„POPR-ańcy 12. Magia przytulania” – Anna Sakowicz

POPR-ańcy. Magia przytulania, Anna SakowiczWakacje sprzyjają wyjazdom, jest więcej wolnych chwil, co dla mnie oznacza, że można wrócić do ulubionych opowieści czy cykli, także tych dziecięcych. Po lekturze jedenastej części „POPR-ańców”, sięgnęłam po kolejną: „Magię przytulania”. Co ciekawe, tematyka okazała się nieco inna niż zwykle. Tym razem grupa zwierzaków ratowników działa podczas wyjazdu urlopowego,  choć ich wsparcie będzie polegało na czymś innym, niż zazwyczaj. Czytaj dalej

„Chyba nie jestem Bogiem” – Stefania Gander

Chyba nie jestem Bogiem, Stefania GanderCzy należysz do osób, które mają słabość do kotów? A może co rano budzi Cię kot domagający się karmy? Należę do tej grupy osób, która ma słabość do tych stworzeń. Z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu towarzyszą nam aż trzy koty. Dokładnie tak jak w książce Stefanii Gander „Chyba nie jestem Bogiem”. Powieść jest debiutem włoskiej autorki, ale doczekała się statusu fenomenu literackiego, gdyż pokochało ją wielu czytelników. Polska premiera tego tytułu, wydanego nakładem wydawnictwa Znak JednymSłowem, miała miejsce niedawno, bo w czerwcu tego roku. Książka przetłumaczona została przez Julię Ratajczak-Jeziorską, ponadto wzbogacono ją ilustracjami Marty Róży Żak. Czytaj dalej

„Kot pierwszego kontaktu” – Shō Ishida

Kot pierwszego kontaktu, Shō IshidaJeśli kochacie koty, z pewnością zauważyliście, że w literaturze japońskiej są one również bardzo widoczne. Bo kto nie lubi się relaksować oglądaniem filmików z mruczkami? Mnie również trochę się to udzieliło, więc z chęcią sięgnęłam po niedawną premierę: „Kot pierwszego kontaktu”. Opowiadania autorstwa Shō Ishidy są już trzecią częścią niezwykle popularnej serii, która w Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy. Przeczytałam „Zaleca się kota” i „Zaleca się kolejnego kota”, więc czas na kolejny tytuł, czyli „Kota pierwszego kontaktu”. Czytaj dalej

„Zaleca się kolejnego kota” – Shō Ishida

Zaleca się kolejnego kota, Shō IshidaChoć koty są samotnikami, z jakiegoś powodu my, ludzie, czujemy się przy nich lepiej. One same zresztą tak naprawdę również potrzebują towarzystwa, tyle że nie potrafią mówić, więc się do tego nie przyznają. Sama mam w domu koty, więc znam wszystkie tego uroki i trudno, by coś mnie zaskoczyło. Mimo to lubię książki, w których pojawiają się mruczki. Chętnie po nie sięgam. Doceniłam powieść „Zaleca się kota” napisaną przez Shō Ishidę, która została wydana na początku tego roku. Dlatego miłą niespodzianką okazała się kontynuacja tej historii o zbliżonym tytule: „Zaleca się kolejnego kota”. Czytaj dalej

„Zaleca się kota” – Shō Ishida

Zaleca się kota, Shō IshidaShō Ishida jest japońską pisarką. Jej powieść „Zaleca się kota” stała się bestsellerem, a teraz również my mamy okazję poznać tę historię dzięki tłumaczeniu Dariusza Latosia. Autorka książki urodziła się w Kioto i tam rozgrywa się akcja „Zaleca się kota”. Miasto jawi się tu jako labirynt, w którym trudno trafić do celu. Gdzie wszyscy chcą się dostać? Do pewnej kliniki Kokoro. Trafić tam można tylko z polecenia, pod warunkiem, że zainteresowana osoba będzie miała odpowiednią motywację, by otworzyć drzwi. Jak się okaże, nie dla wszystkich będzie to łatwe. Czytaj dalej

„Dunder, albo kot zaświatu” – Radek Rak

Dunder, Radek RakGra paragrafowa wygląda jak zwyczajna książka. W środku niewiele się różni na pierwszy rzut oka od pierwszej powieści z brzegu. Jednak są to tylko pozory. Za sprawą książek paragrafowych czytelnik ma w pewnym stopniu możliwość wyboru i wpływania na fabułę. Nie ma tu zwykłej, liniowej narracji, a dostajemy różnego rodzaju przecinające się ścieżki prowadzące do kolejnych skrzyżowań fabularnych. To jednak odbiorca wpływa na rozwój wydarzeń, a zakończenie historii różnić się będzie, w zależności od tego, jakich decyzji dokona. Kiedy dowiedziałam się, że Radek Rak napisał taką opowieść, zainteresowałam się tytułem „Dunder, albo kot zaświatu”. Czytałam wielokrotnie tę paragrafówkę, a to dlatego, że za każdym razem otrzymywałam inną historię. Czytaj dalej