„Stary Testament w malarstwie” – Bożena Fabiani

Stary Testament w malarstwie, Bożena FabianiWydawać by się mogło, że o nawiązaniach do Starego Testamentu w malarstwie napisano już wszystko. Od czego jednak zacząć, jeśli nie jesteśmy specjalistami i znawcami sztuki? Pomocne mogą stać się książki Bożeny Fabiani, które popularyzują malarstwo. Wydawać by się mogło, że autorka słynnych opowieści o sztuce, już tym tematem się zajmowała. Napisała „Gawędy o sztuce sakralnej”, ale wtedy opierała się na Nowym Testamencie. Teraz skupiła się na korzeniach sztuki religijnej, dlatego otrzymujemy opowieści o dziełach sztuki związanych ze Starym Testamentem. Tym jak poszczególne tematy biblijne zostały przedstawione przez wybitnych, choć nie zawsze dobrze znanych artystów. Czytaj dalej

„Kim był Leonardo da Vinci?” – Roberta Edwards

Kim Był Leonardo da Vinci, Roberta EdwardsW serii „Wielcy i sławni” mamy do wyboru siedem tytułów, z których każdy opowiada o jednym z wielkich odkrywców. Teraz sięgnęliśmy po szósty tom, by dowiedzieć się czegoś więcej o najsłynniejszym człowieku renesansu. Każde dziecko słyszało o tym, co Leonardo stworzył, ale jakie były jego losy i dzieje? Co namalował oprócz słynnej „Mona Lisy”? Czytaj dalej

„Arcydzieła do kolorowania” – Marty Noble

Arcydzieła do kolorowania, Marty NobleKsiążki do kolorowania cieszą się coraz większą popularnością. Kiedyś proponowano je jedynie dzieciom i to jeszcze tym młodszym. Dzisiaj można powiedzieć, że przechodzą swój renesans. Kolorowanek jest coraz więcej, trudno niekiedy na coś się zdecydować, tak wiele jest propozycji. Moją uwagę przyciągnęła składająca się z dwóch zeszytów pozycja „Arcydzieła do kolorowania” Marty Noble. Czytaj dalej

„Córka rzeźbiarza” – Tove Jansson

Córka rzeźbiarza, Tove JanssonDo niedawna Tove Jansson była dla nas tylko (i aż) autorką „Muminków”. Jednak w końcu nadszedł ten moment, kiedy trochę dojrzeliśmy do pozostałych dzieł artystki. Możemy sięgnąć po jej teksty dla dorosłych, czy poznać biografię Jansson autorstwa Boel Westin. Tym razem Wydawnictwo Marginesy proponuje czytelnikom zbiór dziewiętnastu opowiadań twórczyni Muminków, zatytułowany „Córka rzeźbiarza”. Czytaj dalej

W świątecznym nastroju: „Gawędy o sztuce sakralnej” – Bożena Fabiani

Gawędy o sztuce sakralnej, Bożena FabianiŚwięta są już niemal na wyciągnięcie ręki. Z tej okazji, wszystkim tym, którzy tu zaglądają chciałabym złożyć życzenia. Niech ten magiczny czas sprawi, że spełnią się Wasze najskrytsze marzenia. Niech nie zabraknie ciepła, wspaniałej atmosfery i czasu na dobre lektury – może wspólne z osobami, które są Wam najbliższe… Czytaj dalej

Sztuka dla dzieci

Moja pierwsza encyklopedia sztukiDla dziecka dziełem sztuki powinna być czasami książka. Lubię, kiedy maluszek nabożnie siada z jakimś tomiskiem i wertuje strona po stronie. Nie umie czytać, ale myślę, że obraz gdzieś tam zostaje w otchłani umysłu. Dlatego warto podsuwać pociechom coś, co może je oswoić ze sztuką, a nawet zainspirować do tworzenia.

Wydawnictwo Papilon wydało Moją pierwszą encyklopedię sztuki autorstwa Rosie Dickins. Książka jest polecana dzieciom w wieku szkolnym, tj. od 6 lat. Argumentem za tym są dosyć trudne wyrazy, które pojawiają sie w encyklopedii. Operuje się terminami typu ciepłe, zimne barwy. Imię i nazwisko autora, czas powstania dzieła – to się pojawia, ale nie jest tu najważniejsze. Książka została pomyślana w taki sposób, że hasło przewodnie – np. pogoda jest prezentowane przez jednego, czy kilku znanych malarzy, a następnie pojawia się propozycja, jak uzyskać podobny efekt – ale bez kopiowania, tylko poprzez podpowiadanie pomysłów i technik potrzebnych do wykonania własnych prac.

Książka ta nie jest typową encyklopedią. Nie pokazuje się w niej reprodukcji w porządku chronologicznym. Ważne dla autorki jest, by dzieci zwracały uwagę na to, co widzą. Po krótkiej informacji o obrazie jest czas na poruszenie wyobraźni dziecka. Oprócz wyjaśniania, książka uczy też dostrzegania, poszukiwania. Czasami trzeba coś znaleźć na obrazie, policzyć, wyobrazić sobie. Wszystko to powoduje, że dziecko lepiej zrozumie sztukę. Nie chodzi o to by zapamiętać autora i dzieło, ale odnajdywać w każdym z tych obrazów czegoś osobliwego, intrygującego.

Moja pierwsza encyklopedia sztuki mimo, że jest dla nieco starszych dzieci, niż moje własne, okazała się być ciekawą lekturą na niejeden wieczór. Czterolatka intrygowały smoki i inne potwory. Podobało mu się, że pewne rzeczy można zrobić samodzielnie, ale na swój sposób. Dla sześciolatki książka jest inspiracją do własnych prac. W encyklopedii jest mnóstwo zakładek jej autorstwa (średnio co 3 kartka), a nawet dołączyła do niej różnego rodzaju materiały, które będą przydatne, gdy któreś dzieło będzie chciała sama wykonać. Książka jest kolorowa, dobrze wydana. Pomysły w niej przedstawione nie są ani zbyt trudne, ani nie wymagają zbyt dużej ilości materiałów. Na koniec można jeszcze rozwiązać zagadki dla utrwalenia wiedzy.