„Nietzsche na balkonie” – Carlos Fuentes

Nietzsche na balkonie, Carlos FuentesMeksykański pisarz, Carlos Fuentes, nie doczekał się literackiego Nobla, choć należał do najważniejszych prozaików literatury iberoamerykańskiej. Był laureatem Nagrody Cervantesa – najbardziej prestiżowej dla twórców hiszpańskiego kręgu kulturowego. Carlos Fuentes żył w latach 1928 – 2012, Jego książki tłumaczono również na język polski Udało mi się przeczytać powieść tego autora pt. „Lata z Laurą Diaz”, a teraz postanowiłam sięgnąć po „Nietzsche na balkonie”, książkę wydaną po śmierci Carlosa Fuentesa i uznawaną za jego testament literacki. Czytaj dalej

Cóż wiemy o historii Meksyku?

Lata z Laurą DiazKiedy czytam prozę wielkich tego świata, mam pewne obawy, czy mój skromny umysł da radę udźwignąć taką twórczość? W tym roku zmarł Carlos Fuentes, prozaik wymieniany jako żelazny kandydat Literackiej Nagrody Nobla. Mimo, że uwielbiam pisarzy iberoamerykańskich, nie miałam jeszcze okazji poznać pisarstwa Fuentesa. Postanowiłam nadrobić braki…

Książkę Lata z Laurą Díaz Carlosa Fuentesa, wydał Świat Książki. Przez ponad 500 stron poznawałam historię tytułowej bohaterki. Fuentes skonstruował powieść tak, by zbliżyć czytelnika z Laurą, a po zakończeniu książki pozostawić jakąś nostalgię, jak po utraconym przyjacielu.

Lata z Laurą Díaz pozostają cały czas w mojej głowie. Chociaż  książka nie jest łatwa w odbiorze, bo burzliwe życie bohaterki związane jest nierozerwalnie z historią Meksyku. Tytułowa Laura zostaje odkryta przez wnuka – artystę fotografika – podczas jego prac nad albumem o muralach Diego Rivery w Detroit w 1999 roku. Mężczyzna rozpoznaje na muralu twarz swojej babki.

Właściwa historia Laury Diaz rozpoczyna sie w 1905 roku i trwa niemal przez cały dwudziesty wiek. Chciałoby się napisać – zwykła kobieta. Jednak jej osobowość i charakter doprowadzają do tego, że w jakimś stopniu uczestniczy w historii Meksyku. Dzieje się tak nie tyle przez jej wlasne działania, ale wybieranie odpowiedniego towarzystwa. Jej przyrodni brat Santiago zostaje rozstrzelany jako rewolucjonista. Jako młoda dziewczyna, później kobieta, ma do czynienia z ludźmi niepoprawnymi politycznie. Poznaje artystów: Fridę Khalo i Diego Riverę. Początkowo jedynie ich obserwuje, dopiero u progu starości odważy się sama tworzyć – za pomocą aparatu.

Laura pozornie powiela stereotypowy obraz kobiety. Jest córką, później żoną, matką. Jednak widzimy jej dojrzewanie do wolności. Kiedy traci zaufanie do męża, potrafi go porzucić oraz zostawić dwóch synów, by poszukać miłości. Tutaj mała uwaga – Fuentes kłania się feministkom, ponieważ daje kobiecie prawo do bycia sobą. Jedna z bohaterek mówi do zdradzanego męża:

Bo ty masz prawo do wszystkiego, a ja do niczego. Ja jestem dziwka, ale ty jesteś macho. Ja jestem ulicznicą, ale ty, choćbyś nie wiem co robił, jesteś, jak to się mówi, dźentelmen, czyż nie tak?

Dzisiaj może to nie dziwić, ale w tym przypadku mamy rok 1928 (swoją drogą rok narodzin samego autora). Laura Diaz towarzyszy ludziom spierającym się o ideologie, artystom. Przypomina to świat hemingweyowski. Nawet mamy światków wojny domowej w Hiszpanii. Bohaterka obserwuje przemiany świata. Jest kobietą współczującą, ale nie bierną. Pragnie coś robić, więc jako niemal sześćdziesięciolatka sama zaczyna tworzyć, by odnaleźć sens w działaniu artystycznym. Wie, że tylko sztuka jest czymś, co można mieć na własność – nie miłość, nie dzieci. Nadzieję stanowi natura, której może stać się częścią, poprzez przekazanie cząstki siebie w kolejnych pokoleniach.

Powieść Carlosa Fuentesa zaskakuje rozmachem. Historia fabularna została nierozerwalnie spleciona z losami Meksyku, a nawet świata. Autor uzupełnił pewne luki w mojej wiedzy.  Wiele wątków może początkowo przerazić, jednak wnikliwa lektura pozwalala na satysfakcję. Poznałam niesamowity klimat Meksyku. Jego związki ze starym lądem pokazano jako bardzo istotne. Laura nie byłaby sobą, gdyby nie miała niemieckich korzeni.  Chociaż ilość przywódców politycznych wymienianych przez Fuentesa może przerazić, jednak pisarz zrównoważył całość niesamowitą historią Laury Diaz. Spodobała mi się nostalgiczność tej powieści. A do tego wspaniały urok tamtych terenów…

Dziękuję wydawnictwu Świat Książki za możliwość zpoznania się z prozą Fuentesa.