Kiedy przeczytałam dzieciom książkę „Łopianowe pole” Katarzyny Ryrych, poczuliśmy pewien niedosyt, że to już koniec, a chciałoby się więcej. Wtedy zauważyłam, że wydane zostało „Złociejowo” tej autorki, więc postanowiłam sięgnąć po tę publikację. Tym razem otrzymaliśmy historię trzy razy dłuższą i nieco podobną do pierwszej, przynajmniej pod względem nastroju, w który wprowadzają obie historie. Ta nowsza powieść Katarzyny Ryrych również ukazała się nakładem wydawnictwa Adamada, została wzbogacona ilustracjami Grażyny Rigall. „Złociejowo” zostało wyróżnione nominacją literacką do nagrody Książka Roku 2018 Polskiej Sekcji IBBY, rok wcześniej „Łopianowe pole” zdobyło nagrodę Książka Roku 2017 Polskiej Sekcji IBBY. Czytaj dalej
„Złociejowo” – Katarzyna Ryrych
2
Książka Katarzyny Ryrych pt. „Łopianowe pole” zwróciła moją uwagę już jakiś czas temu, gdyż została uznana za Książkę Roku 2017 Polskiej Sekcji IBBY. Dlatego kiedy wpadła w moje ręce, postanowiłam przeczytać ją własnym dzieciom. Najpierw był bunt. Dziesięciolatek stwierdził, że nie będzie słuchał bajek dla maluchów. Trzynastolatka pogodzona jest z moimi wyborami, od których nie ma odwołania, bo takie propozycje często okazują się ciekawe. Po przeczytaniu na głos dwudziestu stron i próbie odłożenia książki na półkę znowu był głośny sprzeciw. Tym razem dowiedziałam się od dziesięciolatka, że nie mam przerywać głośnej lektury, tylko czytać dalej…