„Awantura o Basię” – Kornel Makuszyński

Awantura o Basię, Kornel MakuszyńskiJako dziecko uwielbiałam książki Kornela Makuszyńskiego. Doceniałam poczucie humoru autora i bardzo bawiły mnie kwieciste epitety autora na określenia przedstawionych w tych historiach osób. Czytałam oczywiście tylko te powieści, jakie były dostępne w bibliotece, czasami udawało mi się zdobyć jakiś egzemplarz i mam te książki do dziś. „Awanturę o Basię” pamiętam również za sprawą ekranizacji, najbardziej utkwiła mi w pamięci czarno-biała wersja z 1959 roku ze świetną obsada aktorską. Kiedy Wydawnictwo Marginesy postanowiło wznowić powieść, postanowiłam do niej wrócić. Zaskoczyło mnie, że to wcale nie jest powieść dla dzieci koło siódmego roku życia, a dla osób starszych o jeden etap edukacyjny, którym da się wyjaśnić, czym różnił się świat z czasów Makuszyńskiego od tego współczesnego. Czytaj dalej

„Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce” – Mariusz Urbanek

Makuszyński, Mariusz UrbanekWychowywałam się na książkach Kornela Makuszyńskiego, jak wiele osób z mojego pokolenia. Świetnie się bawiłam podczas lektury „Koziołka Matołka”, a także śledząc przygody małpki Fiki-Miki. Oczywiście to był dopiero początek drogi, ponieważ w miarę jak dorastałam, sięgałam po powieści przeznaczone dla nieco starszych odbiorców. Najpierw była „Awantura o Basię”, „O dwóch takich, co ukradli księżyc”, następnie przyszedł czas na „Pannę z mokrą głową”, „Szatana z siódmej klasy”, aż na „Bezgrzesznych latach” kończąc. Były również ekranizacje powieści Kornela Makuszyńskiego i każdy młody człowiek zetknął się z wykreowanymi przez pisarza przygodami, niekoniecznie mając tego świadomość. Liczyła się dobra przygoda i humor, a to książki Makuszyńskiego to gwarantowały. Czytaj dalej