„Pomieszkanie” – Greg Baxter

Pomieszkanie, Greg BaxterKsiążka „Pomieszkanie” jest debiutancką powieścią Grega Baxtera. Polscy czytelnicy otrzymali najpierw inną powieść tego autora: „Lotnisko w Monachium”. Greg Baxter urodził się w Teksasie, ale od dwudziestu niemal lat mieszka w Europie. Najpierw był to Berlin, potem Irlandia. Jego proza jest oryginalna, nie pasuje do żadnych schematów. Wydawnictwo Czwarta Strona odkryło tego pisarza, teraz my mamy okazję go docenić.

Główny bohater pozostaje bez imienia przez całą powieść. Wiemy o nim, że był amerykańskim żołnierzem, który walczył w Iraku. Po ukończeniu służby, pewnego dnia jakiś impuls kazał mu rzucić wszystko i wsiąść do samolotu. Odbywa podróż z Ameryki do Europy. Osiada w mieście, które jest zimne, mgliste i wilgotne, i również nienazwane. Dlaczego opuszcza rodzinne strony? Mężczyzna sam nie do końca potrafi sobie na to pytanie odpowiedzieć. Czytelnik otrzymuje pewne elementy tej układanki, które musi sobie sam poskładać. Wyłoni się pewien obraz, bo historię bohatera poznajemy w sposób fragmentaryczny i niechronologiczny.

Proza Grega Baxtera nie jest jednoznaczna. Charakteryzują ją niedopowiedzenia. Wiemy, że główny bohater brał udział w wojnie w Iraku, a po ukończeniu służby tam pracował. Co przeżył w tym miejscu i czego doświadczył? Kiedy przeprowadził się do nowego miasta mężczyzna poznał kobietę, ekonomistkę z zawodu. Saskia pomaga Amerykaninowi znaleźć mieszkanie, ponieważ mężczyzna do tej pory mieszkał w hotelu. Jednak w końcu nadszedł czas, by choć w jakimś stopniu osiąść, a nie tylko pomieszkiwać. Kobieta uczy go miasta, zasad jakie w nim panują. Pomaga mu też na nowo spojrzeć na sztukę, ponieważ Saskia kocha obrazy. Rodzi się między nimi pewna więź. Nie oznacza to jednak, że wszystko sobie mówią. Żyją tu i teraz, a o ich przeszłości dowiemy się tylko tyle, ile zechcą odsłonić. Uchylają jedynie rąbka tajemnicy. Próbujemy zagłębić się w ich duszach, ale udaje się to jedynie częściowo.

Tymczasowość bohatera spowodowana jest właśnie owymi niedookreślonymi wydarzeniami z przeszłości. Przybył do nowego miasta, które przypomina trochę jakąś północnoeuropejską metropolię, ale jest tu postrzegany jako obcy. Nikt nie traktuje Amerykanina jako kogoś, kto chciałby tu naprawdę osiąść, przez to nie zawsze odbierany jest poważnie. Niektórzy widzą w nim nazistę – przez to, że mężczyzna nosi elegancki płaszcz. Kiedy mieszkał w hotelu, ta jego tymczasowość była jeszcze bardziej widoczna. Żeby jednak nie trwać w zawieszeniu, postanawia wynająć lokum. Nie skupia się jednak na przyszłości, nie zastanawia, co będzie dalej. Chciałby zostać zamknięty w teraźniejszości, jednocześnie zostawiając za sobą przeszłość. Czy wierzy w to, że uda się całkowicie uciec od tego, co wydarzyło się kiedyś?

Ciekawe jest spojrzenie Grega Baxtra na Europę. Stary Świat wciąż z poczuciem wyższości postrzega ludzi z Nowego Świata. Mieszkańcy miasta, do którego przyjechał Amerykanin lękają się ludzi z innych kultur, uważają ich za obcych. To również rodzi nienawiść. Osoby z zewnątrz zamykane są w gettach, dzielnicach przez które należy szybko przejeżdżać samochodem, czy taksówką, ale nie należy się tam zatrzymywać.

W powieści nie brakuje emocji, choć autor nie mówi o nich wprost. Siła „Pomieszkania” nie leży w wartkiej akcji, ale w tym, że zmusza czytelnika do refleksji nad kondycją współczesnego człowieka. Pokazuje bohatera samotnego i wyobcowanego. Takiego, który nie potrafi się zdecydować, gdzie i kim chce być. Tęskni za tym, by poczuć się w nowym miejscu u siebie, a jednocześnie wciąż jest obok. Jakby chciał być niewidzialny. Oszczędny i surowy a jednocześnie precyzyjny styl narracji, odsłania przed nami cierpiącego człowieka. Takiego, który nie może pozbyć się wewnętrznego smutku. Tutaj widać nawiązania do Conrada. Jednak Greg Baxter tych odniesień literackich wprowadza znacznie więcej. Oprócz tego odwołuje się do malarstwa i muzyki klasycznej. Debiutancka powieść Grega Baxtera zawiera pewne cechy wspólne z książką „Lotnisko w Monachium”. Obie poruszają i nie pozwalają o sobie szybko zapomnieć.

    • Bohater zmienia miejsce zamieszkania, ale w nowym mieście czuje się obcy. Jednak ta tymczasowość jest czymś, na czym mu zależy – nie myśli o przyszłości. Interesuje go tylko tu i teraz.

Skomentuj Anna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *