Do lata jeszcze daleko, ale pewnie wielu z nas tęskni za cudownym śródziemnomorskim klimatem. „Rajski ogród” Ernesta Hemingwaya właśnie do takiego świata nas zabiera. Być może do rzeczywistości, którą dzisiaj trudno byłoby odnaleźć. Samotne plaże, malutkie hoteliki z niemal domowym klimatem, pyszne jedzenie oraz trunki i piękni ludzie, którzy nie muszą nigdzie się spieszyć. To oczywiście niedostępne dla większości z nas, ale właśnie tam zabiera nas Ernest Hemingway.
Mamy do czynienia z nieukończoną powieścią amerykańskiego noblisty, która ukazała się pośmiertnie w 1986 roku. W Polsce była już tłumaczona, ale obecnie dostępny jest nowy przekład, którego dokonała Ewa Borówka. Ernest Hemingway pracował nad książką piętnaście lat, ale jej wydanie ćwierć wieku po samobójczej śmierci pisarza wywołało kontrowersje. Choćby z tego względu, jak wyglądała redakcja tej powieści. Pracował nad nią człowiek, który miał za zadanie uporządkować tekst, jednak nie był osobą, która byłaby znawcą twórczości noblisty.
W „Rajskim ogrodzie” bohaterami są David i Catherine, młode małżeństwo spędzające miesiąc miodowy na francuskiej Riwierze. Ich związek jest pełen namiętności. Para niemal się nie rozstaje, małżonkowie spędzają wspólne chwile na odpoczynku, jedzeniu i piciu, a także cieszeniu się sobą. Namiętność między nimi w pewnym momencie zaczyna wchodzić na drogę eksperymentów i zmiany ról. Sprawy się komplikują, gdy poznają Maritę, piękną kobietę z Hiszpanii. Wdają się z nią w skomplikowany układ miłosny, który nie może skończyć się dobrze, a my oglądamy, jak stopniowo wszystko ulega zmianie.
David Bourne jest początkującym pisarzem, ale powoli zyskującym uznanie, zaczynającym zarabiać na książce. Podczas pobytu na Riwierze próbuje tworzyć kolejne opowiadania, inspirowane własnymi doświadczeniami. Poruszająca opowieść o polowaniu z ojcem na słonia nie podoba się jednak Catherine, choć Marita docenia opowieści Bourne’a i motywuje pisarza do dalszej pracy. Żona Davida jest bogata, skupiona na sobie, w pewnym momencie zaczyna szukać swojej tożsamości, jest zazdrosna o to, co mężczyzna tworzy. Oglądamy ją jak eksperymentuje w małżeństwie, prowokuje i do jakich konsekwencji prowadzą jej wybory.
„Rajski ogród” zaskoczyć może czytelnika tym, że mamy do czynienia z historią ociekającą namiętnością, pełną emocji. Hemingway każe jednak czytelnikom samodzielnie odkrywać te uczucia, widzimy je w dyskusjach bohaterów, w ich zachowaniu. Otrzymujemy też opowieść o tworzeniu. W końcu David Bourne uznawany jest za alter ego samego Hemingwaya, a w samej powieści znajdują się wątki autobiograficzne.
Pisarz w 'Rajskim ogrodzie” Ernest Hemingway skupia się na relacjach bohaterów. Ludziach, którzy eksperymentują i badają granice między męskością a kobiecością. Szukają na tym polu miejsca dla siebie. Nie znajdziemy tu kultu męskości, a raczej sporo wrażliwości. W powieści nie ma wartkiej akcji, ale liczne dialogi sprawiają, że książkę czyta się szybko. Mimo że powieść dotyczy w dużej mierze sfery seksualności, to w tej kwestii wszystko opowiedziane jest w sposób subtelny, bez opisów. Sami musimy się domyślać, do czego dochodzi między bohaterami i jaki ma to na nich wpływ. Widzimy konsekwencje wyborów, jakich dokonują postacie, ale też szybko wczuwamy się w gorący klimat „Rajskiego ogrodu”.
PS Zimowe zdjęcie dla kontrastu. Zabrałam „Rajski ogród” na spacer, choć do lata jeszcze daleko. 🙂