Nikomu nie trzeba przedstawiać Wisławy Szymborskiej. Noblistka skradła serca wielu z nas i dotarła swoją twórczością nawet do osób, które na co dzień nie sięgają po poezję. Stało się tak nie ze względu na najważniejszą nagrodę literacką, ale przez to jak jej wiersze do nas docierają i poruszają czytelnikiem. Jednocześnie niewiele wiemy o samej Wisławie Szymborskiej, dlatego niedawno wydana biografia Joanny Gromek-Illg pt. „Szymborska. Znaki szczególne. Biografia wewnętrzna”, zwróciła moją uwagę.
Noblistkę trudno byłoby nazwać celebrytką, ponieważ w mediach nie pojawiały się informacje na temat jej życia osobistego. Kiedy pewne sprawy z jej prywatności wychodziły na jaw, były sporym zaskoczeniem dla przeciętnego człowieka. Skoro przeczytaliśmy kilka wierszy Wisławy Szymborskiej, wielu się wydawało, że łatwo utożsamić podmiot liryczny z autorką. Jednak czy rzeczywiście była to liryka osobista?
Joanna Gromek-Illg zaczyna swoją opowieść od Literackiej Nagrody Nobla. Pokazuje w jakiej sytuacji poetka otrzymała wiadomość i jak wyglądały poszukiwania noblistki, gdy świat usłyszał werdykt. Dla każdego tak uhonorowanego twórcy ten moment oznacza wielką zmianę w życiu. Nagle o artyście dowiaduje się cały świat. Trudno sobie nawet wyobrazić, jak bardzo Nagroda Nobla zaburzyła egzystencja ceniącej sobie spokój poetki. Znaleźć się w świetle jupiterów nie było pewnie dla niej zbyt przyjemne. A jednak w naszej świadomości pozostał obraz osoby ciepłej, z delikatnym uśmiechem na twarzy.
W biografii Szymborskiej nie mogło zabraknąć powrotu do momentu, kiedy Wisława przyszła na świat. Dowiadujemy się, kim byli jej rodzice i jaka sytuacja panowała w domu państwa Szymborskich. Wszystko, co ujrzy światło dzienne, zawdzięczamy poszukiwaniom autorki w trudno dostępnych źródłach. Przeglądanie archiwów na pewno nie było łatwe, ale Joanna Gromek-Illg dotarła do listów kreślonych przez Wisławę, albo wysłanych do niej. Dzięki temu odkrywamy coś zupełnie wyjątkowego. Oglądamy Szymborską zanurzoną w codzienności, taką która zmaga się ze zwykłymi problemami, ale też tworzy. Kobietę, która nikomu się nie narzuca, ale posiadającą swoje zdanie – zwłaszcza, gdy chodzi o tłumaczenia jej utworów, tu potrafiła odpowiednimi argumentami skłonić tłumacza, żeby został przy jej wersji.
Życie prywatne i wewnętrzne Wisławy Szymborskiej okazuje się czymś, czego nie jesteśmy w stanie w pełni poznać. Autorka biografii pokazuje, jak głęboko Szymborska ukrywała swoje ja. Joanna Gromek-Illg dotyka najważniejszych momentów, przytaczając listy kierowane do różnych osób. Podkreślała, jak bardzo poetka nie lubiła eksponować swoich uczuć. Nie uzewnętrzniała ich, nigdy nie dramatyzowała. Tylko przed nielicznymi osobami się odkrywała. Jednocześnie dzięki Joannie Gromek-Illg poznajemy te najważniejsze i przełomowe chwile w życiu noblistki. Autorka biografii dociera do nich, sugerując się zarówno listami, jak i twórczością poetki.
Dzięki książce „Szymborska. Znaki szczególne. Biografia wewnętrzna” mamy szansę zbliżyć się do jednaj z najważniejszych poetek. Oczywiście tylko na tyle, na ile sama nam pozwoli. Autorka biografii na sześciuset stronach opisuje niezwykłą osobę. Niezależną i silną kobietę, która poprzez poezję radziła sobie z własną egzystencją. Widzimy, jakie wartości były istotne dla Wisławy Szymborskiej, co ceniła sobie najbardziej. W książce opowiedziano również o kwestiach uczuciowych, związkach Wisławy z jej ukochanymi mężczyznami. Widzimy, kto był dla niej najważniejszy, z czyim zdaniem się liczyła. Książka Joanny Gromek-Illg zabiera nas również w podróż po powojennym świecie literackim. Poznajemy twórców, z którymi przyjaźniła się Wisława Szymborska. Nie mogło zabraknąć też opowieści o czasach, w której przyszło jej żyć i jaką cenę musiała zapłacić najpierw za zauroczenie komunizmem, a potem życie w zgodzie w własnym sumieniem.
Bardzo lubię wiersze Szymborskiej i chętnie sięgnę po tą książkę, żeby lepiej poznać naszą poetkę.
Zdecydowanie warto. 🙂
O Szymborskiej nigdy za wiele, nigdy dość… Jestem zafascynowana poezją i życiem Szymborskiej. Bardzo cenię sobie książkę pt „Pamiątkowe rupiecie” Anny Bikont i Joanny Szczęsnej. Ta biografia poukładana jest z anegdotek, obrazków, zdjęć, zabawnych pocztówek, historyjek i limeryków. Tej – Znaki szczególne, jeszcze nie czytałam. Z chęcią poznam książkę P. Gromek-Illg
Z Wisławą Szymborską jest tak, że wydaje się nam świetnie znana. Jednocześnie dzięki biografii zauważyłam, że tak naprawdę niewiele o niej wiedziałam.