„Anne z Avonlea” – Lucy Maud Montgomery

Anne z Avonlea, Lucy Maud MontgomeryNie śledzę forów internetowych, na których gromadzą się miłośnicy twórczości Lucy Maud Montgomery. Jednak po burzy, jaką wywołało tłumaczenie książki „Anne z Zielonych Szczytów”, wydaje mi się, że nastąpił już względny spokój. Mnie nowy przekład skłonił do przypomnienia sobie tej serii. Do tego całego włożenia kij w mrowisko przyczyniła się Anna Bańkowska. Tłumaczka dokładnie wyjaśniła nieprzekonanym, dlaczego zmieniła imiona i nazwiska bohaterom. Okazuje się, że po prostu przywróciła ich oryginalną formę, zgodnie ze współczesnymi zasadami sztuki translatorskiej. Czytaj dalej

„Anne z Zielonych Szczytów” – Lucy Maud Montgomery

Anne z Zielonych Szczytów, Lucy Maud MontgomeryNie spodziewałam się, że najgorętszym tytułem tej zimy będzie powieść Lucy Maud Montgomery. Jaka książka tej pisarki wywołała nie burzę, a tajfun krytyki? Okazało się, że chodzi o „Anne z Zielonych Szczytów”, do tej pory znaną jako „Ania z Zielonego Wzgórza”.  Nie sądziłam, że powieść polecana nastolatkom może wzbudzić tak wielką lawinę emocji u dorosłych czytelników. Wydawcy chyba nie spodziewali się aż tak gorących reakcji ze strony odbiorców. Ciekawe jednak, czy ktoś pytał młodych czytelników o zdanie? To przecież oni będą przede wszystkim czytali ten tytuł. Czytaj dalej