24 stycznia 2024 roku premierę będzie miała książka pt. „Polak” Johna Maxwella Coetzego. Miałam okazję poznać tę mini powieść jeszcze przed Nowym Rokiem. Kiedy przyszła do mnie przesyłka, chciałam tylko przejrzeć kilka stron, ale stało się inaczej, pochłonęłam opowieść do końca i to wcale nie z tego powodu, że nie jest zbyt obszerna. Zaciekawiło mnie, co o Polakach ma do powiedzenia laureat Literackiej Nagrody Nobla z 2003 roku i dwukrotny laureat prestiżowej Nagrody Bookera. Może nie wszyscy wiedzą, że pisarz ma także polskie korzenie, gdyż jego pradziadek ze strony matki Baltazar (lub Balcer) Dubiel pochodził z Wielkopolski, ale zmarł w 1929 roku, więc John Maxwell Coetzee nigdy go nie poznał.
O czym jest powieść „Polak”? Mamy do czynienia z historią pewnego romansu między polskim pianistą a Hiszpanką. Kobieta jest osobą działającą w towarzystwie organizującym wydarzenia muzyczne w Barcelonie. J. M. Coetzee kreśli subtelny portret dwojga samotnych ludzi, którzy spotykają się przypadkowo i zaczynają związek. Dla każdego z nich ta znajomość oznacza coś innego, zwłaszcza Beatriz nie wyraża swoich uczuć wobec tytułowego bohatera, dlatego można powiedzieć, że obraz jest pełen sprzeczności i niedopowiedzeń.
Całą historię poznajemy z relacji Katalonki Beatriz. Jest ona żoną bogatego bankiera, ale czuje się kobietą samotną i niespełnioną. Poświęciła się mężowi i dzieciom, a w wolnym czasie postanowiła zająć się organizacją koncertów w lokalnym kręgu muzycznym, choć nie do końca z tego powodu, że kocha muzykę, a przez to, że tego oczekuje od niej społeczność z jej kręgu. Kobieta sprawia wrażenie nieco znudzonej, ale też osoby, która czuje, że wszystko już ma za sobą. Nie sądzi, że jeszcze może stać się czyjąś muzą.
Witold, polski pianista, przyjeżdża do Barcelony na zaproszenie towarzystwa, by wystąpić na koncercie. Mężczyzna ma opinię kontrowersyjnego interpretatora dzieł Chopina, a to wzbudza ciekawość publiki. Jednak Beatriz nie czuje wiele do Polaka o trudnym nazwisku. Pierwsze wrażenie nie sprawia, że rodzi się w niej wielka namiętność, czy miłość do mężczyzny po siedemdziesiątce, starszego od niej o dwie dekady. A jednak to pierwsze spotkanie dla Witolda jest niezwykle ważne i oznacza początek gorącego uczucia do Hiszpanki. Czy okaże się prawdziwą relacją miłosną, czy tylko zwykłą chwilową namiętnością, która szybko ulegnie ugaszeniu?
Beatriz chce być dla Polaka osobą uprzejmą i gościnną, ale nie wie, że już pierwsze wrażenie obudzi w Witoldzie miłość. Daje początek historii, podobną do tej, jaka łączyła Beatrycze i Dantego. Hiszpanka odkryje to dopiero po jakimś czasie, kiedy na spełnienie będzie już za późno. J. M. Coetzee nawiązuje do znanej nam tragicznej historii. Daje nam zarazem opowieść o niespełnionej miłości, jak i o inspiracji, jaką daje uczucie.
W powieści „Polak” typowa narracja, łącznie z dialogami, została wypunktowana, podzielona na krótkie rozdziały. Coetzee posługuje się precyzyjnym i prostym językiem, choć nie traci przy tym głębi i złożoności. Jego powieść jest pełna aluzji i nawiązań do innych dzieł literatury i muzyki, co dodaje pozornie prostej historii kolejne warstwy znaczeniowe. Prócz inspiracji historią Dantego, nasuną nam się skojarzenia z Chopinem i jego relacją uczuciową do George Sand. Mamy także do czynienia z opowieścią o ludzkiej kondycji, o poszukiwaniu sensu i spełnienia w świecie, który często jest obojętny i nieprzyjazny. “Polak” to mistrzowskie dzieło jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy, które zmusza do refleksji nad tym, czym jest miłość i co znaczy być artystą. Polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią literaturę wysokiej klasy, a także pragną pięknej opowieści o miłości.
PS. Powieść na język polski przełożyła Aga Zano.