Kończy się rok, o którym tak wielu chciałoby jak najszybciej zapomnieć. Jeśli pragnęliście doczekać wyjątkowych czasów, to właśnie je mamy. Tylko raczej nie tak je sobie wyobrażaliśmy. Dlatego w przyszłość patrzymy z obawą i niepokojem, ale również nadzieją, że będzie choć odrobinę lepiej. Czas pokaże. Ale dzisiaj skupię się na książkach. Czytaj dalej
Podsumowanie czytelnicze 2020 roku
2
„Quo vadis, homine”? Takie pytanie chętnie zadajemy sobie i innym, choć często mamy wrażenie, że zmierzmy ku klęsce i zagładzie, więc kiedy taka myśl się nam objawi, pojawia się uczucie lęku i trwogi. Wojciech Nowicki zmienia nieco perspektywę i pokazuje drogę człowieka ku szaleństwu. Dosłowną, bo wytyczoną przez własne nogi. Czy chodzenie można uznać za rodzaj choroby? Czym jest dromomania i dlaczego traktowano ją jako odmianę epilepsji? W „Cieśninach” zobaczymy różne oblicza tego samego lęku, które tli się w każdym człowieku. Co się stanie, gdy rozpali się na dobre?