„Pechowa klasa nr 13. Sława słaba sprawa” – Honest Lee, Matthew J. Gilbert

"Pechowa klasa nr 13. Sława słaba sprawa, Honest Lee, Matthew J. GilbertW dzieciństwie wielokrotnie zadawano nam pytanie, kim chcemy zostać w przyszłości. Padały różne odpowiedzi. Jedni marzyli o byciu strażakiem, inni chcieli być policjantami, lekarzami czy pilotami. Nie wiem dlaczego, ale ponoć sama odpowiadałam, że chcę być stewardesą, albo… zakonnicą. Dzisiaj dzieci z pewnością by nas zaskoczyły swoimi planami. Wiele z nich łączy wspólny mianownik. Spora część młodych ludzi che być po prostu ludźmi sławnymi. Nieważne w czym. Byle zdobyć chwilę sławy na jakimś tubie, albo portalu społecznościowym. Wirus popularności w mediach dopada również młode pokolenie. Tę tendencję zauważyli autorzy książki pt. „Pechowa klasa nr 13. Sława słaba sprawa”. To już trzecia historia z cyklu, który stworzyli Honest Lee oraz Matthew J. Gilbert.

Wydawać by się mogło, że nie jest możliwe, by wymyślić coś na wzór poprzednich części „Pechowej klasy”. A jednak się udało, a oprócz tego autorzy pozostali oryginalnymi, mimo że posłużyli się schematem. Podobnie jak w poprzednich częściach, każdy z uczniów zasłużył na własny rozdział i oddzielną opowieść. Wszystkie łączą się w jedną całość.

W pechowej klasie uczniowie są naprawdę wyjątkowi. Każde z dzieci jest niezwykłe. Ten zespół indywidualności łączy nie tylko sala numer trzynaście. Niemal każde z dzieci marzy o sławie. Pewnego dnia wychowawczyni spóźnia się na lekcję (co raczej jest regułą, a nie wyjątkiem), ale ku swojemu zaskoczeniu zastaje w sali swoją kuzynkę. Lucyna Larvo jest sławną agentką Agencji Agenckiej As. Takiej, która zwykłych ludzi zamienia w celebrytów, by na tym odpowiednio zarobić. Kiedy opowiada dzieciom, czym się zajmuje, okazuje się, że uczniowie chcą stać się gwiazdami. Zwłaszcza, że każde z dzieci posiada jakiś talent. Niektóre z tych wyjątkowych umiejętności było już nam dane poznać. Wystarczy sobie przypomnieć Lesia, mistrza w puszczaniu bąków.

Każde z dzieci wybiera dla siebie inną „specjalizację”. Niektóre pragną śpiewać, inne chcą zostać aktorami, albo zapaśniczkami, kaskaderami, których nie ogranicza nawet wózek inwalidzki, znajdą się także ekologiczna wojowniczka, tenisistka oraz raper. Wszystkie jednak na swojej zawrotnej karierze bardzo szybko się zawiodą. Okaże się, że popularność wcale nie jest taka wspaniała, jak się na pozór wydaje. Bohaterowie na tym się sparzą i nauczą, że nie warto iść na skróty. Po drodze przeżyją mnóstwo nieoczekiwanych i zabawnych przygód.

„Pechowa klasa nr 13. Sława słaba sprawa” to historia na pozór lekka, łatwa i przyjemna. Dzieciaki z pewnością zachwycone będą humorem zawartym w tej opowieści oraz zabawnymi perypetiami bohaterów. Humor sytuacyjny, zwroty akcji to jednak nie wszystko. Dzięki autorom książki czytelnicy dowiedzą się, jakie są ciemne strony popularności.  Nie doczekamy się pouczania, czy czegoś w tym stylu, ale otrzymamy absurdalne i śmieszne historyjki, które pozwolą wyciągnąć odpowiednie wnioski. Oczywiście czytelne przesłanie dla dzieciaków nie jest najważniejszą kwestią. Młodych odbiorców zadowoli z pewnością to, że autorzy niekiedy puszczają do dzieciaków oko i pokazują świat z ich poziomu, a niekiedy bywa niepoprawnie (np. puszczanie bąków nazywane jest nieco inaczej, bez eufemizmów). Powiększona czcionka zadowoli początkujących czytelników, a sama historia spodoba się wszystkim, który cenią humor. U mnie w domu ta książka należy do tych tytułów, do których dzieci często wracają."Pechowa klasa nr 13. Sława słaba sprawa, Honest Lee, Matthew J. Gilbert

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *