem jednak zaczyna go to męczyć. Wtedy dochodzi do wypadku, a sanie którymi młoda żona przewozi rannego, wpadają do wodospadu.

Główna bohaterka czuje się naznaczona śmiercią. Cały czas ma kontakt ze zmarłymi. Matka, a potem mąż ciągle towarzyszą Dinie. Są czymś tak oczywistym, jak wszystkie przedmioty niezbędne w gospodarstwie domowym. Po śmierci męża Dina jest panią w Reinsnes. Jej metody są niekonwencjonalne, rządzi w sposób bezwzględny i twardą ręką. Najbardziej rani tych, których kocha. Mężczyźni są nią zafascynowani, pragną jej, ale też się jej boją. Nic dziwnego, ponieważ Dina potrafi zachować się jak modliszka.

Każdy rozdział rozpoczyna cytat z Biblii. Dina nazywa ją Księgą Hjertrud, tak miała na imię matka tytułowej bohaterki. Sama Dina zachowuje się jak Stwórca ze Starego Testamentu. Ma w sobie niezwykłą siłę i determinację, potrafi też się mścić, a przede wszystkim stawia siebie w centrum. Kiedy jednak zajrzymy do wnętrza głównej bohaterki, ta siła okaże się ułudą, ponieważ postać jest niespokojna, pędzi za czymś, a może przed czymś ucieka? Herbjørg Wassmo kreśli portret osoby niezwykle złożonej, którą trudno jednoznacznie ocenić.

Narracja w powieści jest trzecioosobowa, ale co jakiś czas wypowiada się sama tytułowa postać. Mówi językiem prostym, ale jak ze Starego Testamentu. Wyłania się z tych wypowiedzi osoba, która obserwuje i analizuje, to co widzi. Dzięki temu rozumie więcej niż inni. Doświadczenia z przeszłości mają na nią ogromny wpływ: „Jam jest Dina. Która się budzi od krzyków. Uwięzły w mojej głowie. Czasem pożerają moje ciało.” (s. 33). Z czasem będzie próbowała zawładnąć tymi dźwiękami, choćby grając na wiolonczeli. Muzyka okaże się tym, co koi, porusza ludzkie serca i pozwala odnaleźć duszę.

Herbjørg Wassmo w powieści „Księga Diny” zabiera czytelnika w miejsca mało znane. Tam, gdzie człowiek nie poradzi sobie w pojedynkę. Widzimy ludzi Północy, którzy stworzyli wspólnotę i posługują się określonymi zasadami. Dina je łamie, ale jest jednocześnie częścią tego surowego świata. Stanowi uosobienie dzikiej natury, której żaden człowiek nie potrafi okiełznać. Dlatego jednocześnie potrafi kusić, jak i odrzucać tych, którzy chcą ją zdobyć. Powieść ukazuje ludzi, którzy z zewnątrz są silni, a w środku poranieni. Stykają się co rusz ze śmiercią, nie tylko jako obserwatorzy i próbują sobie z tą surowością egzystencji jakoś poradzić. Herbjørg Wassmo po mistrzowsku opisuje te skomplikowane emocje, choć często stosuje niedopowiedzenia, czy pokazuje uczucia z zewnątrz, poprzez opis zachowań postaci. Otrzymujemy opowieść o sprzecznościach, namiętnościach. mrokach ludzkiej duszy. Wszystko zostaje wpisane w surowy klimat niedostępnej północy.

  1. Już od dawna mam ochotę poznać tę historię. Surowy klimat Norwegii i intrygująca bohaterka. Idealna lektura na jesienne wieczory. Pozdrawiam 🙂

    • Bardzo mi się podobało owo połączenie na które zwracasz uwagę. Urzekł mnie surowy klimat i mocna z zewnątrz, ale krucha od środka bohaterka. Pozdrawiam 🙂

    • Czytałam kilka opinii osób, którym bardziej odpowiadał film niż książka. Do mnie przemówiło bardziej słowo pisane, ponieważ zupełnie inaczej wyobrażałam sobie bohaterów. Chociaż doceniłam piękno filmowych obrazów.

  2. Kiedyś zastanawiałam się nad czytaniem tej powieści, teraz wiem, że w przyszłości na pewno to zrobię. Uwielbiam nieoczywiste kobiece postaci, ciekawe wydaje się też to, że ma ona uosabiać dziką naturę; poza tym kuszą mnie też te starotestamentowe nawiązania :).

  3. Nie słyszałem ani o książce, ani o ekranizacji, ale pozycja sprawia b. interesujące wrażenie. Podoba mi się kreacja głównej bohaterki – poprzez obciążenie ją poczuciem winy, autorka stawia ją na pozycji osoby wyalienowanej, osamotnionej, a takie portrety w literaturze ogromnie lubię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *