„Łopianowe pole” – Katarzyna Ryrych

Łopianowe pole, Katarzyna RyrychKsiążka Katarzyny Ryrych pt. „Łopianowe pole” zwróciła moją uwagę już jakiś czas temu, gdyż została uznana za Książkę Roku 2017 Polskiej Sekcji IBBY. Dlatego kiedy wpadła w moje ręce, postanowiłam przeczytać ją własnym dzieciom. Najpierw był bunt. Dziesięciolatek stwierdził, że nie będzie słuchał bajek dla maluchów. Trzynastolatka pogodzona jest z moimi wyborami, od których nie ma odwołania, bo takie propozycje często okazują się ciekawe. Po przeczytaniu na głos dwudziestu stron i próbie odłożenia książki na półkę znowu był głośny sprzeciw. Tym razem dowiedziałam się od dziesięciolatka, że nie mam przerywać głośnej lektury, tylko czytać dalej…

„Łopianowe pole” wydane zostało w ramach serii „Baśnie współczesne”. Oznacza to, że otrzymujemy fantastyczne opowieści, których akcja osadzona jest w naszych czasach. Dzięki temu historie są bliskie dzieciom, wzięte wprost z ich podwórka – w przenośni i dosłownie. Łopianowe pole jest miejscem, które łączy bohaterów książki. W każdym rozdziale główną postacią jest inne dziecko. Pojawia się ono w innych opowieściach, ale wtedy występuje jako bohater drugoplanowy. Oprócz miejsca, wszystkie rozdziały spaja postać Czarownicy i jej kota. Dzięki nim, podwórko na którym bawią dzieci, staje się miejscem magicznym.

Pani Marianna jest na pozór zwyczajną staruszką posiadającą domek z ogródkiem. Jak niemal każda starsza pani ma również kota, ale jej miotła służy nie tylko do zamiatania. Niedaleko domku Czarownicy stoją stare budynki ułożone w czworobok, osłaniające podwórko pełne zieleni. Tam bawią się dzieci, które chętnie grają w nogę, albo wiszą na trzepaku. Różnią się od swych rówieśników z sąsiedztwa, ze strzeżonego osiedla tym, że nigdy się nie spieszą i można przyjść do nich bez umawiania i tłumaczenia się ochroniarzowi.

Bohaterowie „Łopianowego pola” z jednej strony mają wspaniałe dzieciństwo, pełne magii, ale z drugiej strony nie brakuje im trosk. Niektórzy martwią się wzrostem, inni wagą, a przezwiska nadane przez kolegów w stylu Najmniejszy czy Najgrubszy nie pomagają. Inni zmagają się z kilkoma problemami na raz. Szopen stracił dziadka, a po przeprowadzce nie ma kolegów. Ci z podwórka nie za bardzo do niego pasują, bo w przeciwieństwie do niego kochają grać w piłkę nożną. Na szczęście jest inny Dziadek, któremu można powierzyć troski – gadający kot Czarownicy. Jack Sparrow nosi chustkę na głowie jak znany pirat, a tak naprawdę stracił włosy po chemioterapii.

Nowa nauczycielka przyrody pokaże uczniom swoje własne dzieci, a także nauczy wychowanków, jak pomagać innym. Pociechami przyrodniczki okażą się psy ze schroniska, a uczniowie zaczną gromadzić w skarbonce monety, tak by zebrać konkretną kwotę pieniędzy. Zamieni się ona w Liczbę i będzie towarzyszyła dzieciom (najczęściej Najgrubszemu, który schudnie dzięki oszczędzaniu). Zobaczymy Brudnego Harry’ego Pottera, który nie ma czystych rąk, bo jest biedny, za to ma złote serce i pomaga ciężko pracującej mamie, a potem również w schronisku dla bezdomnych zwierząt. Tych dziecięcych bohaterów ujrzymy znacznie więcej, a każdy z nich będzie zmagał się z innym problemem.

W książce „Łopianowe pole” czytelnicy otrzymują rzeczywistość dobrze im znaną, w której nie brakuje problemów i trudności. Jednak dzięki magicznej konwencji staje się ona miejscem pełnym ciepła. Bohaterowie tacy jak kot oraz Czarownica tylko dla małych podwórkowych bywalców są fantastyczni. Dorośli nie zauważą magii, bo jedynie dziecięca wyobraźnia potrafi ją uruchomić. Katarzyna Ryrych nie ukrywa współczesnych problemów, ale pisze o nich bez nadmiernej afektacji. Bohaterowie sobie z nimi radzą dzięki współpracy z rówieśnikami, czy magicznemu wsparciu. Książka nie pozostawia młodych odbiorców obojętnymi na krzywdę innych. Zmusza do przemyślenia pewnych problemów, oswaja z emocjami występującymi w trudnych chwilach, ale jak to w baśniach bywa, wszystko się dobrze kończy. Podwórko zawsze jest tą bezpieczną przystanią. Tu można liczyć na innych, nie tylko na Czarownicę i jej kota. Dzięki ilustracjom, których autorką jest Grażyny Rigall, ten przepełniony symbolami i przenośniami, nieco surrealistyczny świat możemy zobaczyć na własne oczy i porównać ze swoją wizją.Łopianowe pole, Katarzyna Ryrych

    • Ta książka dla dzieci jest naprawdę rewelacyjna, niestety znam tylko książki dla dzieci tej autorki. Widzę, że czas to zmienić 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *