„Zaleca się kolejnego kota” – Shō Ishida

Zaleca się kolejnego kota, Shō IshidaChoć koty są samotnikami, z jakiegoś powodu my, ludzie, czujemy się przy nich lepiej. One same zresztą tak naprawdę również potrzebują towarzystwa, tyle że nie potrafią mówić, więc się do tego nie przyznają. Sama mam w domu koty, więc znam wszystkie tego uroki i trudno, by coś mnie zaskoczyło. Mimo to lubię książki, w których pojawiają się mruczki. Chętnie po nie sięgam. Doceniłam powieść „Zaleca się kota” napisaną przez Shō Ishidę, która została wydana na początku tego roku. Dlatego miłą niespodzianką okazała się kontynuacja tej historii o zbliżonym tytule: „Zaleca się kolejnego kota”. Czytaj dalej

„Zaleca się kota” – Shō Ishida

Zaleca się kota, Shō IshidaShō Ishida jest japońską pisarką. Jej powieść „Zaleca się kota” stała się bestsellerem, a teraz również my mamy okazję poznać tę historię dzięki tłumaczeniu Dariusza Latosia. Autorka książki urodziła się w Kioto i tam rozgrywa się akcja „Zaleca się kota”. Miasto jawi się tu jako labirynt, w którym trudno trafić do celu. Gdzie wszyscy chcą się dostać? Do pewnej kliniki Kokoro. Trafić tam można tylko z polecenia, pod warunkiem, że zainteresowana osoba będzie miała odpowiednią motywację, by otworzyć drzwi. Jak się okaże, nie dla wszystkich będzie to łatwe. Czytaj dalej

„Dunder, albo kot zaświatu” – Radek Rak

Dunder, Radek RakGra paragrafowa wygląda jak zwyczajna książka. W środku niewiele się różni na pierwszy rzut oka od pierwszej powieści z brzegu. Jednak są to tylko pozory. Za sprawą książek paragrafowych czytelnik ma w pewnym stopniu możliwość wyboru i wpływania na fabułę. Nie ma tu zwykłej, liniowej narracji, a dostajemy różnego rodzaju przecinające się ścieżki prowadzące do kolejnych skrzyżowań fabularnych. To jednak odbiorca wpływa na rozwój wydarzeń, a zakończenie historii różnić się będzie, w zależności od tego, jakich decyzji dokona. Kiedy dowiedziałam się, że Radek Rak napisał taką opowieść, zainteresowałam się tytułem „Dunder, albo kot zaświatu”. Czytałam wielokrotnie tę paragrafówkę, a to dlatego, że za każdym razem otrzymywałam inną historię. Czytaj dalej

„POPR-ańcy. Wyprawa do doliny” – Anna Sakowicz

POPR-ańcy. Wyprawa do doliny, Anna SakowiczNie sądziłam, że jako coraz bardziej dorosła osoba, będę niecierpliwie czekała na premierę książki dla dzieci. Anna Sakowicz wie, jak trzymać w niepewności czytelników, którzy chcą zarówno dowiedzieć się, co będzie dalej w kolejnej części cyklu, a ponadto czekają na sporą dawkę dobrej zabawy. Kiedyś spotkałam się z taką opinią, że opowieści dla dzieci wtedy są najlepsze, kiedy potrafią zadowolić młodych i nieco starszych odbiorców. Dorosły też chce mieć coś z tego głośnego czytania swoim pociechom. Myślę, że lektura trzeciej części z cyklu „POPR-ańcy” dostarczy wszystkim wiele radości. Czytaj dalej

„POPR-ańcy. Wiosenny galimatias” – Anna Sakowicz

POPR-ańcy. Wiosenny galimatias, Anna SakowiczLato sprzyja w realizowaniu różnego rodzaju aktywności oraz wyjazdów. Niektórzy w czasie urlopu jadą nad morze, inni w góry. Nie zawsze można być tam. gdzie by się chciało, ale od czego są książki? On pozwalają nam przenieść się tam, gdzie tylko sobie wymarzymy. Na przykład do świata POPR-ańców. Jest to historia dla dzieci, wydawana przez Legimi, więc dostęp do niej mają użytkownicy tej aplikacji. Właśnie wyszła druga część opowieści napisanej przez Annę Sakowicz. Nosi tytuł: „POPR-ańcy. Wiosenny galimatias”. Czytaj dalej

„POPR-ańcy. Chata pod Wierchami” – Anna Sakowicz

POPR-ańcy, Anna SakowiczKiedy dorosły zaczyna opowiadać historie w stylu: za moich czasów to było…, to sygnał, że właśnie wyłączyła się uwaga młodego pokolenia. Bo ileż można tego słuchać? Dlatego ja postanowiłam nieco zmienić narrację. Dochodzę do wniosku, że trochę zazdroszczę młodszym odbiorcom tego, jak ciekawe historie mają do wyboru. Opowieści, które skradną ich serca, rozbawią, a także czegoś mądrego nauczą. Taką historią jest książką dla dzieci „POPR-ańcy. Chata pod Wierchami” Anny Sakowicz. Jeśli jednak chcecie ją poznać, to warto wiedzieć, że znajduje się ona na razie w wersji elektronicznej. Zdecydowałam się sięgnąć po audiobooka w aplikacji Legimi. Czytaj dalej