
Używamy niektórych określeń nie zastanawiając skąd się wzięły. Niekiedy nawet mamy pojęcie o źródle, jak w przypadku określenia „Pokolenie Kolumbów”. Wiemy, że pochodzi ono od tytułu powieści Romana Bratnego „Kolumbowie. Rocznik 20”. Potem powstała adaptacja telewizyjna, a z czasem zaczęto nazywać tak pokolenie urodzone mniej więcej w 1920 roku. Dzięki książce Emila Marata „Sen Kolumba” poznamy człowieka, którego pseudonim wojenny zainspirował Romana Bratnego do nadania tytułu swojej głośnej książce.
Xavier Güell jest autorem powieści, której akcja rozgrywa się w obozie koncentracyjnym w Theresienstadt. Jaki los czeka ludzi, którzy tu trafiają w 1942 roku, łatwo się domyślić, wystarczy odrobinę znać historię. Obóz został utworzony na terenie Protektoratu Czech i Moraw, w miejscowości Terezin w 1941 roku i składał się z getta dla Żydów oraz obozu przejściowego. Tutaj był obóz pokazowy, który miał uspokoić opinię publiczną. W celach propagandowych nakręcono film „Hitler daje Żydom miasto w prezencie”, a także z wielka pompą goszczono delegację Czerwonego Krzyża.