Niekiedy sięgam po gatunki, które są dla mnie czymś obcym, by zobaczyć, czy nie znajdę tam jakiś smaczków, po które nie sięgam, bo się ograniczyłam. Wtedy trudnej mi ocenić powieść, ale przecież nie zawsze o to chodzi. Aby czegoś nowego doświadczyć, najpierw trzeba zrobić pierwszy krok. Natomiast na mojej ścieżce czytelniczej zawsze brakowało powieści science fiction. Kiedyś książki z tego gatunku były uważane za mniej wartościowe od innych, uznawany był tylko Stanisław Lem, a i to tylko w pewnych ograniczonych ilościach (tytułach). Brakowało fantastyki naukowej, bo w księgarniach rozchodziły się na pniu (kto nie miał znajomości tracił), a potem czytelnika ograniczały finanse. Czytaj dalej
Archiwa tagu: Akurat
„Marsjanin” – Andy Weir
Dzisiaj premierę ma książka pt. „Marsjanin”. Jej autorem jest Andy Weir, który do tej pory pracował jako programista i inżynier oprogramowania. Tytuł ten zainteresował mnie z powodu zdania, które pojawia się na okładce: „Kilka dni temu był jednym z pierwszych ludzi, którzy stanęli na Marsie. Teraz jest pewien, że będzie pierwszym, który tam umrze”. Nie miałam pojęcia czego spodziewać się po tej książce. Czy dostanę fantastykę z Marsjanami w roli głównej, czy raczej sporą dawkę science-fiction?
Jako dziecko uwielbiałam powieści Juliusza Verne’a. Przeczytałam wszystkie, które tylko wpadły mi w ręce. Moim ulubionym tytułem była książka: „Z Ziemi na Księżyc”. W dziewiętnastym wieku spodziewano się, że na Księżycu można zastać Selenitów, a w kosmos chciano wysyłać ludzi w wielkim pocisku. Na szczęście Andy Weir darował nam Marsjan . Autor bowiem w oparciu o współczesną naukową wiedzę, stworzył historię, której akcja dzieje się na Marsie. Czytaj dalej