„Następne życie” – Atticus Lish

Następne życie, Atticus LishKsiążka „Następne życie” jest powieścią debiutancką Atticusa Lisha. Została doceniona przez krytykę, bo doczekała się wielu nagród, między innymi otrzymała prestiżową PEN/Faulkner Award (2015). Autor książki urodził się w Nowym Jorku i tam dorastał. Czym wyróżnia się powieść „Następne życie”? Na początek warto podkreślić, że rzeczywiście jest warta uwagi, a hasła reklamujące książkę nie są przesadzone.

Nowy Jork kojarzy nam się z tyglem kultur i narodowości. W jednym miejscu usłyszeć możemy wiele języków. Ludzie, którzy się mijają na ulicach nie zawsze jednak się wzajemnie akceptują. Imigranci niekoniecznie asymilują z tymi, którzy żyją tu od pokoleń, ale ciągle napływają nowi. Przyjeżdżają tu w poszukiwaniu lepszego życia, bo Ameryka kojarzy im się z miejscem nieograniczonych możliwości. Czy rzeczywiście tak jest? Czy każdy znajdzie tutaj szansę na lesze, następne życie?

Zou Lei przekroczyła granicę Stanów Zjednoczonych ukryta w ciężarówce jadącej z Meksyku. To był ostatni etap jej podróży. Kobieta przyjechała tu z północno-zachodnich Chin. U siebie również uznawana była za obcą, gdyż urodziła się ze związku Ujgurki i Hana. W Nowym Jorku stara się być niewidoczna, gdyż jest tu  nielegalnie. Nie zna zbyt dobrze angielskiego, ale udaje jej się znaleźć pracę w kiepskiej knajpce na Queensie. Ciągle jest w ruchu, jakby bezczynność miała spowodować, że zostanie złapana przez policję.

Bohaterka ledwie wiąże koniec z końcem. Radzi sobie dzięki temu, że odwiedza sklepy typu „Wszystko za 99 centów”, wynajmuje obskurny pokoik, w którym znajduje się brudny materac. Udaje jej się wtopić w tłum i stać niewidoczną dla władz. To jest jej wolność, o którą tak bardzo zabiegała. W Nowym Jorku, w dzielnicy w której pracuje, los styka ją ze Skinnerem. Młody mężczyzna jest weteranem wojennym, ponieważ ma za sobą trzy misje w Iraku. Wiele doświadczył i zobaczył, a teraz próbuje ułożyć sobie życie tam, gdzie nie ma musztry i ludzi, którzy by mu narzucali swoją wolę. Okazuje się, że Skinner musi pomagać sobie psychotropami, bo bez tego nie funkcjonuje.

Życie w Nowym Jorku nie jest łatwe. Tutaj łatwo się pogubić zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Zou Lei oraz Brad Skinner przypadkowo trafiają na siebie i zakochują się w sobie. Czy tak różni od siebie ludzie mają szansę na spełnienie w miłości? Bohaterowie czują, że wszystko jest tylko na chwilę. Zou szybko dostrzega fizyczną siłę, ale też wewnętrzne rany ukochanego. Jest w stanie je zaakceptować, ale czy potrafi pomóc Skinnerowi? Decyduje się być przy nim, choć mężczyzna nie radzi sobie z własnymi problemami.

Dzięki książce „Następne życie” oglądamy USA po tym, jak zmieniły się po 11 września 2001 roku. Już nie ma miejsca na górnolotne hasła. Wartości, z których Amerykanie są tak dumni, to tylko puste komunały. Dostrzegamy za to lęk przed obcymi, czy walkę z niewinnymi w imię zwalczania terroryzmu, bo „cel uświęca środki”. Poprzez wspomnienia Skinnera z przeszłości zanurzymy się w tym, co niewygodne i niepoprawne. Bohater uczył się zabijać, ale kiedy zakończył misje, wojsko już nie zechciało mu pomóc. Ze swoimi traumami miał sobie poradzić sam.

W związek pomiędzy Bradem i Zou wkroczy jeszcze ktoś. Osoba, która również nie radzi sobie z własnymi problemami oraz przesiąknięta jest frustracją. Jak mają radzić sobie ludzie w świecie, który nie daje im poczucia bezpieczeństwa? Atticus Lish nie przedstawi nam jednak metod, które mogłyby naprawić sytuację. Jest obserwatorem, dzięki któremu mamy okazję zajrzeć tam, gdzie próbują funkcjonować ludzie odrzuceni. Czy ci z marginesu społecznego mają szansę na szczęście?

Powieść „Następne życie” wyróżnia się językiem. Otrzymujemy surową prozę, bez zbędnych ozdobników. Inaczej wyraża się Brad Skinner, inaczej mówi Zou. Bohaterowie znajdują się w mieście, które jest dżunglą. Przetrwają tylko najsilniejsi. W książce w przejmujący sposób opowiedziana została historia o ludziach, którzy nie otrzymali od życia zbyt wiele. Nie mieli szczęścia, by urodzić się w uprzywilejowanym świecie dobrobytu. Zdani są tylko na siebie, a my oglądamy, jak upada mit Ameryki, jako miejsca w którym każdy znajdzie wolność i szczęście. Atticus Lish pisze o tym w sposób poruszający i zmuszający do myślenia. Nie brakuje tu trudnych tematów, sceny jakie oglądamy bywają brutalne, a jednocześnie bohaterowie pokazani zostali z czułością. Właśnie w tej książce zobaczymy wiarygodne postacie, a także poruszającą historię.

  1. Proza Atticusa Lisha sprawia wrażenie trudnej z racji ciężaru emocjonalnego, jaki w sobie zawiera. Ale takie powieści właśnie sobie cenię, tj. które ukazują mroczne meandry człowieczego żywota. A tematyka lęku przed obcymi mocno kojarzy mi się z książką „Uznany za fundamentalistę” pióra Hamida Moshina.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *